Kobieta w ciąży, którą dyscyplinarnie zwolniono z pracy, bo w ciągu trzech dni nieobecności nie przyniosła zwolnienia lekarskiego, powinna mieć dostatecznie dużo czasu na złożenie skargi w sądzie; także na żądanie od firmy odszkodowania - orzekł Europejski Trybunał Sprawiedliwości.

Zdaniem ETS 15 dni na złożenie skargi o unieważnienie zwolnienia z pracy, to za krótko "by móc skutecznie zasięgnąć porady prawnej, sformułować i złożyć skargę o przywrócenie do pracy w przedsiębiorstwie". Taki termin przewidują przepisy obowiązujące w Luksemburgu.

"Pracownice w ciąży, które niedawno urodziły dziecko czy karmią je piersią powinny być szczególnie chronione przed konsekwencjami niezgodnego z prawem rozwiązania stosunku pracy" - poinformowało Biuro Prasowe ETS.