Większość rządowych propozycji zmian w szkolnictwie wyższym jest pożytecznych i wartych poparcia, nie spowodują one jednak głębokiej reformy - uznała przewodnicząca Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich (KRASP) i rektor Uniwersytetu Warszawskiego prof. Katarzyna Chałasińska-Macukow.

W środę rząd przyjął założenia, przedłożone przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, do nowelizacji ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym, na podstawie których ma powstać mechanizm wyłaniania najlepszych wydziałów polskich uczelni; ponadto ma być ograniczona wieloetatowość naukowców oraz wprowadzona odpłatność za studiowanie na drugim kierunku. Zmiany stanowią drugi etap reformy nauki i szkolnictwa wyższego.

"To jest mała nowelizacja ustawy o szkolnictwie wyższym. Zaproponowane zmiany na pewno nie spowodują głębokiej reformy, niemniej jednak są pożyteczne" - oceniła w środę w rozmowie z PAP prof. Chałasińska-Macukow.

W jej opinii, propozycje zmian w szkolnictwie wyższym powinny być poprzedzone opracowaniem "strategii szkolnictwa wyższego, która będzie powiązana ze strategią rozwoju kraju, czyli z jego potrzebami". Chałasińska-Macukow podkreśliła, że reformę powinno poprzedzić przygotowanie "nowego systemu finansowania, opartego na systemie oceny jakości kształcenia i badań naukowych". "To dopiero te dwie rzeczy razem tworzyłyby prawdziwą reformę, a cała reszta byłaby pochodną" - wyjaśniła przewodnicząca KRASP.

Reklama

"My to trochę traktujemy jako program pilotażowy, który pozwoli nam na przygotowanie systemu oceny jakości"

Jako "działanie, które idzie we właściwym kierunku" prof. Chałasińska-Macukow określiła propozycję utworzenia projakościowego funduszu, z którego - jak chce MNiSW - mają być finansowane Krajowe Naukowe Ośrodki Wiodące tzw. KNOW-y. W 2011 r., w drodze konkursu z udziałem międzynarodowych ekspertów, mają powstać cztery takie ośrodki (każdy z nich otrzyma 10 mln zł rocznie przez 5 lat), którymi będą najlepsze w kraju wydziały lub kierunki studiów.

Reklama

W opinii przewodniczącej KRASP, projakościowy fundusz, który według obliczeń MNiSW w 2011 r. ma wynieść 229 mln zł (przy założeniu 2,5-proc. wzrostu gospodarczego) pozwoli na "próbę wyłaniania jednostek, które powinny być lepiej finansowane ze względu na jakość działania, jak również lepsze finansowanie naukowców, którzy lepiej pracują, studentów, którzy lepiej się uczą, czy doktorantów, którzy lepiej przygotowują swoje prace badawcze". "To jest właściwy kierunek" - oceniła.

Jej zdaniem, podczas wyłaniania i funkcjonowania KNOW-ów najważniejszą sprawą jest, "by ściśle zdefiniować system oceny jakości tego typu jednostek". "My to trochę traktujemy jako program pilotażowy, który pozwoli nam na przygotowanie systemu oceny jakości" - powiedziała profesor. Zaznaczyła, że w środowisku akademickim nie ma jednomyślności, czy status KNOW powinny otrzymywać wydziały uczelni lub kierunki studiów (jak chce MNiSW - PAP), czy też same uczelnie.

Rektor UW podkreśliła, że rektorzy polskich uczelni w większości są zwolennikami współodpłatności za studia

Ponadto za pozytywną zmianę prof. Chałasińska-Macukow uznała ograniczenie wieloetatowości naukowców na polskich uczelniach. "Ta zmiana jest dla nas bardzo ważna. To powinno być wprowadzone jak najszybciej" - oceniła i podkreśliła, że propozycja MNiSW, zgodnie z którą rektor będzie wydawał zgodę na drugi etat naukowca (trzeci etat będzie już zabroniony), "daje szansę rektorowi na prowadzenie rozsądnej polityki kadrowej".

Prof. Chałasińska-Macukow poparła także propozycję MNiSW wprowadzenia odpłatności za drugi kierunek studiów dla tych studentów, którzy nie znajdą się w gronie 10 proc. najlepszych studentów na roku. "Fakt, że to ma być furtka tylko dla najlepszych, to tego bym się nie bała, bo uważam, że studentom trzeba dawać progi do przekroczenia, bo to ich mobilizuje do lepszej pracy" - powiedziała. Jednocześnie zauważyła, że obecnie także ok. 10 proc. studentów uczy się na drugim kierunku, dlatego też - jej zdaniem - rozwiązanie to niewiele zmieni.

Rektor UW podkreśliła, że rektorzy polskich uczelni w większości są zwolennikami współodpłatności za studia. "To nie ulega wątpliwości. Współodpłatność za studia powinna być obwarowana dobrym systemem stypendialnym i dobrym systemem kredytów studenckich, które będą gwarantowane przez państwo" - powiedziała. W jej opinii, koszt finansowania polskich uczelni powinno ponosić państwo, przedsiębiorcy i studenci.

Jak informuje MNiSW, propozycje dotyczące szkolnictwa wyższego są integralnie związane z przyjętym przez rząd w grudniu 2008 r. pakietem pięciu ustaw reformujących naukę, które obecnie omawiane są w sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży.