Do końca tego roku wybrane placówki medyczne otrzymają jeszcze prawie 400 mln zł. Dodatkowe środki mają pomóc szpitalom w spłacie swoich wierzycieli. Te, które nie mają długów wobec np. ZUS, będą mogły je przeznaczyć np. na spłatę kredytu udzielonego przez samorząd. Ma to przyśpieszyć proces zmiany formy prawnej SP ZOZ.

Najpierw wnioski

- W najbliższych tygodniach do placówek medycznych trafi 246 mln zł - zapewnia Marek Haber, wiceminister zdrowia.

Będzie to możliwe dzięki uchwaleniu przez Sejm czwartego września tego roku nowelizacji ustawy o pomocy publicznej i restrukturyzacji publicznych ZOZ.

O dodatkowe pieniądze będą mogły starać się te szpitale, które już uzyskały decyzję o zakończeniu procesu restrukturyzacji. Rząd zakłada, że dzięki nowelizacji, dodatkowe środki otrzyma 868 placówek ochrony zdrowia. Tyle bowiem skorzystało z pożyczki z budżetu państwa w 2005 roku i zakończyło proces restrukturyzacji. Aby uzyskać pieniądze w tym roku, zainteresowane placówki medyczne będą musiały złożyć odpowiednie wnioski do 15 listopada.

Zakłady opieki zdrowotnej będą mogły przeznaczyć 246 mln zł na uregulowanie zaległości wynikających z tzw. ustawy 203 oraz zobowiązań publicznoprawnych (np. wobec urzędów skarbowych). Jeżeli zakład nie posiada tego typu zaległości, będzie mógł przeznaczyć pieniądze na spłatę wierzytelności cywilnoprawnych (np. wobec dostawców wyrobów medycznych czy leków).

O dodatkowe środki będą mogły ubiegać się również niezadłużone placówki ochrony zdrowia, które w 2005 roku skorzystały ze specjalnej dotacji z budżetu państwa. Mają one umożliwić im spłatę pożyczek udzielonych im przez organ założycielski (np. samorząd).

Pomoc dla wybranych

W najbliższych tygodniach wybrane SP ZOZ otrzymają 150 mln zł w ramach rządowego programu Wzmocnienia Bezpieczeństwa Zdrowotnego Pacjentów. Wbrew wcześniejszym ustaleniom dodatkowe pieniądze dostanie 160, a nie 208 szpitali.

Ministerstwo Zdrowia zweryfikowało bowiem listę placówek objętych programem.

- Nie wszystkie szpitale, które wcześniej zostały zakwalifikowane do udzielania pomocy finansowej, spełniały podstawowe kryteria dotyczące liczby łóżek - mówi Jakub Gołąb, rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia.

Głównym warunkiem udzielania pomocy było bowiem posiadanie przez szpital 400 łóżek. Jak się okazało, nie wszystkie z 208 szpitali spełniały ten warunek.

- Chodzi o to, żeby pieniądze trafiły do tych placówek, które w największym stopniu zapewniają bezpieczeństwo zdrowotne obywateli - dodaje Jakub Gołąb.

Jednak nie wszyscy dyrektorzy szpitali zgadzają się z ustaleniem takich kryteriów decydujących o uzyskaniu dodatkowych pieniędzy z budżetu państwa.

- Z pomocy nie będą mogły skorzystać np. szpitale powiatowe, które w większości zrestrukturyzowały się, ale mają mniej niż 400 łóżek. Nie oznacza to jednak, że nie są strategiczne dla zabezpieczenia bezpieczeństwa zdrowotnego pacjentów w danym regionie - uważa Jerzy Sokołowski, zastępca dyrektora Zespołu Zakładów Zdrowotnych w Otwocku (woj. mazowieckie).

Każda z 160 placówek zakwalifikowanych do otrzymania pomocy w ramach rządowego programu dostanie około jeden mln zł. Posiadanie zobowiązań finansowych nie jest warunkiem niezbędnym do uzyskania dodatkowych pieniędzy. Na liście są też placówki, które nie mają długów.

Umorzenia w przyszłym roku

Największą pomocą dla zadłużonych szpitali ma być umorzenie w przyszłym roku ich zobowiązań publicznoprawnych. Budżet zamierza przeznaczyć na ten cel 2,7 mld zł. Uzyskanie dodatkowych środków ma być uzależnione od tego, czy SP ZOZ przekształci się w spółkę prawa handlowego.