Firmy coraz częściej zwalniają pracowników z przyczyn dotyczących zakładów pracy. Jak wynika z ostatnich danych GUS, w lipcu 2009 r. przybyło 61,9 tys. takich osób, czyli o 6 proc. więcej niż miesiąc wcześniej. Ogółem bez pracy pozostawało 1, 676 mln osób, w tym 1,3 mln bez prawa do zasiłku.

– Wzrost liczby zwalnianych z przyczyn dotyczących pracodawcy wskazuje, że rynek pracy nadal odczuwa kryzys gospodarczy – mówi Henryk Michałowicz, ekspert Konfederacji Pracodawców Polskich.

Stopa bezrobocia wzrosła w lipcu o 0,1 pkt proc. i osiągnęła poziom 10,8 proc. Wcześniej po raz ostatni wskaźnik bezrobocia wzrósł w marcu tego roku. W okresie od marca do czerwca bezrobocie spadło 0,5 pkt proc. (z 11,2 do 10,7 proc.).

– W najbliższym czasie możemy spodziewać się dalszego wzrostu bezrobocia. Pozytywnym sygnałem dla polskiego rynku pracy może być jednak informacja o wzroście gospodarczym w Niemczech. Polski rynek pracy powinien to odczuć za około 6–7 miesięcy – mówi Henryk Michałowicz.

Podkreśla, że dla firm to sygnał, że nie będzie dalszych redukcji kontraktów z niemieckimi kontrahentami.

W lipcu wyraźnie, bo aż o 17 proc., wzrosła liczba nowo zarejestrowanych bezrobotnych. Do urzędów pracy zgłosiło się 264,1 tys. osób, czyli o 38,3 tys. osób więcej niż w czerwcu. Jednocześnie w lipcu ponad 86 tys. pracowników wyrejestrowało się z pośredniaka z tytułu podjęcia pracy. Pracodawcy zgłosili do urzędów pracy 79,8 tys. ofert zatrudnienia, czyli o 900 więcej niż miesiąc wcześniej.