Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej zakończyło właśnie konsultacje projektu nowelizacji ustawy z 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (Dz.U. z 2008 r. nr 69, poz. 415 z późn. zm.). Został on już skierowany pod obrady rządu. Resort, w ostatecznej wersji projektu nie odstąpił od swojego pomysłu podniesienia zasiłku dla bezrobotnych. Na tę propozycję nie chciało, w czasie konsultacji, zgodzić się Ministerstwo Finansów. Wskazywało na konieczność poniesienia na ten cel dodatkowych wydatków.

Ministerstwo pracy zaproponowało ostatecznie podniesienie wysokości zasiłku, ale zrezygnowało z tego, aby wypłacać go maksymalnie przez 18 miesięcy. Obecnie jest on wypłacany przez taki czas bezrobotnym zamieszkałym na obszarze powiatu, gdzie stopa bezrobocia przekracza 2-krotnie średnią stopę bezrobocia w całej Polsce albo bezrobotnym którzy mają na utrzymaniu co najmniej jedno dziecko w wieku do 15 lat, a ich małżonek jest także bezrobotny i utracił prawo do zasiłku. 

Od nowego roku zasiłek będzie więc wypłacany przez 6 lub 12 miesięcy

Od nowego roku zasiłek będzie więc wypłacany przez 6 lub 12 miesięcy. W zamian będzie wyższy. Obecnie jego wysokość to 551,8 zł. Od stycznia ma wynosić 788 zł (70 proc. minimalnej płacy) w okresie pierwszych trzech miesięcy i 563 zł (50 proc. minimalnego wynagrodzenia) w okresie kolejnych miesięcy posiadania prawa do zasiłku. Wprowadzenie wyższej kwoty zasiłku w pierwszych 3 miesiącach oraz jej zmniejszenie w kolejnym okresie ma, zdaniem resortu pracy, zmotywować bezrobotnych do podejmowania pracy w początkowym okresie po rejestracji.

- Zasiłek powinien być przyznawany bezrobotnym na krótki czas bo inaczej przestanie mieć funkcję motywującą do poszukiwania pracy, a może stać się sposobem na życie. Tak było jeszcze kilka lat temu i nie chcemy, aby to się powtórzyło – mówi Czesława Ostrowska, wiceminister pracy i polityki społecznej.

Zgadza się z nią Julian Zawistowski z Instytutu Badań Strukturalnych. Uważa, że 18-miesięczny okres pobierania zasiłku przypomina raczej wsparcie jakiego udziela pomoc społeczna i może zachęcać bezrobotnych do bierności zawodowej. Jego zdaniem wysokość zasiłku nie powinna jednak być uzależniona od wysokości minimalnej płacy, ale od otrzymywanej przed utratą pracy pensji.

Resort chce także, aby zasiłki podlegały corocznej waloryzacji

Resort chce także, aby zasiłki podlegały corocznej waloryzacji. Co roku w styczniu mają rosnąć o wskaźnik waloryzacji równy wzrostowi minimalnego wynagrodzenia za pracę.

Podniesienie zasiłku ma kosztować Fundusz Pracy około 154 mln zł rocznie. Obecnie zasiłki dla bezrobotnych otrzymuje 219 tys. osób spośród 1,42 mln zarejestrowanych w urzędach pracy.