Zgodnie z jedną z podpisanych nowelizacji, na zajęcia z Wychowania do życia w rodzinie nie będą uczęszczać tylko ci uczniowie niepełnoletni, których rodzice zgłoszą dyrektorowi sprzeciw w formie pisemnej, co do udziału dzieci w tych zajęciach oraz ci uczniowie pełnoletni, którzy sami zgłoszą dyrektorowi w formie pisemnej sprzeciw wobec udziału w zajęciach.

Do tej pory rodzice uczniów niepełnoletnich musieli składać pisemne deklaracje: czy chcą by ich dzieci uczestniczyły w zajęciach, czy też nie chcą. Uczniowie pełnoletni sami musieli składać takie pisemne deklaracje.

"Praktyka wskazuje, że nieuczestniczenie w zajęciach podejmujących tematykę dotyczącą wiedzy o życiu seksualnym człowieka jest jedną z głównych przyczyn ryzykownych zachowań młodzieży. Wprowadzenie w rozporządzeniu rozwiązanie może przyczynić się do zwiększenia frekwencji uczniów, poprzez wyeliminowanie sytuacji, w których uczniowie nie uczestniczyli w zajęciach na skutek niedopełnienia formalności. Jednocześnie zachowane zostanie prawo rodziców i pełnoletnich uczniów do odmówienia uczestnictwa w lekcjach" - czytamy w komunikacie MEN.

Zajęcia z Wychowania do życia w rodzinie nie podlegają ocenie

Zajęcia z Wychowania do życia w rodzinie nie podlegają ocenie. Będą, tak jak dotychczas, prowadzone w szkołach podstawowych (w klasach V-VI), gimnazjach i szkołach ponadgimnazjalnych w ramach godzin przeznaczonych w szkolnych planach nauczania do dyspozycji dyrektora szkoły: w każdej klasie po 14 godzin, w tym po 5 godzin z podziałem na grupy dziewcząt i chłopców.

Z danych MEN wynika, że w zajęciach z tego przedmiotu w ubiegłym roku szkolnym uczestniczyło 64,7 proc. uczniów szkół podstawowych, 65,4 proc. uczniów gimnazjów, 37,7 proc. uczniów liceów ogólnokształcących, 43,7 proc. uczniów liceów profilowanych, 50,5 proc. uczniów techników i 43,7 proc. uczniów zasadniczych szkół zawodowych.