Podstawową formą opieki będzie żłobek, który nie będzie już zakładem opieki zdrowotnej podlegającym Ministerstwu Zdrowia. Konieczność spełniania przez te placówki takich samych wymagań jak szpitale czy przychodnie poważnie ogranicza ich powstawanie.

Kwalifikacje zawodowe dyrektora żłobka będą uzależnione od liczby przebywających w nim dzieci. Wszystkie osoby zatrudnione jako opiekunowie będą musiały odbyć obowiązkowe szkolenie wynoszące 80 godz. lub 280 godz. dla osób nieposiadających pedagogicznego lub medycznego wykształcenia. Podwyższenie liczby godzin szkolenia postulowały organizacje pozarządowe. Pod opieką jednego opiekuna będzie znajdowało się ośmioro dzieci, jeżeli w grupie będzie dziecko poniżej roku, będzie to pięcioro dzieci.

– To zbyt dużo, bo małe dzieci wymagają o wiele większej uwagi niż przedszkolaki. Według europejskich standardów jest to pięcioro dzieci na jednego opiekuna i troje, gdy jest wśród nich niemowlę – mówi Monika Rościszewska-Woźniak z Fundacji Rozwoju Dzieci im. Komeńskiego.

Klub dziecięcy, w którym dzieci będą przebywać do 5 godz. dziennie, będzie mogła prowadzić wyłącznie osoba mająca kwalifikacje opiekuna w żłobku. W klubie opiekę będą mogli sprawować przeszkoleni wolontariusze. Zarówno żłobki, jak i kluby będą mogły zakładać samorządy, osoby fizyczne, prawne i organizacje pozarządowe.

Opieka będzie też mogła być sprawowana przez tzw. dziennego rodzica w jego domu lub mieszkaniu. Zatrudni go, na umowę zlecenie, gmina. Ustali też wysokość opłaty za jego usługi. Gmina opłaci także dziennemu rodzicowi składki na ubezpieczenie społeczne.

Rodzic będzie też mógł zatrudnić nianię. Jeżeli się na to zdecyduje, resort pracy chce, aby korzystał z ulgi podatkowej.

Zezwolenie na utworzenie i prowadzenie żłobka oraz innych form opieki będzie wydawać gmina. Dodatkowo będzie prowadzić rejestr wszystkich form opieki i będzie mogła tworzyć centra administracyjne dla swoich placówek. Wpis do rejestru będzie podlegał opłacie, której wysokość ustali rada gminy.

– Szkolenia powinny też objąć pracowników gmin, którzy będą sprawować nadzór nad nowymi formami. Trzeba wziąć pod uwagę, że obecnie żłobki są nastawione głównie na zapewnianie opieki dzieciom, a nowo powstałe mają w większym stopniu być nastawione na edukację najmłodszych dzieci – mówi Monika Rościszewska-Woźniak.

Według szacunków ministerstwa po zmianie przepisów, która jest przewidywana na czerwiec 2010 r., może powstać 10 tys. nowych miejsc opieki.