Zanim wejdziemy do samolotu

Coraz więcej Polaków wybiera wakacje również za granicą. W związku z tym także więcej dzieci podróżuje samolotami. Zanim jednak maluch znajdzie się na pokładzie, warto go przygotować do tego wcześniej. Warto pojeździć z dzieckiem środkami komunikacji publicznej (np. autobusami). Maluch będzie miał czas na obycie się z nowym środowiskiem. Dlatego w samolocie nie powinien być zaskoczony dużą ilością ludzi oraz miejsc do siedzenia.

Na około 2 dni przez wylotem warto zadzwonić do linii lotniczych, którymi mamy podróżować i zapytać się, czy możliwe jest zabranie na pokład fotelika samochodowego. Jeżeli w samolocie są wolne miejsca, to bez przeszkód np. fotelik można zabrać ze sobą i posadzić w nim dziecko w trakcie lotu.

Na lotnisko należy przybyć na 2 godziny przed planowanym wylotem. Jeżeli mamy wózek należy zdecydować, czy chcemy go nadać jako bagaż czy tez chcemy mieć go ze przy sobie do momentu wejścia na pokład samolotu.

Dziecko na pokładzie

Należy pamiętać, że w samolocie jest dość suche klimatyzowane powietrze. Może być również chłodno. Warto, dlatego mieć przy sobie dodatkowa parę koszulki z długim rękawem i zapas picia dla dziecka. Dla dziecka istotne jest również, aby miało przy sobie np. swoja poduszeczkę i kocyk. Nie zapomnijmy zabrać na pokład ulubionej zabawki dziecka (np. małą przytulankę, książkę, a w przypadku starszych dzieci np. kolorowankę).

Za malucha płacić mniej

Praktycznie większość linii lotniczych zrzeszonych w IATA (międzynarodowej Organizacji Przewoźników Lotniczych) stosuje standardową zniżkę za przelot dla dzieci w wieku 0-2 lata wynosząca około 90 proc. Oznacza to, że za bilet taki zapłacimy 10-50 proc. ceny biletu dla osoby dorosłej. Te widełki mogą się różnić w zależności od liczby przesiadek i opłat lotniskowych stosowanych w różnych krajach. Tańszy bilet ma jednak swoje minusy, bo:

• Nie gwarantuje miejsca siedzącego dla dziecka, co oznacza, ze siedzi ono na kolanach opiekuna,
• Ma zerowy limit na bagaż (a przy dziecku jest wiele niezbędnych rzeczy do zabrania),
• Dziecko nie ma zapewnionego posiłku.

Jeżeli więc wybieramy się w długa podróż, warto jednak zastanowić się, dla własnego i dziecka komfortu, nad wykupieniem mu pełnego biletu.