Związki chcą 10-proc. podwyżek dla nauczycieli

autor: Artur Radwan07.08.2009, 03:00

Związki zawodowe nauczycieli domagają się co najmniej 10-proc. podwyżek płac w 2010 roku. Niedotrzymanie przez rząd tej obietnicy może doprowadzić do strajków.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:GP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (15)

  • Będziecie widzieć podwyzki jak świna niebo.(2009-08-07 07:39) Zgłoś naruszenie 00

    Dostaniecie porządnego kopa w tyłek a nie podwyzki. Od kiedy to całe społeczeństwo ma utrzymywać armię darmozjadów. Podwyzki niech wam da ZNP oraz komuna która was kolejny raz wykolegowała razem z Broniarzem.

    Odpowiedz
  • Anna(2009-08-07 08:46) Zgłoś naruszenie 00

    Do 4% to nie żadne podwyżki. To wyrównanie inflacji i powinno należeć się wszystkim pracującym Polakom bez łaski.

    Odpowiedz
  • pytający(2009-08-07 10:34) Zgłoś naruszenie 00

    Kobieto na jakim świecie ty żyjesz, oprócz nauczycieli pracują też pracownicy obsługi i administracji, którzy nie dostają wcale podwyżki, bo jest kryzys i trzeba oszczędzać, żeby wystarczyło dla n-cieli, gdzie to ZNP i Solidarność, która równiez miała WALCZYĆ o w/w pracowników???

    Odpowiedz
  • Mural(2009-08-07 11:49) Zgłoś naruszenie 00

    Niech każdy walczy o swoje.Solidarność umarła w odchłani historii.Jak pielęgniarki z Radomia zawalczą o mnie,ja wykażę się zrozumieniem.Jeśli po 25 latach nienagannej pracy,prawie bez zwolnień lekarskich mam 2,300 to nie jest to oszalała kwota.Ostatni raz bylam na zwolnieniu w lutym 2002.A wcześniej w 1992.Często?Chcę tylko,aby płacili mi ja moje.Ponad pensum 30 godzin tygodniowo jestem 5 godzin więcej gratis.Nie licząc szkoleń i rad pedagogicznych.Jestem bibliotekarzem szkolnym.Nauczycielem bibliotekarzem.I to nie za mnie za darmo są zastępstwa,to ja zastępuję.

    Odpowiedz
  • młody liberał(2009-08-07 13:34) Zgłoś naruszenie 00

    drodzy kochani nauczyciele chce żeby wam poniesiono zarobki o 10% A EMERYCI I RENCIŚCI BĘDĄ MIELI NA MAXA PODNIESIONE 3,4 % no wiec jak i wy tak emeryci są płacenie z jednego wora pieniędzy co im powiecie ze wam się należy taka podwyżka a emerytom nie?.

    Odpowiedz
  • nina(2009-08-07 14:02) Zgłoś naruszenie 00

    1% to dla nauczyciela dyplomowanego do ręki 20zł (słownie: dwadzieścia)- to ja nie chcę wcale takiej podwyżki- potem mi będą mówić, że dostałam podwyżkę :-)

    Odpowiedz
  • emerytowany ekonomista(2009-08-07 14:04) Zgłoś naruszenie 00

    Szczególnie duże podwyżki powinni dostać nauczyciele śpiewu, plastyki, niedouczeni informatycy ...

    Odpowiedz
  • aaa(2009-08-07 16:05) Zgłoś naruszenie 00

    7;Jeszcze jeden znawca metodyki się znalazł i "miłośnik sztuki"... żal.

    Odpowiedz
  • Ale pedagodzy!!!(2009-08-07 16:57) Zgłoś naruszenie 00

    Odezwij się nie po ich myśli, to cię zagryzą - a chcą się mienić PEDAGOGAMI - czy to są na pewno nauczyciele???

    Odpowiedz
  • aaa(2009-08-07 17:54) Zgłoś naruszenie 00

    Niech każdy robi i wypowiada się w swoim i o swoim fachu. Ja nie uczę piekarza piec chleba, ogrodnika uprawy ziemi a ekonomisty - rachunkowości. Ktoś, kto nie zna pracy nauczyciela przedmiotów artystycznych niech nie zabiera głosu w temacie, sugerując, że to nauczyciele gorszej kategorii i pracujący mniej. Jak pozytywnie sztuka wpływa na rozwój człowieka nie każdy widać ma pojęcie.I dlatego zal czytać takie komentarze typu 7. Z wielu podobnych postów wynika jak niewiele społeczeństwo wie o pracy pedagogów.

    Odpowiedz
  • merkelowa(2009-08-07 22:51) Zgłoś naruszenie 00

    Po równo. W związku z kryzysem, mam propozycję obniżenia wszystkim Polakom płac o conajmniej 50% i utworzenia dla nich getta w obrębie np. Bieszczad. Tym samym zostanie wreszcie zrealizowany postulat rozwiązania kwestii polskiej, a tzw. Europa będzie się mogła dowolnie integrować np. z Rosją. No i Tusk na prezydenta !

    Odpowiedz
  • Biznesowi nauczyciele ha, ha, ha.(2009-08-09 11:51) Zgłoś naruszenie 00

    KTO NAPRAWDĘ COŚ POTRAFII - NIE IDZIE DO PRACY DO SZKOŁY.
    W SZKOLNICTWIE, NIGDY NIE ZARABIAŁO SIĘ DUŻO I ZARABIAĆ SIĘ NIE BĘDZIE - TO RODZAJ POSŁANNICTWA, RODZAJ SŁUŻBY A NIE BIZNES.

    Odpowiedz
  • Willy(2009-08-09 17:40) Zgłoś naruszenie 00

    Skoro budżetówka to nie biznes,to proszę o specjalne zniżki na zakupy,mieszkanie za darmo itp.Inni też niech zrozumiejąW świecie,gdzie nic nie ma za darmio,proponować nauczycielom pracę z powołania,skoro nawet ksiądz już nic za powołanie nie zrobi-skandal.A tak apropos,to pielęgniarkom z Radomia mało podwyżki 270 zł. brutto,a nauczyciele mają skakać z radochy za 15 zł. w przyszłym roku.I ilość ataków na nich jest kilkunastokrotnie wyższa.

    Odpowiedz
  • księgowa w szkole(2009-08-27 09:20) Zgłoś naruszenie 00

    Kasa, Kasa, Kasa...
    a co z walką o mniejsze klasy, pomoc dla uczniów z problemami w nauce lub w domu itp., itd. Nigdzie nie słyszałam aby jakiś NAUCZYCIEL walczył o coś oprócz swojej i tak nie małej pensji w porównaniu z resztą pracowników szkół (szkoła to nie tylko nauczyciel!!!).

    Odpowiedz
  • ala(2009-08-29 22:31) Zgłoś naruszenie 00

    Dajcie spokój nauczycielom!!! Toż to harówka, nie praca, za marne grosze. A ten stres! Wieczne badanie jakości pracy, ocenianie ich, młodzież rozwydrzona...ech, ludzie, czy w wiecie, o czym mówicie?
    sprawdziany, klasówki, kółka, rady pedagogiczne...kto to zliczy?
    Kto zliczy te godziny spędzone w domu na poprawianiu zadań i klasówek?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane