ZUS będzie kontrolować lekarzy wystawiających najwięcej zwolnień lekarskich. W przypadku stwierdzenia nieprawidłowości muszą się oni liczyć z cofnięciem upoważnienia do wystawiania zaświadczeń lekarskich. A w szczególnie rażących przypadkach z zawiadomieniem do prokuratury – mówi Jacek Dziekan z Centrali ZUS.

W I półroczu tego roku zasiłki chorobowe finansowane z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych wypłacono za 65 tys. dni. W tym samym okresie roku poprzedniego świadczenia zostały wypłacone za 51 tys. dni. W I półroczu ubiegłego roku na wypłatę zasiłków chorobowych FUS przeznaczył 2,2 mld zł, ale już w ciągu pierwszych sześciu miesięcy tego roku – 3,2 mld zł.

Sylwester Rypiński, prezes ZUS, ogłaszając rozpoczęcie programu Zintensyfikowana kontrola absencji chorobowej, zwrócił uwagę, że szczególnie niepokojąca jest liczba zwolnień lekarskich osób, które zakończyły zatrudnienie lub prowadzenie działalności. Według statystyk ZUS liczba takich zwolnień wzrosła aż o 65 proc. ZUS szczególnie będzie sprawdzać zwolnienia lekarskie, których liczba wolnych od pracy dni nie zgadza się z rodzajem schorzenia. Podda też analizie kolejne zwolnienia wydane po wcześniejszym skróceniu okresu niezdolności do pracy przez lekarza orzecznika ZUS lub zwolnienia wystawiane po ustaniu ubezpieczenia.

W pierwszej kolejności będą sprawdzane osoby, które często korzystają z krótkotrwałych zwolnień lekarskich, a kolejne zwolnienia lekarskie są wystawiane przez różnych lekarzy albo z tytułu różnych schorzeń. ZUS sprawdzi też, co robią osoby korzystające ze zwolnień, co do których istnieje podejrzenie, że wykonują pracę.