Pomoc dla ośrodków naukowych współpracujących z zagranicznymi partnerami nie będzie mogła przekroczyć 20 mln euro w przypadku prowadzenia badań podstawowych (prace eksperymentalne lub teoretyczne bez nastawienia na praktyczne zastosowanie ani użytkowanie uzyskanej wiedzy). Natomiast kwoty 10 mln euro nie będzie mogła przekroczyć, jeśli wspólnie realizowane są badania przemysłowe, oraz 7,5 mln euro w przypadku pozostałych projektów. Tak wynika z projektu rozporządzenia w sprawie warunków i trybu przyznawania publicznej pomocy na finansowanie współpracy naukowej z zagranicą.

Jeśli pomoc publiczna zarówno państwowa, jak i unijna przekroczy te sumy, projekt badawczy będzie notyfikowany w Komisji Europejskiej, która sprawdza, czy takie wsparcie jest zgodne z zasadą wspólnego rynku i wolnej konkurencji. Od decyzji Komisji przysługuje odwołanie do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.

- Progi kwotowe są dość wysokie, więc projekty z udziałem polskich jednostek nie powinny często wymagać notyfikacji KE - mówi Jan Wachowicz z Głównego Instytutu Górnictwa.

GIG rocznie przeznacza na swoją działalność 100 mln zł. Z projektu wynika, że jednostki naukowe będą mogły starać się o dotację do wynagrodzeń oraz składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne osób zatrudnionych przy prowadzeniu badań. Otrzymają też pieniądze na utrzymanie i korzystanie z aparatury naukowo-badawczej i innych urządzeń oraz na użytkowanie gruntów i nieruchomości przez okres niezbędny do prowadzenia prac naukowych.

Jednostki naukowe będą mogły także sfinansować ze środków publicznych koszt usług badawczych wykonywanych przez osoby (instytucje) trzecie oraz zakup patentów lub licencji na użytkowanie technologii.

Pomoc publiczna nie będzie mogła przekroczyć 100 proc. kosztów kwalifikowanych (m.in. wspomnianych już wynagrodzeń i kosztów korzystania z aparatury naukowej) badań podstawowych, 50 proc. kosztów kwalifikowanych badań przemysłowych oraz 25 proc. kosztów kwalifikowanych pozostałych prac badawczych.

Aby uzyskać publiczną pomoc, jednostki naukowe będą musiały złożyć wnioski w tej sprawie do resortu nauki i szkolnictwa wyższego.