● Czy zostaną takim osobom odebrane stopnie?

– Nie. Nie planujemy nikomu odbierać jego uprawnień. Natomiast po odejściu takich osób na emeryturę, na ich miejsce będą już przyjmowani pracownicy cywilni. Taka zmiana nie tylko zredukuje liczbę funkcjonariuszy, ale także obniży koszty utrzymania takiego stanowiska pracy.

● Związkowcy alarmują, że policjanci nie mogą się doczekać wypłaty dodatków socjalnych.

– Wszyscy mamy świadomość kryzysu. Nie ukrywam, że pociąga on za sobą konieczność oszczędności również w służbach. Nie oznacza to jednak, że zamierzamy oszczędzać na ludziach. Ciągłość wynagrodzeń będzie zachowana. Oszczędzamy głównie na inwestycjach. Co do wypłaty dodatków, z pewnością będą one realizowane, być może jednak w nieco późniejszym terminie. Związkowcy już wkrótce poznają harmonogram wypłat. Z drugiej strony uważam, że trzeba się zastanowić nad całą filozofią utrzymywania dodatkowych świadczeń.

● Czy to oznacza, że funkcjonariusze mogą stracić część przywilejów?

– Rozważamy taką możliwość, aby pieniądze przeznaczone w budżecie na dodatkowe świadczenia, takie jak np. dopłaty do mieszkań lub wypoczynku wakacyjnego, zostały wkalkulowane w wynagrodzenia i przeznaczone na uposażenia funkcjonariuszy. Jestem pewien, że takie rozwiązanie spowodowałoby znaczący wzrost uposażeń szczególnie funkcjonariuszy zatrudnionych na najniższych, bezpośrednio wykonawczych stanowiskach.

● Kiedy to nastąpi?

– Na ten temat będziemy dalej rozmawiać z zainteresowanymi środowiskami. Mam nadzieję, że nastąpi to w ciągu dwóch, może trzech lat.

● Adam Rapacki

absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego oraz Wyższej Szkoły Oficerskiej w Szczytnie, emerytowany nadinspektor policji. Wcześniej kierował m.in. Centralnym Biurem Śledczym