● Funkcjonariusze często łączą otrzymywanie emerytury z rentą. Czy planowana jest zmiana zasad przyznawania tych świadczeń?

– Tak. Planujemy wprowadzić zmiany, które pozwolą na podwyższanie emerytury o procenty wynikające z niezdolności do służby tylko w takich przypadkach, kiedy funkcjonariusz jest rzeczywiście niezdolny do pracy i jest to bezpośrednim skutkiem wykonywania przez niego obowiązków służbowych.

● Czy nie obawia się pan, że takie rozwiązanie może wywołać protesty?

– Nie. To uczciwe rozwiązanie. Nie możemy bowiem tolerować dalej takiej sytuacji, że na łączone świadczenia w wysokości 80 proc. podstawy odchodzą osoby zdolne do pracy w cywilu. I co ważne zaczynają pracować w biznesie, pobierając rentę i emeryturę mundurową.

● A to rozwiązanie ma związek z ucywilnieniem służb?

– Nie. Ma to na celu zlikwidowanie powstawania patologii. Nie planujemy odebrać funkcjonariuszom, którzy doznali faktycznego uszczerbku na zdrowiu podczas służby, prawa do renty, ale konieczne jest uporządkowanie systemu. Natomiast sprawa ucywilnienia służb mundurowych musi być w końcu przeprowadzona. Obecnie doszło do sytuacji, że w pionach logistycznych służb mundurowych pracują osoby, które wykonują pracę czysto urzędniczą, a korzystają z wszystkich uprawnień, które powinny być zastrzeżone dla funkcjonariuszy narażających w pracy życie i zdrowie.