Długa kolejka do ginekologa może pozbawić becikowego

autor: Izabela Rakowska-Boroń28.08.2008, 03:00; Aktualizacja: 28.08.2008, 10:04

Becikowe może być wypłacane w ratach po 100 zł przez dziesięć miesięcy. Otrzymają je tylko kobiety korzystające z opieki medycznej lekarza ginekologa.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:GP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (23)

  • maggie(2009-10-28 09:25) Zgłoś naruszenie 00

    Zyjemy w chorym kraju!!! Najgorsze warunki i opieka socjalna. Zenada

    Odpowiedz
  • malgosia66(2009-08-22 22:43) Zgłoś naruszenie 00

    istny cyrk! w ten sposób nie poprawią przyrostu naturalnego w kraju? moim zdaniem nasz "kochany" rząd robi wszystko co tylko możliwe aby kobiety nie rodziły dzieci a młodzi ludzie wkraczający w świat dorosłych uciekali z kraju, bo ciężko jest wyżyć z dochodu jaki się otrzymuje a co dopiero utrzymać rodzinę. W większych miastach łatwiej dostać się do ginekologa, na wsi i małych miasteczkach napewno o wiele trudniej, ale tego nasi rządzący już nie wiedzą.

    Odpowiedz
  • elllla(2009-06-23 20:17) Zgłoś naruszenie 00

    KPINA!!! jedno wielkie bagno!
    moja siostra dowiedziała sie ze jest w ciązy dopiero w 15 tygodniu, często miewała "zanik" miesiaczki, wystarczylo trochę stresu w pracy i już przez np 2 miesiące nie miała okresu. Teraz okazało się że będzie mamą.
    I co NIC JEJ SIĘ NIE NALEŻY??? bo zbyt późno sie dowiedziala, mimo to, że jest co tydzień pod stałą opieką i kontrolą lekarską.
    Więc zeby dostać becikowe, trzeba MIEĆ WSZYSTKO ZAPLANOWANE I PRZEDE WSZYSTKIM TRZEBA MIEĆ PIENIĄDZE!!!

    Odpowiedz
  • KLIKACZ(2009-01-29 12:16) Zgłoś naruszenie 00

    Jednorazowa zapomoga z tyt. urodzenia się dziecka - sama nazwa wskazuje z jakiego tyt. świadczenie przysługuje. Dlaczego tzw "BECIKOWE" dostaną osoby, które dostarczą zaświadczenie od lekarza - ginekologa ??? Często kobiety nie wiedzą, że są ciężarne nawet do 15 tygodnia ciąży. I prawdą jest, że wizyta u ginekologa na kasę chorych ma bardzo odległy termin. Jak wiemy z Pomocy Społecznej korzystają głównie osoby ubogie, których nie zawsze stać na wizyty prywatne (Pani zarejestrowana w Powiatowym Urzędzie Pracy - nie posiada dochodów). Becikowe wynosi jedyne 1000 zł i jak widzimy będzie coraz trudniej to świadczenie otrzymać. Może Rzecznik Praw Obywatelskich powinien się tym zająć.

    Odpowiedz
  • Anusia4(2008-09-02 15:35) Zgłoś naruszenie 00

    Cała służba zdrowia jest tylko dla ludzi zdrowych. Chory nie ma co szukać w przychodniach, bo może mu się jedynie pogorszyć. Nie mam dzieci, ale planuję i szczerze - nie wyobrażam sobie stać w kolejce w 7 czy 8 miesiącu ciąży tylko po to, żeby zarejestrować się na kolejną wizytę. Takie rzeczy powinny dziać się automatycznie, ale oczywiście nikt z naszych mądrych ustawodawców o takich kwestiach nie myśli. Tak jak nie myślą, że becikowe w obecnej kwocie to czysta kompromitacja. Jednak pomysł z wypłacaniem tej kwoty po 100 zł oraz potwierdzaniem wizyt u lekarza ginekologa od określonego okresu to, za przeproszeniem, totalny debilizm! Miejmy nadzieję, że ustawa nie przejdzie i módlmy się aby nie wymyślili czegoś równie "mądrego". Amen

    Odpowiedz
  • Jolka(2008-08-28 19:13) Zgłoś naruszenie 00

    Kolejki byłyby dłuższe- gdyby KAŻDA POLKA zgodnie z zaleceniami przynajmniej raz w roku odwiedzała ginekologa. To skandal że są tak niskie limity kontraktów z NFZ.
    Polki zróbmy akcje - i niech każda z nas zapisze się na termin. To może wtedy NFZ sie obudzi i przeznaczy na nas więcej kasy.

    Odpowiedz
  • Wioletta(2008-08-28 17:46) Zgłoś naruszenie 00

    Też mogę poświadczyć zbyt długie czekiwanie na wizytę u ginekologa w mazowieckim. Ba, nawet odmowę przyjęcia! A nawet likwidację poradni i nie zapewnienie żadnej kobicie ciężarnej dalszej opieki, nie poinformowano nawert nas o zamknięciu poradni! Po prostu pewnego dnia zdziwiłyśmy się pod drzwiami.

    Odpowiedz
  • w ciąży(2008-08-28 15:00) Zgłoś naruszenie 00

    dobrze, że jest chociaż ten 1 tys zł bo mogło by nie być nic! No ale Polak z natury marudzi i nigdy mu dobrze nie będzie...ot co.

    Odpowiedz
  • Lean(2008-08-28 13:58) Zgłoś naruszenie 00

    Mieszkam na wsi, do miasta mam 10 km. Mieszka tam ok. 80.000 mieszkańców. Przychodni jest opór, poradni ginekologicznych również i każda przyjmuje na NFZ. Jestem wciaży i wizyte u lekarza ma co miesiąc (na NFZ) i zapisuję sie zaraz przy wyjściu z gabinetu. badania mam za darmo. Becikowe to tak śmieszna kwota, że już bardziej nasz rząd nie mógł się poniżyć. Ten kto ma juz dziecko dobrze wie, że ten tysiak to kropeleczka w morzu potrzeb dla dzidziusia. Od naszego Państwa lepiej nic nie oczekujmy, bo i tak rzucą marnymi groszami i zyj sobie Polaku.

    Odpowiedz
  • zozo(2008-08-28 12:58) Zgłoś naruszenie 00

    Co ma piernik do wiatraka? Wyraźnie mówi się o becikowym a nie embrionalnym zasiłku. Decydenci wymyślają same bzdury.

    Odpowiedz
  • minia(2008-08-28 12:34) Zgłoś naruszenie 00

    A ja uważam, że becikowe przez 10 miesięcy to super rozwiazanie. Lepiej pić z umiarem przez 10 miesięcy niż przechlać tysiaka od razu.

    Odpowiedz
  • zniesmaczona(2008-08-28 12:31) Zgłoś naruszenie 00

    Pierwsze becikowe "zjadły" prywatne wizyty u ginekologa, drugiego nie dostałam bo dochód wyniósł 505 zł i 22 gr czyli przekroczył 1 zł i 22 grosze ot co...

    Odpowiedz
  • Uświadomniona(2008-08-28 12:20) Zgłoś naruszenie 00

    Też jestem jedną z tych co Renia. Nie miałam żadnego problemu z ginekologiem. To porodu ściągnięto mi położną polkę. nie mówię o finansowym zabezpieczeniu po porodzie, bo jest to marzenie w Polsce nigdy nie do spełnienia. Wyprawkę 2x otrzymałam na wielkość dziecka i wybrany kolor. Na drugi dzień po przyjeździe z porodówki zapukała do mego domu pani burmistrz z paczką kosmetyków dla młodej matki i dziecka i z biletem do ośrodka fitnes, baseny itd. na 1 rok. To samo było po ślubie gdzie przysłano kwiaty i skromny prezent. To jest szacunek dla człowieka i robi się tak dla wszystkich. Choć jestem kobietą w miarą samodzielna, to prezent i miły gest jest zawsze miły, ot co.

    Odpowiedz
  • daynefrytka(2008-08-28 11:58) Zgłoś naruszenie 00

    to całe becikowe to kpina z ludzi, lepiej już niech sobie darują ten cyrk.

    Odpowiedz
  • Małgośka42(2008-08-28 11:48) Zgłoś naruszenie 00

    Do Matka i Krystyna nie każda kobieta mieszka w województwie Mazowieckim są przecież byłe Wałbrzyskie lub Suwalskie i naprawdę Tam żeby dostać się kobiecie ze Wsi jest Bardzo Ciężko przykład Gmina żarów dawne Wałbrzyskie 1 ginekolog 1 raz w tygodniu i tylko 3 godziny przyjmuje ! Na wizytę zapisują się kobiety 4 miesiące wcześniej .Ktoś powie blisko Świdnica ale dojedźcie z zadupia gdzie nawet PKS nie ma do niej .I znów punkt widzenia zaleczy od Punktu Siedzenia !

    Odpowiedz
  • Ania(2008-08-28 11:12) Zgłoś naruszenie 00

    chore! 100zł miesięcznie? Ledwie starczy na wizytę u ginekologa.. Bo o publicznej przychodni nie ma co marzyć..Przychodnie są dla ludzi zdrowych i o mocnych nerwach! A badania trzeba i tak sobie zrobić prywatnie, bo ginekolog NIE WIDZI potrzeby! ich robienia! Co za chory kraj :(

    Odpowiedz
  • mala(2008-08-28 10:11) Zgłoś naruszenie 00

    żadnego becikowego i tyle jak cie nie stać na dziecko to go nie mniej i z głowy.
    mi do in-vitro nikt nie dokładał a za to z moich pieniędzy na jakieś głupie becikowe płacą to nawet nie jest śmieszne tylko tragiczne

    Odpowiedz
  • matka(2008-08-28 09:43) Zgłoś naruszenie 00

    cd. posiadania dzieci. Uzależnienie wypłaty becikowego od udowodnienia przez kobietę, że kontroluje swój stan od 10 miesiąca do niczego nie prowadzi i wydaje mi się, że tak naprawdę nie ma to wpływu na wagę urodzeniową dziecka i inne czynniki o których pisze autor tekstu. Wszystko zależy od fizjologii kobiety.

    Odpowiedz
  • Krystyna(2008-08-28 09:42) Zgłoś naruszenie 00

    bedzie mniej patologii ,czas pomyslec o zdrowiu dziecka nienarodzonego ,popieram ustawe aby wyplacac ratami ,a do lekarza nie jest tak trudno sie dostac tylko niektorym paniom sie niechce chodzic do lekarza le.

    Odpowiedz
  • matka(2008-08-28 09:38) Zgłoś naruszenie 00

    Wydaje mi się, że jest trochę przesady w ocenie czasu oczekiwania na wizytę u ginekologa /w przeciwieństwie do lekarzy innych specjalności/. Mieszkam w województwie mazowieckim i nie mogę powedziec aby ten czas przekroczył 1 miesiąc. Owszem musiałam wystać w kolejce raz w miesiącu /tylko jednego dnia były zapisy w przychodni do której chodziłam/ ale byłm przyjęta zawsze raz w miesiącu. Co mnie się nasunęło w trakcie stania w kolejce - skoro tyle się mówi o opiece nad kobietą w ciąży, dlaczego musza one w tej kolejce stać. Powinny byc zapisane na nastepną wizytę od razu po wyjściu z gabinetu. Poza tym przychodnie niepubliczne posiadajace kontrakt z NFZ kierują na badania bezpłatne dopiero przy 3 wizycie ??? Pierwsze należy wykonać na własny koszt. Nad tym może należałoby się zastanowić. Poza tym nie należało przed wyborami uchwalać tego przepisu, podobnie jak ulgi prorodzinnej, na ktore to wypłaty nie stać nas jako społeczeństwa. Becikowe nie jest bowiem żadną mobilizacją do posiada

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane