Projekt u Marszałka Sejmu złożył pod koniec marca br. Komitet "Przywracamy ulgi dla studentów"

W jego opinii, Polska powinna iść w ślady takich krajów jak np. Francja, Dania i Czechy, gdzie obowiązują wysokie ok. 50 procentowe zniżki na przejazdy koleją dla uczniów i studentów. "Nie chcemy chyba iść w kierunku rozwiązań, które są na Białorusi, gdzie w 2007 r. Łukaszenko w ogólne zniósł tę ulgę" - dodał.

Jego zdaniem, obecny kryzys gospodarczy nie może być argumentem dla braku poparcia projektu. "Kryzys gospodarczy nie omija ani studentów, ani uczniów, ani ich rodzin. Polskie rodziny mają coraz mniej pieniędzy, a przecież koszty studiowania w miastach akademickich nie maleją, a w dodatku PKP wciąż podnoci ceny biletów" - mówił i zaznaczył, że drogie ceny biletów są pierwszą barierą na drodze do edukacji.

Projekt u Marszałka Sejmu złożył pod koniec marca br. Komitet "Przywracamy ulgi dla studentów"; podpisało się pod nim 130 tys. osób.