Po 5 latach w UE dochód polskiej rodziny wzrósł o 36,5 proc., a rolników aż o 78,5 proc.

autor: Bartosz Marczuk29.04.2009, 03:00

W latach 2003–2007 dochód polskiej rodziny wzrósł o 36,5 proc. W Polsce od 2004 roku powstało ponad 2,5 mln nowych miejsc pracy. Polska wciąż pozostaje, po Bułgarii i Rumunii, najuboższym krajem UE.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:GP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (27)

  • Monika(2010-01-05 17:18) Zgłoś naruszenie 00

    Co wy wiecie o rolnikach??? Czytając wasze komentarze płakać się chce, bo nie posiadacie wiedzy, a się wypowiadacie. To że politycy mówią jak to rolnicy mają dobrze to tylko bajki. Zanim wstąpiliśmy do UE za tonę zboża płacono 800 zł plus dopłatę a teraz za tonę jest max 300 jeśli spełnione są wszystkie warunki więc rzadko. A dopłata unijna wynosi 500 zł ale nie do tony tylko do hektara. natomiast nawozy jak kosztowały kiedyś niewiele to teraz kosztują 6-7 razy tyle. Więc dowiedzcie się najpierw jak się komu naprawdę żyje a dopiero wypowiadajcie się jak to komu dobrze.

    Odpowiedz
  • darek(2009-05-02 21:49) Zgłoś naruszenie 00

    heh... żal czytać i żal , że ktoś wypisuje takie bzdury. powstały nowe miejsca pracy? ciekawe jak to jest liczone. firmy padają (w tym te wielkie), ludzie pracują w 2-3 firmach równocześnie, żeby "wyjść na swoje". dochody wzrosły ? jakim kosztem? myślę tu o kosztach "normalnego zjadacza chleba" - tych materialnych i tych niematerialnych. o innych kosztach nawet nie wspomnę :/
    rozumiem, że istnieją artykuły "sponsorowane". ale nawet w takich nie należy wypisywać totalnych głupot. takiej bigoterii nawet prawo prasowe w końcu nie osłoni. ciemnogród rządzi ... żenada...ech...

    Odpowiedz
  • filologini(2009-05-01 21:20) Zgłoś naruszenie 00

    Do 24 - ile masz lat naiwny optymisto? Mojemu pokoleniu opowiada się bajki o latach tłustych od ponad 20 lat. Jak dotąd nic tylko zaciskamy pasa. Po co nam Tusk, po co nam PO, po co nam PIS? Całe życie pracujemy na bezczelnych partyjnych nierobów.

    Odpowiedz
  • Optymista(2009-05-01 05:23) Zgłoś naruszenie 00

    Coraz częściej słyszę"Wróć Komuno" i to od wielbicieli"Solidarności".Moja Babcia,która żyła w kapitalizmie przed PKWN-em-za komuny mówiła "WIESZ JAK TERAZ JEST DOBRZE,każdy ma pracę a ja przedtem czekałam na pieniądze z Saksów od Dziadka który tam pracował bo nie miałam na bilet do szkoły dla Twojego ojca a mojego syna.(dziadek tam pracował bo u nas było bezrobocie)
    Ale Historia lubi się powtarzać.Rodacy więcej ducha optymizmu,radości z życia bo po latach chudych przyjdą tłuste,ale samo to się nie zrobi.P.Tusk cudu nie zrobi od cudu jest cały Naród.

    Odpowiedz
  • Średnia, średnia, średnia....(2009-04-30 14:36) Zgłoś naruszenie 00

    W dalszym ciągu jesteśmy narodem drugiej kategorii. Nie oszukujmy się. Nasze, czy emerytów, dochody nie dorównują tym na Zachodzie. Średnią zaś windują dochody naszych milionerów, prezesów, członków rad nadzorczych itd. Dlatego nie są oni z Narodem. "Syty głodnego nigdy nie zrozumie" i o tym dobrze wie UE płacąc naszym europarlamentarzystom wysokie wynagrodzenia.

    Odpowiedz
  • M.J.(2009-04-30 11:36) Zgłoś naruszenie 00

    PS. do postu 21: Miało być ''wysokość'' swoich świadczeń...

    Odpowiedz
  • M.J.(2009-04-30 09:36) Zgłoś naruszenie 00

    Po prostu jesteśmy na prostej drodze, aby stać sią europejskim krajem o strukturze społecznej rodem z Ameryki Łacińskiej. Kilka procent bogaczy, niewielka klasa średnia i 65% biedaków. Już 20 lat temu kilku ekonomistów/ prof. Kurowski- nie wiem ,czy nie przekręciłam nazwiska/ nam to prorokowało, ale zostali "zakrzyczeni". Teraz grozi nam rewolucja nie socjalistyczna, ale socjalna, która wybuchnie około 2015r, kiedy "nowi emeryci" zobaczą wysość swoich zreformowanych świadczeń po 40 i więcej latach pracy i ich przeliczenie na walutą europejską. Obawiam się, że kiedy ruszą na Warszawę/ piechotą!/, to nie zostanie tam kamień na kamieniu. Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  • Nr 20 do 18 ( a nie do 19 przepraszam,blad)(2009-04-29 17:47) Zgłoś naruszenie 00

    Blad bo kom.20 dotyczy nr 18 "andin".

    Odpowiedz
  • do 19(2009-04-29 17:37) Zgłoś naruszenie 00

    Tak dobrze? a to moze lepiej sobie przyPOmniec lata plemion Slowianskich,siegnac dalej czasow,gdy przyrodzenia przykrywali sobie listkami.

    Odpowiedz
  • andin(2009-04-29 15:43) Zgłoś naruszenie 00

    Nie jest łatwo ale nie zaprzeczalnym faktem jest ,że jest po prostu lepiej.Ludzie kupują plazmy,jeżdżą po Egiptach a centra handlowe są non stop oblężone.Proszę sobie przypomnieć lata 90-te,że nie wspomnę lat 80-tych.

    Odpowiedz
  • czyli co Analityku(2009-04-29 14:15) Zgłoś naruszenie 00

    powstan uciemiezony ludu ziemi

    sztandar wprowadzic i nacjonalizowac, nacjonalizowac nacjonalizowac by w Polsce byl polski przemysl

    Odpowiedz
  • Analityk spoleczny(2009-04-29 12:26) Zgłoś naruszenie 00

    Dane statystyczne pokazuja wzrost dochodu polskiej rodziny o 36,5 %, to sa fakty statystyki. Na wejściu Polski do Unii Europejskiej najwięcej skorzystali politycy, rolnicy posiadający wiekszy areał ziemi, niektóre grupy społeczne i zawody, znaczna część przedsiębiorców. Niestety istnieje znaczna grupa społeczna, do której zaliczają się równiez emeryci, a w szczególności tzw. starego portfela która nic nie zyskala ale wręcz straciła na dochodach. Wskaźnik rozwarstwienia społecznego w Polsce (13,5:1), czyli ile razy więcej zarabia najbogatsza grupa obywateli, w stosunku do najbiedniejszych, jest nawiększy w całej Unii Europejskiej. Dla przykladu: w Danii i Szwecji najbogatsi obywatele zarabiaja średnio 5 razy więcej, niz ich najbiedniejsi obywatele. W innych państwach wskaźniki te wynoszą: w Czechach (5,5:1), Slowacji (6:1), Węgry (7:1), Niemcy (7,5:1). Wzrost gospodarczy w Polsce przyczynił sie do podwyżek płac w wybranych kilku branżach. Jednocześnie pewna część społeczeństwa (w tym emeryci i renciści), nie odnotowała żadnego wzrostu.
    Liberalna polityka gospodarcza uprawiana w ciągu 20 lat przez zmieniająca sie prawicowe i lewicowe rządy poniosła klęskę. Co raz więcej ludzi w Polsce ma dość życia w systemie, w którym rozwoj gospodarczy prowadzi do tego, że bogaci bogacą się jeszcze bardziej, a biedni biednieją. Dopuszczanie do nadmiernego rozwarstwienia może mieć fatalne konsekwencje, bo grozi narastaniem konfliktów społecznych, również groźnych dla rozwoju gospodarki. Tzw. współczynnik Giniego, okreslający rozwarstwienie zamożności społeczeństwa, powieksza się niebezpiecznie. W Polsce jest on szczególnie wysoki, jeden z najwyższych w krajach Unii Europejskiej. W Polsce nieustannie rośnie rozwarstwienie społeczne. Rozwarstwienie dochodowe będzie się pogłębiało od 2009 roku w związku ze zmniejszeniem progresji podatkowej w podatku dochodowym od osób fizycznych oraz wysokiego obciążenia podatkami pośrednimi jak VAT i akcyza. Rozwarstwienie spoleczne w Polsce, jest głównym powodem frustracji obywateli i braku aktywności w zyciu politycznym, w tym uczestnictwa w wyborach do Parlamentu UE. Politycy powinni bardzo pilnie podjąć działania do likwidacji występującego rozwarstwienia, bo w przeciwnym wypadku będą sami chodzić do wyborów.

    Odpowiedz
  • aa(2009-04-29 12:22) Zgłoś naruszenie 00

    aaa

    Odpowiedz
  • ceno realista(2009-04-29 11:12) Zgłoś naruszenie 00

    Nie zapomnijmy też w wdzięczności dla UE za ceny mieszkań. Dawniej mieszkanie w moim mieście kosztowało 100 000 zł, teraz to samo mieszkanie kosztuje 300 000 zł. A oni pie... o 30 procentach.

    Odpowiedz
  • ceno_realista(2009-04-29 11:10) Zgłoś naruszenie 00

    Za to ceny wzrosły o od kilkudziesięciu do kilkuset procent. W dodatku żaden z tych towarów, które rzekomo miały tanieć nie staniały a zdrożały.
    Jako przykład podam kosmetyki. W 2003 r za kosmetyk firmy X płaciłem 100 zł, przy cenie euro niemal 5 zł. W 2008 przy cenie euro 4 zł cena wynosi 120 zł. Już go nie kupuję.

    Odpowiedz
  • oo7(2009-04-29 11:07) Zgłoś naruszenie 00

    Dochód rodziny wzrósł o 36 % a ceny towarów i usług o 40%. By żyło się lepiej...

    Odpowiedz
  • POpatrz(2009-04-29 11:00) Zgłoś naruszenie 00

    Zobaczymy / zresztą już widzimy/ jak to będzie wyglądac po rządach PO...

    Odpowiedz
  • JOLA(2009-04-29 10:28) Zgłoś naruszenie 00

    ZA takie artykuły wstyd żeby sie ukazywały.Kłamstwo i obłuda dla rzadu tio reklama. A dla ludzi to bieda jakiej jeszcze nie było. Większość nie ma na opłaty, które ciągle sa podwyższane.Głupcy mówią, że stopa dochodu rosnie gdy od 2001 r. pensja jak była około 1000 zł. tak i dzisiaj jest. Opłaty wzrosły o 300% a dochody w Polsce zmalały o inflaje o 300 %.Kłamstwo i obłuda zwolnic redaktorów, które kłamią na zamówienie rządu. Bezrobocie to 11,5 % a mówią, że zmalało do 6 %.Jak mozna być kłamcą powinni być wezwani do prokuratury i wszcząć oskarzenie z urzędu i kary do lat min. 3-trzech.

    Odpowiedz
  • JJJ(2009-04-29 10:24) Zgłoś naruszenie 00

    Od wielu lat to samo. Politycy - rolnicy krzyczą, że gospodarstwa są niedochodowe, co nie przeszkadza im nieźle się rozwijać. Czy mamy wierzyć im na słowo? Niech wreszcie wezmą się za rozliczenia jak inni przedsiębiorcy i wykażą, że nie mają dochodów. Przecież już dzisiaj nie są analfabetami.

    Odpowiedz
  • D.(2009-04-29 10:18) Zgłoś naruszenie 00

    p.prof. Kryńska żyje w innej Polsce, nie zna ludzi którzy mają małe emerytury i takich którym wisi na plecach bezrobocie, jest oderwana od życia. Zakłady padają jak muchy a u nas spada wskaźnik bezrobocia. Wstyd państwo rządzący nami i nauczający młodzych ludzi bredni.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane