Fedak: przy niskich zarobkach nie ma wysokich emerytur

23.07.2008, 12:01; Aktualizacja: 23.07.2008, 19:59

Nie ma takiego cudu gospodarczego, gdy przy niskich zarobkach i krótkim czasie pracy ma się wysoką emeryturę - powiedziała w środę na konferencji po posiedzeniu rządu minister pracy Jolanta Fedak.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:PAP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (79)

  • HERMAN(2009-02-03 21:00) Zgłoś naruszenie 00

    ci co maja wysokie emerytury to przewaznie nic nie robili wiec nalezy im obnizyc.

    Odpowiedz
  • Jan(2008-08-08 09:51) Zgłoś naruszenie 00

    Jednak jest cud gospodarczy - górnik płaca 2000, emerytura 3800.

    Odpowiedz
  • ODNIESIENIE(2008-08-01 20:37) Zgłoś naruszenie 00

    Wypowiedz Pani Fedak, uwazam za niezgodna z stanem faktycznym.Obecnie tlumaczy sie ,ze jezeli malo zarabiasz to wiecej nie dostaniesz, natomiast staremu portfelowi nic nie tlumaczono tylko wprowadzono ograniczenie podstawy wymiaru emerytur i rent, nikczemnie zanizono bez wzgledu na to ile zarabialeś, ale dzisiaj juz o tym sie nie pamieta.Kto ma naprawic te krzywdy???

    Odpowiedz
  • ROZGORYCZONA(2008-07-31 22:20) Zgłoś naruszenie 00

    Emerytura powinna byc po przepracowaniu minimum 30 lat dla roczników50 _tychi nie na nowych zasadach jak chce niby madra pani minister,tylko po staremu.CIEKAWE JAK BY ŚPIEWAŁA GDYBY DOTYCZYŁO JEJ SAMAJ I MIAŁABY 450ZŁ ANIE np.1000zł

    Odpowiedz
  • Mural(2008-07-30 20:50) Zgłoś naruszenie 00

    http://glos.pl/art.php?action=show&i d=3962&s=&idg=159

    jak to przeczytacie,to na pewno będziecie chcieli zostać w pracy w szkole do śmierci/

    Odpowiedz
  • Mona(2008-07-30 16:17) Zgłoś naruszenie 00

    Jestem ur. w styczniu 1954r.przepracowałam już 35 lat .Chcę by dotychczsowa ustawa obowiązywała w latach następnych.O wyborze przejścia na emeryturę powinien decydować sam ubezpieczony, z tego względu , że on najlepiej wie czy jest zdolny dalej pracować czy nie.Taka dowolność przechodzenia na emeryturę korzystna byłaby dla ludzi , którzy przepracowali 35-40 lat i są już w pracy mniej wydajni lub pogorszył się ich stan zdrowia, natomiast zatrudnić ludzi młodych pełnych zapału i energii. Młodzi ludzie nie moga zdobyć doświadczenia zawodowego, bo jak mogą jeżeli pracują osoby starsze, które zajmują stanowiska pracy.O tym czy ktoś będzie miał większa czy mniejszą emeryturę ,zależy od wysokości wynagrodzenia jakie pobierał i okresu przepracowania.Napewno osoby , które chciałyby dalej pracować,to nie przejdą na wcześniejszą emeryturę tylko będą pracować do wieku 60-65 lat.Nie będzie sytuacji takiej , że ktoś przepracował wiele lat i zostanie bez środków do życia.Lepiej mieć mniej niż nic.

    Odpowiedz
  • ED(2008-07-30 15:55) Zgłoś naruszenie 00

    Prochu ta Pani nie odkryła - jasne jest że przy małych pensjach będa małe emerytury. Istotnym pytaniem jest dlaczego wysokość emerytury szacuje się się na poziomie 40% obecnych i przyszłych zarobków? Dlaczego nawet z III filarem nie przekroczymy poziomu 80% zarobków? Dlaczego OFE pobierają stałą prowizję za obracanie pieniędzmi a nie prowizję tylko i wyłącznie od zysków? No i dlaczego wszelkie usiłowania naprawy reformy poprzez nałożenie kagańca na niezasadne zyski zarządzających OFE są skutecznie blokowane najpierw przez PiS a teaz przez PO? Dlaczego przy widmie krachu systemu emerytalnego ciągle forusuje się obniżenie składek? No i na koniec o jakim krachu systemu tu mówimy skoro MOJE środki mają wpływać na MOJE konto i tam mają być pomnażane dla MNIE. Przy takim systemie (zakładając że nikt nie defrauduje MOICH pieniędzy) nie ma prawa zabraknąć dla MNIE pieniędzy na emeryturę, a emerytura powinna być wypłacona w wysokości takiej jaka wynika z kalulacji finansowej a nie wskaźnika.

    Odpowiedz
  • Weteran pracyFizycznej(2008-07-30 13:36) Zgłoś naruszenie 00

    JAKA CZEKA EMERYTURA PRACOWNIKA KTORY PRZEZ PRAWIE 20 lat ma zarobki zblizone do PŁACY MINIMALNEJ /?/
    A PANSTWO CELOWO NIE PODNOSIŁO TEJ PŁACY PRZEZ WIELE LAT o kwote rozsądną.../To były kwoty tzw ,,ochłapy/" . By teraz straszyc ludzi niską emeryturą WIEC TO NIE JEST WINA LUDZI TYLKO KILKU ost RZADÓW

    Odpowiedz
  • pytajacy(2008-07-29 20:22) Zgłoś naruszenie 00

    A ilu z Was oficjalnie pobiera wynagrodzenie w wysokosci minimalnej placy ( i od tego oficjalnie oplaca skladke na SWOJA emeryture) a druga czesc kasuje pod stolem ( na czarno i od tego oczywiscie nie odprowadza skladki emerytalnej i zadnej innej)--a potem sie dziwi, jak niska jest jego emerytura.
    Nie mam racji? Kto sie do tego przyzna?

    Odpowiedz
  • Tadeo(2008-07-29 18:29) Zgłoś naruszenie 00

    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Zlikwido wac-ZUS-Glupcze-1807082.html

    Odpowiedz
  • Mural(2008-07-29 16:42) Zgłoś naruszenie 00

    Ased,ja to wiem ale cytowałam Gazetę Wyborczą w moich ostatnich wpisach.Wiem,bo jestem osobą koło 50-tki i przez 25 lat nie miałam czasu się leczyć dobrze,bo najważnieksza była praca.Takich to rządy lubią,tylko jak czegoś chcemy,to jesteśmy be.Mają decydować względy medyczne?Ok.To niech powiedza,w jakim stanie zdrowia jest taka kobieta jak ja z w/w powodów!!!I wiele innych.A zmarli nie mają praw i nic do gadania.

    Odpowiedz
  • danka(2008-07-29 16:42) Zgłoś naruszenie 00

    jestem rocznik 55 i kur... domagam sie emerytury tak jak rocznik 53 przy stazu 35 lat ciezkiej pracy!!!

    Odpowiedz
  • głodowe wynagrodzenia za pracę(2008-07-29 12:54) Zgłoś naruszenie 00

    No p.Fedak po pani widać ,że nie narzeka pani na niskie wynagrodzenie, widać to po twarzy. MY robole z naszych niskich wynagrodzeń emerytury wyższej nie dostaniemy. Czy można się spodziewać kokosowej emerytury przy najniższym wynagrodzeniu? Więc niech pani kitu nam nie wciska. A ta przeciętna prawie 3.000 zł. to dzięki takim jak pani jest wysoka.To tyle. Pani to niech pracuje do 150 lat!!

    Odpowiedz
  • ased(2008-07-29 12:24) Zgłoś naruszenie 00

    Do Mural te czasy kiedy kobiety żyły o 10 lat dłużej od mężczyzn już minęły bezpowrotnie , pracujące padają na stanowiskach pracy albo rok po przejściu na emeryturę , może z rocznika 25 -35 to żyją dłużej o 10 lat teraz schodzą coraz częsściej roczniki 50 wystarczy zrobić statystyke na podstawie akt zgonów usc w/g roczników i wszystko jasne a nie powtarzaqć dawne dzieje bezmyślnie że kobiety żyją dłużej obecnie już nie

    Odpowiedz
  • xyz(2008-07-29 12:20) Zgłoś naruszenie 00

    Co za bzdury opowiadasz Józefie z Bielska?

    Odpowiedz
  • józef z bielska(2008-07-29 10:51) Zgłoś naruszenie 00

    Likwidować wcześniejsze emerytury kobiet. Żaden system tego nie wytrzyma. Kobiety 5 lat wcześniej idą na emerytury i ciagna do 90 tki. I mamy paradoks 30 lat pracy i 30 lat emerytury. Finanse ZUS ratują faceci którzy umierają srednio w pierwszych 5 latach emeryury

    Odpowiedz
  • Poierająca świadczenie przedemertalne(2008-07-28 17:51) Zgłoś naruszenie 00

    Emerytury po nowemu powinny być liczone tym którzy zaczeli pracę w latach 90 tych ,a nie ludzie mający po 30 lat pracy i więcej.JAKI MA KAPITAŁ OSOBA KTÓRA do 1998r przepracowała20 lat i więcej.Obecnie nie pracuje ponieważ nikt jej nie chce zatrudnić.A co z osobami, które są na zasiłkach i świadczeniach przedemerytalnych.PO LITOŚCI NAD BIEDNYMI!!!

    Odpowiedz
  • ada(2008-07-28 17:31) Zgłoś naruszenie 00

    Zlikwidować możliwość przechodzenia na emeryturę "mundurowym" po 15 latach pracy!!! TO nie jest normalne żeby 33 letni mężczyzna przechodził na emeryturę!!!. A do tego mundurowi nie płacą składek emerytalno rentowych a to oznacza, że ich emerytury są finansowane z NASZYCH SKŁADEK!!! więc nic dziwnego, że my po przepracowaniu 35-40 lat nie możemy przejść na emeryturę (wcale nie wcześniejszą tylko ciężko wypracowaną)

    Odpowiedz
  • Rocznik 54(2008-07-28 15:22) Zgłoś naruszenie 00

    Nasz system chory ale i chorzy na gloweę politycy .Z pracy będziemy chodzić prosto na cmentarz w wieku 65 lat.To wmiotować się chce na ten system

    Odpowiedz
  • wybe(2008-07-28 14:59) Zgłoś naruszenie 00

    Mam pytanie jaki wplyw na wysokość swojej emerytury ma urzędnik państwowy, który niezależnie od swoich kompetencji i jakośći pracy od lat zarabia coraz mniej?
    Według dokumentów złożonych do ZUS moje wynagrodzenie w administracji państwowej, w tym ostatnie 10 lat w II instancji, systematycznie malało od 15 lat. Dośc już miałam corocznych obiecanek cacanek i przetargów o 1% w tą, czy w tą, - uciekłam na wcześniejszą emeryturę i mam nadzieję, że nie tak łatwo oszukać na wypłatach 10 mln emerytów, jak 0,5 mln urzędników. A w socjalizmie jak pamiętam dawali sztuczne awanse na ostani rok pracy, żeby zapewnić pracownikowi jak najwyższą emeryturę i godną jesień życia. Teraz władza dba, ale o siebie.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane