Bez podwyżek dla 0,5 mln pracowników budżetówki

autor: Artur Radwan21.07.2008, 03:00; Aktualizacja: 21.07.2008, 14:07

Związki ostrzegają, że proponowany przez rząd na przyszły rok wzrost płac w państwowej sferze budżetowej będzie poniżej inflacji. W efekcie m.in. urzędy mogą mieć problemy kadrowe.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:GP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (14)

  • duch(2010-11-24 18:23) Zgłoś naruszenie 00

    Jeżeli czytam o nieszczęściach naszej budżetówki to mi się niedobrze robi. Może ktoś mi wyliczy ile pracownik np. urzędu zarabia, pensja+13-pensja+14pensja+wysługę+wczasy pod gruszą nielicząc innych przywilejów i nagród gdzie przy rządów Tuska końca nie widać bo napewno nie te 1200zł. Tego nie mają pracownicy prywatnych firm, emeryci i renciści. Jeszcze żaden narzekający biurokrata nie pokazał wszech i wobec że jego roczny dochód przy rozliczaniu się z fiskusam jest 1200zł miesięcznie, tylko pokazują pensje podstawowe i płaczą. A niejeden chciałby mieć taką stałą prace nie obawiając się że może biurokracja zbankrutować i zostanie na lodzie. Urzędy aż pękają od ilości biurokratów ale dalej im mało i mało i końca nie widać to zresztą wykończyło Grecje ale taraz cierpią wszyscy. tak że wypchajcie się budżetowcy z tym ściemnianiem wystarczy że robi to nasz kochany Rząd...

    Odpowiedz
  • Specjalista ds.kadr i płac(2008-08-08 18:55) Zgłoś naruszenie 00

    Ja co prawda pracuje w budżetówce dopiero 5 lat ale zauważam sumtną polską rzeczywistość tak: najniższa krajowa idzie do góry (i jeśli dobrze pójdzie to w 2009 będzie 1276 zł), a pracownicy w jednostkach budżetowych typu szkoły np. sprzątaczki nie będą mogły dostać podywżki do tej wysokośći, koniec i kropka, czy sie komus to podoba czy nie. Po pierwsze dlatego że Rozp. Min. blokuje je w V gr. zaszeregowania, a po drugie "głupi" moim zdaniem zapis regulaminu wynagradzania, mówi iż pensja wraz z premią i stażowym nie może byc niższa niż najniższe wynagrodzenie w danym roku. DLatego też jedni będą mieć 1276 zł samej podstawy, a inni łącznie trzy składniki wynagrodzenia. I gdzie tu sprawiedliwość!? Poza tym tak na marginesie kwota bazowa w jednostce gdzie pracuje wynosi 750 zł i wartość jednego punktu 3,50 zł, a w innej (w tym samym mieście 950 zł i 4,50 zł)!!! Wszystko ustala RM z Burmistrzem, dlatego mam pytanie czym się różni osoba np.sprzatająca w jednej placówce od tej w drugiej

    Odpowiedz
  • wybe(2008-07-28 14:07) Zgłoś naruszenie 00

    Od 1 kwietnia br. przeszłam na wcześniejszą emeryturę, a z dokumentów złożonych do ZUS wynikało, że od 15 lat (praca w administracji, w tym ostatnie 10 lat w II instancji) moje zarobki systematycznie malały w stosunku do średniej krajowej, co przełożyło się na wysokość emerytury. Jednak pocieszm się, że teraz nie będę oszukiwana przez Państwo, które swoje służby lekceważy od lat. Dziś biedni urzędnicy = jutro głodujący emeryci. WSTYD !!!
    Młodzi, wykształceni urzędnicy zastanówcie się czy warto się poświęcać i ciągle żyć pod kreską.

    Odpowiedz
  • zmęczona(2008-07-27 00:10) Zgłoś naruszenie 00

    Płace w budżetówce są żenujące ! Młodzi przychodzą tylko na chwile, by zdobyc papier, że się troche popracowało w urzędzie i odchodzą ...Bo kto za takie "zapomogi" chce pracować ?! A jesli ktoś nie pracowal w urzędzie ,to niech nie zabiera głosu ,bo nie ma o tym pojęcia . Zaś przedstawianie pracy w urzedach ,jako "picie kawki" i.t.p. jest smieszne i przypomina komunę ,bo to ona tak pogardliwie nastawiała ludzi do urzedów.Bez administracji nie byloby państwa.

    Odpowiedz
  • II mama(2008-07-24 16:08) Zgłoś naruszenie 00

    A u nas w gminie zarabiaja P.Burmistzr 10,00,sekretarz 7,0.Skarbnik,6,0 a reszta 2,5-3,0 tys.zł.Nie okłamujcie narodu.Niewiele robicie dla dobra tego narodu.Nic was nie obchodzi.Wszyscy rządzą się swoimi prawami.szkoly,przedszkola,domy kultury,schroniska,ośrodki wychowawcze itp,itd.A wy co robicie tylko kawa,kawa,moda,szyk,elegancja.Plebstwo na boku.I malo wam jeszcze za dużo za siedzenie przd monitorem kompa.A do mamy ja mam 33 lata pracy i tez tyle zarabiam w administracji.Jestem stara 54 lata i nie moge iść na wyśnioną emeryturę.A córka niech popracuje chociaz z 20 lat studia to nie wszystko jeszcze praktyka!

    Odpowiedz
  • mama(2008-07-24 10:27) Zgłoś naruszenie 00

    Moja corka po 2 latach pracy w urzedzie zarabiała 1260zl brutto,jest po studiach dziennych 5 letnich z tyt.mgr i o podwyżke nie moze sie ubiegać ;;bo brak stażu to się zwolniła i ma ich gdzieś [tylko po co studiowala ,bo w handlu jej to nie potrzebne]żałosna ta nasza Polska .

    Odpowiedz
  • duch socjalizmu(2008-07-23 20:04) Zgłoś naruszenie 00

    Już to przerabialiśmy a potem wypłacano bony rekompensacyjne,

    Odpowiedz
  • długoletnia urzędniczna(2008-07-23 20:02) Zgłoś naruszenie 00

    5: Conan the Librarian
    No i trafiłeś w samo sedno bo już odchodzą, pozostają tylko starzy bo nie mają gdzie odejść, Płace są odwrotnie proporcjonalne do wymagań i kompetencji,

    Odpowiedz
  • ...(2008-07-21 14:52) Zgłoś naruszenie 00

    15 % ? Cyba ich pogięło. Co oni chcą rozwalić budżet?
    Przecież kto musi pracować na te podatki

    Odpowiedz
  • Conan the Librarian(2008-07-21 11:20) Zgłoś naruszenie 00

    jeszcze trochę i zabraknie chętnych do pracy w administracji lokalnej (bo przecież nie w rządzie, gdzie byle sierota będąc podsekretarzem stanu zarabia krocie) i w sądach (bo sędziowie mają gdzieś obecne zarobki i zaczynaja odchodzić do wolnych zawodów). Wtedy może Rząd się obudzi. Petencie, bądź cierpliwy, czas oczekiwania na załatwienie Twojej sprawy uleganie wydłużeniu. Wszelkie żale prosze kierowac do Rządu i obywateli posłów.

    Odpowiedz
  • Jak to jest ,że pracownicy aby otrzymać aż 50zł podwyżki(2008-07-21 09:47) Zgłoś naruszenie 00

    (jako rekompensatę wzrostu cen i robi się z nich zwyczajne sz.aty w TVP), muszą strajkować a PREZESOM --Rząd RP TUSKA bez słowa ich protestów daje natychmiast PODWYŻKI likwidując ustawę kominową . Kogo ten rząd reprezentuje ?Donald obiecywał powołując się na mamę ...że PREZESI PAŃSTWOWYCH FIRM:
    nie biedą mieli odpraw które znacznie przewyższają płace jego mamy i co planuje -- znosi USTAWE KOMINOWĄ --za to gaże będą mieli znacznie wyższe!!

    Odpowiedz
  • mala(2008-07-21 08:38) Zgłoś naruszenie 00

    nie zgadzeam się nie tylko kompetencje i doświadczenie ale także obsługa jest ważna czego nadal i w US i ZUS brakuje

    Odpowiedz
  • ak(2008-07-21 08:16) Zgłoś naruszenie 00

    Panie Ambroziak, Panu coś się popieprzyło pod sufitem. Urząd to nie fabryka, gdzie liczy się wydajność. W administracj liczą się przede wszystkim kompetencje i doświadczenie, co w prostej linii prowadzi do zadowolenia petenta. Jak Pan nie ma o tym pojęcia to niech się Pan nie wypowiada.i

    Odpowiedz
  • zdegustowana(2008-07-21 07:57) Zgłoś naruszenie 00

    Chciałabym się zapytać Pana Janusza Zielińskiego, eksperta Business Centre Club czy pracująć 15 lat w administracji rządowej na czas nieokreślony i zarabiając 1200 zł. na rękę to jest dużo??? To zapewne pan uważa że powinno sie zarabiać jeszcze mniej a ile Pan ma może powinno wam sie obniżyć ???

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane