"Stabilność na rynku pracy zachęca do posiadania dzieci"

10.07.2008, 13:25; Aktualizacja: 10.07.2008, 13:46

Podstawowym elementem zachęcającym do posiadania dzieci jest stabilność na rynku pracy - przekonywała dziś w Sejmie wiceminister pracy i polityki społecznej Agnieszka Chłoń-Domińczak.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:PAP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (5)

  • polak(2008-07-10 15:57) Zgłoś naruszenie 00

    Czemu oni, rządzący nami patrza na problemy ludzkie z perspektywy warszawki albo swojej,gdzie status spoleczny spowodowal ze nie sa oni traktowani jako zwykli ludzie,a Vipy. Przeciez w małych miastach kontakt z lekarzem ginekologiem ktory jest dobry i sie zna na rzeczy tylko prywatnie, czemu faktycznie rzad niezacheci mlodych do pozostania w tym kraju i urodzenia dziecka.czemu tak jest ze jak malzonstwo zaciagnie kredyt na mieszkanie 50 metrowe i urodzi sie dziecko to gdyby niebabcia to bylaby bieda.czemu wszystkie rzeczy dla malych dzieci sa okropnie drogie i nikt nad cenami ich niepanuje,czemu leki dla malych dzieci sa tak drogie i co najwazniejsze gdzie sa te wszystkie fundacje, pelnomocnicy ds.rodzin itd gdzie oni sa i jak walcza o to aby dzieci sie mogly sie rodzic i wychowywac tu a nie w anglii.

    Odpowiedz
  • wolki(2008-07-10 16:04) Zgłoś naruszenie 00

    dlaczego np. niepomysla o tym aby rodzice ktorzy maja dziecko powiedzmy niemowlaka nieplaciliby powiedzmy przez rok taniej za prad,wode,gaz czyli za to wszystko co wzrasta wraz z posiadaniem potomka w sposob znaczny.Dlaczego niewpasc na pomysl aby pod egida panstwa sciagac dla malych dzieci i sprzedawac rodzicom rzeczy dla maluchow.podstawowe rzeczy,jakosci sredniej ale z pelnymi certyfikatami byly by po preferncyjnych cenach sprzedawane.ktos jakby chcial cos lepszego to kupilby cos lepszego.stal by taki magazyn po to aby bilans strat i zyskow byl na zero.a jakby np.sciagane bylo 100000 wozkow to na pewno by sie kazdemu oplacalo a cena bylaby niska.
    co z tego ze beda odliczenia,beda becikowe jak inflacja wszystko to zzera a najbardziej korzystaja na tym patologiczne rodziny bo i maja dodatek i socjalne i niemaja sie o co martwic.
    I niech politycy nie walcza ze soba bo to czy byl SLD,Po,Pis i inni nikt tak naprawde nic niezrobil dla tych maluchow,tylko sie kloca i zarzucaja sobie

    Odpowiedz
  • ela(2008-07-10 16:36) Zgłoś naruszenie 00

    Za to polityka ,,prorodzinna,, zniechęca do posiadania dzieci.

    Odpowiedz
  • aśka(2008-07-10 19:28) Zgłoś naruszenie 00

    Żaden pracodawca nie będzie czekał aż kobieta wróci z urlopu macierzyńskiego.A potem jeszcze dziecko małe ona zmęczona dziecko choruje.Zatrudniają dlatego najchętniej facetów.Nic się nie zmieniło.Nie po to się kształciłam by być na zasiłku po macierzyńskim.

    Odpowiedz
  • chcę pracować(2008-07-10 19:42) Zgłoś naruszenie 00

    A ja mam z mężem dobrą pracę i czekam z utęsknieniem aż mamusia przejdzie na wcześniejszą emeryturę bym urodziła dzidziusia przed 30.Rząd wiek emerytalny mamusiom podnosi o 5 lat.Co mam zrobić.".Asia ma rację małe dziecko to kłopot dla kobiety pracującej i pracodawcy.Macierzyński i co dalej.Instytucja "młoda babcia" dla takich jak ja i mnie podobne a dzieci rodzić się bedą.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane