Strona rządowa przedstawiła nauczycielom nową strukturę wynagrodzeń

09.07.2008, 11:29; Aktualizacja: 09.07.2008, 20:33

Przedstawiciele ministerstw: edukacji, pracy i finansów oraz sekretarz stanu w Kancelarii Premiera Michał Boni spotkali się dziś w Ministerstwie Edukacji Narodowej z przedstawicielami największych związków zawodowych w oświacie.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:PAP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (93)

  • wiktor(2008-07-09 12:12) Zgłoś naruszenie 00

    Boni to ten TW?.. haha.. ale partner do rozowy

    Odpowiedz
  • łupucupu(2008-07-09 17:59) Zgłoś naruszenie 00

    Ten TW niech lepiej okopie sie. Ekspert bardzo tajnej współpracy. Jak go widzę to .......

    Odpowiedz
  • anty 54-latek(2008-07-09 15:40) Zgłoś naruszenie 00

    W ostatnim raporcie MP nauczyciele gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych znaleźli się na 10. miejscu najlepiej opłacanych zawodów (w przeliczeniu na godziny pracy). 25,6 zł/h, dla porównania informatycy: 27,2.

    I to jest odpowiedź na wszystkie wasze biadolenia. Żale i roszczeniowa postawa nie znajdują jakiegokolwiek uzasadnienia w rzeczywistości. Przykre, ale prawdziwe.

    Odpowiedz
  • Do 'Też 54-latka ponownie do Hulajnogi'(2008-07-09 15:51) Zgłoś naruszenie 00

    Pytasz 'Jakie jest pansum nauczycieli w UE' Ad.np. w Niemczech około
    1 200,00 Euro - przy najniższy socjalnym 800 Euro. Czyli w Polsce min.wynadrodzenie 1 100,00 plus 550,00, co daje 1 650,00 zł brutto.
    WNIOSKI
    W Polsce nauczyciel jest bardzo dobrze wynagradzany. Nie należy porównywać dochodów danego zawodu w UE, ponieważ min.również jest tam wyższe.
    Emerytura powinna być taka - jak odprowadzana składka. Ile odłożysz tyla masz - tak jak w innych zawodach.

    Odpowiedz
  • geograf(2008-07-09 17:04) Zgłoś naruszenie 00

    Zlikwidować etaty nauczycieli zajęć technicznych i np. WOS, z których nic nie wynika, a będzie dla innych nauczycieli. Dzieci sałatki nauczą się robić w domu.

    Odpowiedz
  • Mam dość tej hipokryzji!(2008-07-09 17:03) Zgłoś naruszenie 00

    Nikt nauczycieli nie trzyma siłą przy ich zawodzie, nikt ich też do wyboru tego zawodu nie zmuszał.

    Nie podobają się zarobki? To podejmijcie inną pracę. Jesteś anglistą? Zostań np. tłumaczem przysięgłym. A Twe umiejętności zweryfikuje rynek, hehe...

    Odpowiedz
  • czyt(2008-07-09 16:28) Zgłoś naruszenie 00

    wkleić w google:

    MAXIMUM AND MINIMUM BASIC TEACHER SALARIES
    IN GENERAL LOWER SECONDARY EDUCATION (ISCED 2) RELATED TO PPP, 2000/01

    lub link: /jesli można/

    http://www.eurydice.org/ressources/ Eurydice/pdf/052ENindicateurs/052ENXX010 D39x0101f.pdf

    dane są per capita /czyli w procentach wynagrodzenia nauczycieli do produktu krajowego brutto na jednego mieszkanca/ dla całej UE

    czas skonczyć te głupia przepychankę i mówic o faktach

    Odpowiedz
  • czyt(2008-07-09 16:29) Zgłoś naruszenie 00

    a per capita tu:

    http://pl.wikipedia.org/wiki/PKB_pe r_capita

    Odpowiedz
  • Rodzic(2008-07-09 17:11) Zgłoś naruszenie 00

    Jestem za wyższymi zarobkami dla nauczycieli, ale pod jednym warunkiem:

    RZETELNA I NIEZALEŻNA, INDYWIDUALNA ANALIZA WYNIKÓW ICH PRACY.

    Ilu uczniów brało udział w olimpiadach, ilu i z jakim wynikiem zdało maturę, ilu dostało się na wyższe uczelnie i jakie. Nie może być tak, że świetny nauczyciel, który rzeczywiście chce coś przekazać dzieciakom i osiąga znakomite wyniki jest wynagradzany tak samo jak nieudacznik, który trafił do tego zawodu tylko dlatego, że nic innego nie potrafił a na lekcjach mówi od rzeczy.

    Dobra, merytoryczna praca = wyższe wynagrodzenie. OK.

    Odpowiedz
  • też rodzic(2008-07-09 17:41) Zgłoś naruszenie 00

    Popieram 32 geografa i 33 rodzica.

    Wszystkie zawody mają zróżnicowane płace nie tylko od lat pracy, ale i od wyników w pracy, zdolności i umiejętności.

    A nauczyciele chcą mieć wysokie płace wszyscy. I te co uczy muzyki i co uczy j. polskiego. Gdzie logika.

    Odpowiedz
  • nowoczesny system(2008-07-09 17:55) Zgłoś naruszenie 00

    Zgadzam się z nauczycielką maluchów.
    Nauka w klasie I-III powinna być podstawą. Obecny system zakłada, dużo zabawy- inaczej nazwano to nauką bezstresowa, ocena to słoneczko, bazgranie byle czy po książkach.
    W IV klasie potem dziecko ma wylany kubeł zimnej wody na głowę, zaczyna się dopiero stresować, bo wychodzą braki, nawet niektóre nie umieją czytać.

    Odpowiedz
  • J.S. Mill(2008-07-09 15:36) Zgłoś naruszenie 00

    Jaka praca, taka płaca. Proste.
    Weźcie się do rzetelnej pracy, dokształcajcie się, bo obecnie przeciętny uczeń musi korzystać przeciętnie z pomocy 3 korepetytorów. O czym to świadczy? Pewnie nie tylko o problemach ucznia, ale również złej pracy nauczyciela, który nie realizuje swoich obowiązków, gdyż nie potrafi, nie ma do tego odpowiednich kompetencji albo po prostu chęci.

    Odpowiedz
  • jola(2008-07-09 18:38) Zgłoś naruszenie 00

    alez prosze bardzo, juz piszę.
    Wydaje mi sie, że Tusk delegując donosiciela (TW) obraża tym nauczycieli. Problemw w tym, że nauczyciele sa na tyle głupi, że ich to nie obraża

    Odpowiedz
  • ewa(2008-07-09 18:24) Zgłoś naruszenie 00

    chcieliście PO?.... to macie PO.. haha

    Odpowiedz
  • olo(2008-07-09 18:24) Zgłoś naruszenie 00

    i bardzo dobrze tak nauczycielom.. biegli jak głupki do urn wyborczych głosować na Tuska.. to niech teraz ponosza konsekwencje swojej głupoty

    Odpowiedz
  • nauczycielka maluchów(2008-07-09 18:12) Zgłoś naruszenie 00

    do: nowoczesny system- Masz rację, nie wszystkie dzieci dają sobie radę w klasach początkowych, świetnie jest, jeśli trafią na doskonałych nauczycieli w kl. IV, którzy im pomogą , w przeciwnym razie, tak, jak mówisz- kubeł zimnej wody na głowę. Zapytajcie maluchy- zwykle bardzo lubią chodzić do przedszkola czy szkoły. COŚ się później dzieje, zaczynają się stresy, frustracje, niechęć do szkoły. Czy to wina nauczycieli, nie wiem, być może tak- w niektórych przypadkach- ale ja myślę, że to wina systemu- nieodpowiednich programów, braków w wyposażeniu szkół, przedydaktyzowania procesu nauczania- treści encyklopedyczne, zamiast kierowania uczeniem się, zainteresowania zdobywaniem wiadomości. To wszystko do rozważenia dla Ministerstwa Edukacji Narodowej i tych, którzy POWINNI łożyć na oświatę.

    Odpowiedz
  • nauczyciel(2008-07-09 18:50) Zgłoś naruszenie 00

    "Ilu uczniów brało udział w olimpiadach, ilu i z jakim wynikiem zdało maturę, ilu dostało się na wyższe uczelnie i jakie" -nie zgadzam się z tym.Co zrobi nauczyciel uczący w klasach wyrównawczych, gdzie duża liczba dzieci ma "ograniczenia" i badania z poradni-stwierdzające np "dolną granica normy intelektualnej".Taka praca jest bardzo ciężka, bardziej niż uczenie dzieci zdolnych.Ale te dzieci dzięki naszej pracy wychodzą na ludzi.A rodziny patologiczne, dzieci z domów dziecka?
    Ja uczę w takiej szkole!!

    Odpowiedz
  • Ignorant(2008-07-09 18:42) Zgłoś naruszenie 00

    Bo nikt nie umie po angielskiemu. Hahahaha!

    Odpowiedz
  • .....(2008-07-09 18:41) Zgłoś naruszenie 00

    do 42

    Na temat takich ludzi szkoda się wypowiadać, to są chodzące paragrafy, dużo mówią mało robią tkz klasa ....., ( nie mogę ani jednej literki napisać).

    Odpowiedz
  • Joleczka(2008-07-09 19:39) Zgłoś naruszenie 00

    DO 52

    Ale mnie nauczycielko maluchów rozśmieszyłaś.
    W szkole podstawowej na zajęciach technicznych dzieci uczą się:
    1. zrobić sałatkę jarzynową,
    2. zrobić sałatkę owocową,
    3. szycia fartuszków,
    4. zrobienia wycinanek
    To rzeczywiście trzeba się ciężko napracować i robić studia dyplomowe, kończyć uniwersytet.
    No i za taką pracę należy się 5200 zł

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane