Bezrobotny dostanie ponad 1 tys. zł za udział w szkoleniu

autor: Izabela Rakowska-Boroń07.07.2008, 03:00

ZMIANA PRAWA - Resort pracy chce, aby bezrobotni nabywali nowe kwalifikacje, odpowiadające potrzebom pracodawców. Bezrobotny, który podczas szkolenia znajdzie pracę, nie będzie musiał zwracać kosztów kursu. Fundusz Pracy pokryje koszty studiów podyplomowych, z których skorzystają zarówno bezrobotni, jak i pracownicy firm.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:GP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (11)

  • rychuzaj@wp.pl(2009-06-07 09:57) Zgłoś naruszenie 00

    za zarobione pieniądze postanowiłem zrobić prawo jazdy najpierw kat.C+E+kwalifikacje na przewóz rzeczy,w roku bieżącym zrobiłem kat D.ponieważ moim marzeniem było być kierowcą autobusu!?było bo kiedy już wydałem wszystkie pieniądze i kiedy myślałem że zacznę odrabiać to się rozczarowałem-gdyż ustawodawca rozumując tokiem myślenia rządu/P.Donald Tusk/wymyślił że aby bezrobotny zaczął zarabiać musi wydać około 10 tyś PLN!kiedy więc odpracuje swoje inwestycje? przy zarobkach 900 PLN?absurd goni absurd!!!

    Odpowiedz
  • Płaczek64(2009-02-16 15:34) Zgłoś naruszenie 00

    Jestem na drugim roku studiów zaocznych administracji i mam problem na pierwszym roku odrabiałam staż i tak płaciłam za studia w drugim chciałam pracowac na przygotowaniu zawodowym i pewien dobry człowiek pracodawca złożył zapotrzebowanie do biura pracy na moją osobe ale biuro pracy odmówiło ze w 2009 roku niema przygotowań a tak naprawdę to ja niemam ale znajomości i czuję się pokrzywdzona narazie pomagają mi rodzice i troche stypendium naukowe ale jest ciężko chyba przerwę te studia bo nie dam rady finansowo jak nie znajdę jakiejś pracy .

    Odpowiedz
  • anka(2008-08-21 21:16) Zgłoś naruszenie 00

    ja skończyłam studia humanistyczne ukończyłam też kurs administracyjno -biurowy finansowany przez UP a mimo to nadal nie mogę znaleźć pracy i tak już od 2 lat. Jedyne co mi zaproponowano to praca w sklepie odzieżowym od 9 do 20 (11 godzin na dobę)

    Odpowiedz
  • DZIUNIA(2008-07-09 13:08) Zgłoś naruszenie 00

    Jestem bezrobotna.Odbyłam kurs z PUP, jednak gdy po roku chciałam znów iśc na kurs tylko inny odmówiono mi.DLACZEGO?

    Odpowiedz
  • Górnik(2008-07-08 06:10) Zgłoś naruszenie 00

    CD-Górnik
    w Polskę wysyłała autobus,który przywoził chętnych,którzy byli zakwaterowani w domach Górnika.Przedsiębiorstwa budowlane korzystały z OHP-JUNACY PRACOWALI,a po pracy zmęczeni zdobywali zawód do godz.20 00,a wcześnie rano zawożono Ich na budowy.Coś za coś.Jak przedsiębiorca będzie potrzebował pracownika to go znajdzie i odpowiednio przeszkoli i nie potrzebna tu jest ingerencja PUPów.Szkoleniowa ówczesnej Milicji osobiście chodziła na wywiadówki do szkoły i sprawdzała oceny i absencję funkcjonariuszy ,którzy uzupełniali wykształcenie.Zgadzam się z przedmówcami.

    Odpowiedz
  • Górnik(2008-07-08 05:51) Zgłoś naruszenie 00

    Za komuny górnik bez podstawowego wykształcenia nie miał prawa być zatrudnionym na kopalni.Jednemu takiemu załatwiłem szkołę podstawową dla pracujących w Mszanie(między Jastrzębiem a Wodzisławiem) a następnie prosił mnie o zaświadczenie,że jest uczniem tej szkoły,bo to był warunek przyjęcia do pracy.Te polskie arbeitsamt,y to potężna rzesza biurokracji a działy zatrudnienia w przedsiębiorstwach to następna rzesza i tak przedsiębiorcy czy właściciele zatrudniają swoich.Moje dzieci musiały zdobywać kilka zawodów za moje pieniądze,których też za wiele nie miałem a teraz z naszych podatków chcemy na siłę dać nierobom i leniuchom stypendium na doszkalanie.Szkoły kiedyś a może i dzisiaj szkoliły fachowców wg.zapotrzebowania.Brakuje matematyków,fizyków,inżynierów i dla nich mają być dodatkowe stypendia-i słusznie a dlaczego?, byli żle opłacani i tak wygląda polityka kadrowa(mądry Polak po szkodzie)Te PUP,y to bym natychmiast zlikwidował.Jak kopalnia potrzebowała górników(za komuny) to

    Odpowiedz
  • zys(2008-07-07 16:32) Zgłoś naruszenie 00

    A nie dodali ze brutto?

    Odpowiedz
  • spawacz(2008-07-07 13:56) Zgłoś naruszenie 00

    Będzie większa rotacja bezrobotnych, szkolących i szkolonych - tylko z tego.

    Odpowiedz
  • alhambra(2008-07-07 12:20) Zgłoś naruszenie 00

    czy jak dostanę zaświadczenie od pracodawcy, że non stop jestem "zagrożony utratą pracy" to ktoś mi zasponsoruje studia podyplomowe za 8,9 tys zł i zapłaci dodatek szkoleniowy?

    słodko ;D

    Odpowiedz
  • michał(2008-07-07 08:34) Zgłoś naruszenie 00

    Ręce opadają jakie sposoby się wymyśla, tylko po to by przyciągnąc ludzi do PUP.

    To już lepiej byłoby gdyby dostawali karnety albo kupony na jedzenie niżeli frywolne pieniądze.
    Bez obrazy dla tych, którzy są uczciwi, (kieruję to do pozostałych) ale wysoka częsc z tych pieniędzy, które ludzie dostają idzie po prostu na wódkę..
    Resort źle podchodzi do sprawy!
    I to są jak zwykle banalne i te same pomysły: dajmy więcej pieniędzy!!
    Najłatwiej, prawda?

    Powodzenia w takim razie.

    Odpowiedz
  • filozus(2008-07-07 07:56) Zgłoś naruszenie 00

    Dyrektor oddziału ZUS we Wrocławiu Antoni Malaka i szef prawników tegoż oddziału ZUS Zbigniew Rak przyłapani na okłamywaniu swoich warszawskich zwierzchników i sądu. Oszukiwali, by zatuszować sabotowanie polityki prozatrudnieniowej państwa i bezprawne represjonowanie bezrobotnego za jego aktywność zawodową. Wpisz w wyszukiwarce: Bloger Adam Kłykow i czytaj o ZUS-ie. Coś ze świata absurdu, prawnicze polish jokes.
    Wszystkich niezainteresowanych przepraszam za te powtórki, ale dopóki na prawniczy debilizm urzędników ZUS nie reaguje nadzorująca tę instytucję Kancelaria Premiera - dopóty mam zamiar być tą kroplą, która drąży skałę...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane