O świadczenia z Funduszu będą mogły ubiegać się wyłącznie te osoby, którzy mają alimenty przyznane wyrokiem sądu (albo ugodą sądową), ale ich nie otrzymują. Wczoraj wszystkie kluby parlamentarne poparły taką regulację zawartą w projekcie nowelizacji ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów.

Wprowadza ona poprawki do ustawy z 7 września 2007 r. (Dz.U. nr 192, poz. 1378), która od 1 października tego roku ma m.in. przywrócić Fundusz Alimentacyjny. Zgodnie z nią, prawo do pomocy zyskają ci, których dochód na osobę w rodzinie nie przekroczy 725 zł. Świadczenie ma wynieść tyle, ile zasądzone alimenty, jednak nie więcej niż 500 zł miesięcznie.

Świadczenia alimentacyjne mają być wypłacane nawet wówczas, gdy rodzic dziecka zawrze kolejne małżeństwo lub będzie żył w konkubinacie. Obecnie wypłacana zaliczka alimentacyjna nie przysługuje takim osobom.

Planowana nowelizacja określa też, że przyznawanie i wypłata wspomnianych świadczeń oraz podejmowanie działań wobec dłużników alimentacyjnych będzie zadaniem zleconym gminie w formie dotacji celowej z budżetu państwa. W opinii posłanki Anny Bańkowskiej (Lewica), na gminy nałożono najtrudniejsze zadania związane z egzekucją alimentów (nadal jest ona bardzo niska).