Warszawa: demonstracja w obronie prawa pracy

20.06.2008, 12:59; Aktualizacja: 20.06.2008, 18:49

"Dość represji i wyzysku! Łapy precz od Kodeksu Pracy!" - pod takim hasłem przeszła w piątek ulicami Warszawy demonstracja przeciwników zmian w kodeksie pracy.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:PAP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (56)

  • olek(2008-06-20 13:32) Zgłoś naruszenie 00

    Agenci SB ,to solidarność 80 agenta Jurczyka

    Odpowiedz
  • Maria 54(2008-06-20 21:45) Zgłoś naruszenie 00

    W TVP INFO prof.Ryszard Bugaj mówił o stopniowym podnoszeniu wieku, o prawach nabytych.Mówił b.rozsądnie.Te kominy kosztują budżet 3.5 mld zł.Warto było posłuchać mądrego człowieka.

    Odpowiedz
  • Gustaw(2008-06-21 16:09) Zgłoś naruszenie 00

    Pędż na zmywak...szybko.Robol nie musi myślec.To Cię usprawiedliwia.

    Odpowiedz
  • z anglii(2008-06-21 15:35) Zgłoś naruszenie 00

    Niestety Polska jest tak biedna jaka jest właśnie dzięki związkom zawodowym.Żaden kraj nie ma tyle związków co Polska,dzięki temu jest Polska głeboko w tyle.Koniec z przywilejami.Koniec z rozdawnictwem.Skoro tacy zmęczeni jesteście,to czemu pracujecie na czarno i pobieracie emerytury pomostowe?Myślicie,że pracodawcom jest łatwo,bo muszą utrzymywać cały budżet,dzieki nim dostajecie te emerytury,ale oni mogą Polskę opuścić i co wtedy?Nie ma podatników-nie ma emerytur,prosta sprawa.NIKT Z ANGLII I IRLANDII NIE WRÓCI,JEŻELI TEN RZĄD NIE ZROBI PORZĄDKU ZE WCZEŚNIEJSZYMI EMERYTAMI!MY NIE BĘDZIEMY PŁACILI NASZYCH PODATKÓW NA 40-LETNICH EMERYTÓW!MY PRZYJEDZIEMY DO POLSKI I TU ZAPROTESTUJEMY PRZECIWKO ZWIĄZKOM I EMERYTOM,ALBO WYJDZIEMY W LONDYNIE ALBO DUBLINIE NA ULICE I DOPROWADZIMY DO TEGO,ŻEBY RZĄD ZLIKWIDOWAŁ EMERYTURY POMOSTOWE.

    Odpowiedz
  • Gustaw(2008-06-21 14:58) Zgłoś naruszenie 00

    Z większością naszych zakładów było tak, że prezesi i świta doprowadzali do upadłości lub braku płynności finansowej.Następnie kiedy ich rodzina lub kolesie a niejednokrotnie oni sami przejęli za grosze to na własność:zakłady zaczęły przynosić korzyści.Wszystko oczywiście odbywało się jak najbardziej zgodnie z prawem.Tylko, że nas tam już nie potrzebowali.Jako biznesmeni i pracodawcy przyjmowali i zwalniali kogo chcieli.Tak powstawali Polscy KAPITALIŚCI.Teraz oni dalej dyktują co kto komu.Jako przedsiębiorcy.

    Odpowiedz
  • ZDESPEROWANA(2008-06-21 13:23) Zgłoś naruszenie 00

    Wreszcie związki jednoczą się we wspólnej sprawie! Brawo! Niech ci na górze dostrzegą dolę ludu pracującego. Dość wyzysku, dość kłamstwa i obłudy! Tak, ręce precz od wcześniejszych emerytur- zapracowaliśmy na nie! To nasze prawa nabyte! Pracuję od 1981 roku w przeświadczeniu, iż pójdę na wcześniejszą emeryturę. Teraz, gdy jestem u kresu drogi zawodowej ONI nakazują mi pracować dalej, a może by tak do 100 lat, wtedy dopiero zaoszczędzą PANOWIE MAGNACI!

    Odpowiedz
  • Jarek(2008-06-21 12:06) Zgłoś naruszenie 00

    Dlatego chca zabronic strajkow. Coraz wieksza nedza i coraz wieksze bogactwo pasozytow, doprowadzi w koncu do powszechnego wybuchu. Chca by wtedy kazdy strajk byl nielegalny, by na protestujacych mozna bylo poslac policje i wojsko. Nie pozwolmy na to. Nie moze w demokratycznym panstwie rzadzic organizacja pasozytow (KPP Lewiatan), ktorych nikt nie wybral do tego by decydowali o naszej przyszlosci i zyciu. Jest wzrost, a oni zamiast dzielic sie z nami jego owocami, chca nas wyrzucac z mieszkan, zabronic strajkowac,zabrac emerytury, szpitale itd. To sie nigdy nie skonczy. Nie dajmy sie dluzej oklamywac, ze jak zacisniemy kolejny raz pasa to tym razem cos w koncu dostaniemy. Nigdy nic nie dostalismy, bo burzuj nigdy nie zaspokoi swego apetytu. Dla wszystkich wystarczy, gdy ich nie bedzie!

    Odpowiedz
  • Róża(2008-06-21 12:15) Zgłoś naruszenie 00

    Ludzie kochani dlaczego mielibysmy sie godzic na jakiekolwiek niekorzystne zmiany w kodeksie pracy? Sto lat temu w fabrykach pracowaly 12 letnie dzieci. To dzieki zwiazkom zawodowym nastapil postep. Nie dajmy sobie zabrac chocby najmniejszego prawa, ktore przez 100 lat wywalczyli ludzie pracy, bo kiedys... dzieci wroca do fabryk. Żądajmy więcej. Kraj jest coraz bogatszy, tylko garstka zlodzieji chce czerpac z tego wszystkie korzysci. Rozwoj cywilizacyjny to stale zwiekszanie zakresyu praw ludzi pracy. Obrona naszych praw, ktorych jest coraz mniej, to za malo. Żadajmy ich ziwekszania. Czas na ofensywe. Gdy sie tylko bronimy to i tak powoli przegrywamy. Stac nas na to! Przejmijmy fabryki. Zatrudnijmy menadzerow i pracujmy sami dla siebie! A nie na pasozytow, ktorzy nic nie robia, tylko tyją od naszej krwi! Precz z kapitalizmem!

    Odpowiedz
  • Jarek(2008-06-21 12:00) Zgłoś naruszenie 00

    Prawdziwa zarazą i najbardziej roszczeniową grupa społeczną sa tzw. tfu! pracodawcy. Ludzie, ktorzy na poczatku przemian rozkradli nasz majatek, kiedy afera gonila afere i ciagle im malo. Mamy wysoki wzrost gospodarczy, ale w zaden sposob nie przeklada sie to nanasze wynagrodzenia. Organizacja mafijna - Lewiatan - centralnie ustala w ponoc gospodarce rynkowej ile w danym regionie mozna zarobic. Czlowiek moze prace zmienic, ale dokladnie na ta sama, bo mafia dba o to by zarobki nie rosly. Caly wzrost przezera 1% pasozytow i ciagle im malo. Ten premier jak i poprzedni wprost z Lewiatana przynosza do sejmu w zebach ustawy, ktorych zadaja buzruje. Bo im ciagle malo. Ograbia nas ze wszystkiego. To najgorszy rzad ze wszystkich dotychczasowych, zdecydowany na to by wdeptac nas w ziemie. W Polsce rzadzi prywatne stowarzyszenie krwiopijcow. Roznica miedzy nimi a tym calym dzidostwem z sejmu jest jednak taka, ze oni faktycznie rzadza, ale nikt z nas ich nie wybral.

    Odpowiedz
  • pixi(2008-06-21 08:51) Zgłoś naruszenie 00

    Opowiem wam bajkę. W cywilizowanym kraju była by to bajka spod celi. Ale u nas jest z salonów. Prezes X obejmuje zakład, bo jego koleś pracuje w ministerstwie. Zakład jest państwowy. Następnie robi wszystko, żeby zakład postawić na skraju bankructwa. Idiotyczne inwestycje, olewanie klientów itd, itp. Zakład zaczyna zmierzać ku upadkowi. Wtedy rozpoczyna się prywatyzacja pracownicza. Wypuszczają akcje, pracownicy przestraszeni, że zostaną z bezwartościowymi papierami sprzedają akcje za ułamek ich wartości. Po jakimś czasie (i odpowiedniej ilości skupionych akcji) prezes zaczyna wreszcie działać zgodnie z zasadamii ekonomii. Okazuje się, że zakład (mimo niezmienionej konkunktury na rynku) staje się bardzo mocny. Akcje w ciągu roku drożeja o ok. 1500 procent. Z tym, że jest to już niemal prywatny folwark pana prezesa. Stracili ludzie, stracił państwo. Oszust ma w prezencie zakład. Państwo stoi z palcem w 4-literach i udaje debila.

    Odpowiedz
  • 55(2008-06-21 05:28) Zgłoś naruszenie 00

    Maria 54
    Przecież P prof, Bugaj od lat 80 pięknie mówi, oczywiście rozsądnie . I co z tego wynika . Dzięki wytwornej mowie ma tytuł profesora i może do 100 lat pracować i dawać rady rozsądnie mówić , a my zauroczeni słuchamy . A co z tego wynika . Jak do tej pory tylko zasługi Pan profesor zbiera. Bo społeczeństwo traci z dnia na dzień.

    Odpowiedz
  • pixi(2008-06-21 09:03) Zgłoś naruszenie 00

    Kolejna bajka z salonów.
    Pan prezes Y (były TW) jest najbogatszym burżujem we wsi i powiecie. Ma pięć domów, dziesięć samochodów, miliony na kontach. Ma też zakład, który daje mu pieniądze, tym większe, że nie płaci pracownikom. A to na pensję trzeba czekać parę miesięcy, a to chorobowego nie wypłaci, a to odprawy. O nadgodzinach już nie wspomnę. Miał już kilka spraw przed sądem ale dostawał kary rzędu 500 zł. Prokuratura nie była zainteresowana takim "drobiazgiem" jak prawa pracownicze. I dlatego prezes żył długo i szczęśliwie, w kraju, w którym łamanie prawa się OPŁACA. Lewiźniatan i inne FPP, że duże kary be. Spacer do sądu to zbyt kosztowna zabawa. Adwokata z urzędu się nie dostanie, na prywatnego go nie stać. A inspekcja pracy mimo posiadanych działów prawnych nie może reprezentować pracowników w sądach, bo przepisy zabraniają.

    Odpowiedz
  • romi(2008-06-21 09:16) Zgłoś naruszenie 00

    No właśnie, kiedyś byłam w inspekcji pracy po poradę prawną. Otrzymałam ją , za co jestem wdzięczna, ale czemu prawnikowi, który tam siedzi nie wolno pomóc mi w sądzie. Adwokata z urzedu nie dostanę, a sama nie znam się zupełnie na sądach. Dlatego pytam się, czemu inspekcja pracy nie pomaga w sądach? Czemu prawnik może radzić, a już w sądzie mi nie może pomóc.

    Odpowiedz
  • abaja(2008-06-20 21:17) Zgłoś naruszenie 00

    jeżeli Polska jest w trudnej sytuacji to dlaczego rząd funduje kominy płacowe i wczesne emerytury dla ********** ktorzy przepracowali 15 lat? Dlaczego rząd Polski przychylny jest tylko bogatym a nie widzi biednych i pokrzywdzonych. Czy rząd zadał sobie trud i obliczył ile kosztują nas ci wszyscy opłacani wg "kominówki płacowej". A może rząd by nakazał roczną darmową pracę wszystkim dobrze zarabiającym w imię poświęcenia sie swojej ojczyźnie. Myślę ze zniknęłaby dziura budzetowa.

    Odpowiedz
  • z anglii(2008-06-21 20:39) Zgłoś naruszenie 00

    Wiem,że się pisze przez dwa "r",a czy ty wiedziałeś,że "angliku" pisze się przez "i" a nie "y" jak ty napisałeś "anglyku".Cóż tyle na temat twoich znajomości językowych.Co to znaczy przeciwwagą?Gdyby nie było pracodawców,to by i nie było związków zawodowych,prosta sprawa.Związki zawodowe powinny więc pomagać pracodawcom,a nie utrudniać im,bo oni mogą się wynieść z Polski,i zwolnić 5000 pracowników,pojadą tam,gdzie będą mieli mniej problemów,o które w Polsce bardzo łatwo i powiedz mi kto na tym straci,5000 pracowników,czy pracodawca,który zaoszczędzi sobie kupę problemów?E

    Odpowiedz
  • Związki wykończą Polskę(2008-06-20 16:32) Zgłoś naruszenie 00

    najlepszy przykład - strajk na poczcie. Solidarnosć wiedziała, że spółka ma straty i będzie miała jeszcze większe jak podniesie płace, mimo to starjkowali bo kondycja firmy jest dla nich nieważna, liczą, że budżet dopłaci, czyli znowu podatnicy muszą ich utrzymywać.
    Dopłacamy do stoczni od 20 lat, a stocznie sprzedają statki poniżej kosztów produkcji, komu to potrzebne?

    Odpowiedz
  • politolog(2008-06-20 16:47) Zgłoś naruszenie 00

    ONLY FUTURE!-Do kogo to piszesz - masz rację!-Ci strajkujący w większości to nieudacznicy życiowi--traktują POLSKĘ-JAK DOJNĄ KROWĘ-Są naiwni jak małe dzieci -myślą,że jak będzie inny rząd to im- da.Po wyborach niezależnie kto wygra znowu będą psioczyć i rozrabiać i tak:" w koło Macieju."Matka mówi do swoich kilkuletnich dzieci cyt:"jak ojciec za miesiąc przyniesie pensje to Wam kupię cukierków".Ojciec chce się bardziej przypodobać dzieciom -bo jest zły na matkę(nie chciała mu dać w nocy) i mówi cyt:"a ja Wam kochane dzieci kupię cukierków i jeszcze zaprowadzę do sklepu z zabawkami - to sobie wybierzecie co Wam się spodoba".Dzieci nie zwracają uwagi na matkę tylko rzucają się ojcu na szyję.Za miesiąc ojciec nie przynosi tyle pieniędzy co trzeba bo część przepija-a rodzice kłócą się ze sobą i mieszają dzieciom w głowach.Dzieci są zawiedzione.TAKIE DZIECINNE JEST W WIĘKSZOŚCI każde społeczeństwo.TEN WYGRYWA KTO WAM najwięcej naobiecuje-NAIWNI.Dlatego politycy kłamią i się z Was śmieją!

    Odpowiedz
  • Prezesi i ich kolesie wykoncza Polske(2008-06-20 16:54) Zgłoś naruszenie 00

    A czy prezesi przejmuja sie tym, ze firma ma straty??? jaka pobieraja wysokosc wynagrodzen prezesi?? conajmniej 50tys. ile to jest wynagrodzen zwyklego pracownika?? wlasnie w tym jest roznica. To wynagrodzenia prezesow i ich przydup..... wykanczaja zaklady pracy.. Malo im bylo 6-krotne zarobki sredniej placy, tylko potrzeba tym kominy placowe... Czy oni przejmuja sie kondycja finansowa firmy??? Zarty sobie robia z ludzi...:
    Prezesom nalezy sie kazda suma, pracownikowi nic, bo nigdy nie bedzie tak, ze pracodawca powie, ze ma kase na podwyzki...

    Odpowiedz
  • ONLY FUTURE(2008-06-20 15:43) Zgłoś naruszenie 00

    Proszę spokojnie spojrzeć na sytuację np. w górnictwie lub ostatnio na POCZCIE POLSKIEJ. Ile jest tam związków zawodowych jakiich i ilu mają członków, kto płaci im. Związki są w stanie wykończyć zakład tylko w imię obrony praw robotniczych. Tylko czy wiedzą o tym. Nie słyszałem o prawdziwych działaczach związkowych. Taki Pan Broniarz z ZNP sam dostaje około 10 tys zł czy więcej - oczywiście za to aby reprezentował część nauczycieli. tylko czy to co on głosi jest słuszne ?

    Odpowiedz
  • Wszystkie ZZ powinny sie polaczy, przeciw wyzyskowi(2008-06-20 15:27) Zgłoś naruszenie 00

    Ja nie godze sie na placenie z budzetu kominow placowych... Kazdy sam sobie placi na swoja emeryture i nikt nikomu nie robi laski i prosze nie mowic , ze placi za drugiego pracujacego 35 lat pracy!!!
    Niestety, Tuska patrzy za siebie i obiecuje nasze pieniadze na lewo i prawo z budzetu... zwrot majatku...ile to mld.zł?? i jak to sie ma do wypracowanych emerytur??
    Zwiazki zawodowe powinny dzialac szczegolnie przy dziejszym krwiopijczym wyzysku i bronic pracownikow i i godne ich place. Nikt nie chce zasilkow, a tylko godnie zarabiac.
    Czy ZZ mialy tylko znaczenie jak trzeba bylo obalic komunizm?? wowczas klamliwie wmawiano ludziom, ze walcza o godne zycie... a dzisiaj co robi sie z ludzmi walczacymi wczesniej ,jak cwaniaki dorwali sie do wladzy..??

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane