Warszawa: demonstracja w obronie prawa pracy

20.06.2008, 12:59; Aktualizacja: 20.06.2008, 18:49

"Dość represji i wyzysku! Łapy precz od Kodeksu Pracy!" - pod takim hasłem przeszła w piątek ulicami Warszawy demonstracja przeciwników zmian w kodeksie pracy.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:PAP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (56)

  • Gaudi(2008-06-20 13:26) Zgłoś naruszenie 00

    Zmieśc ten chory rząd agentów SB z powierzchni.

    Odpowiedz
  • 50++|(2008-06-20 13:29) Zgłoś naruszenie 00

    popieram manifestyjacych lwiatan i mordasiwicz ,fedkowa niech sie odwala od naszych wypracowanych emerytur

    Odpowiedz
  • olek(2008-06-20 13:32) Zgłoś naruszenie 00

    Agenci SB ,to solidarność 80 agenta Jurczyka

    Odpowiedz
  • Gaudi(2008-06-20 14:06) Zgłoś naruszenie 00

    Mylisz się - to główny doradca Słońca Peru niejaki Boni!!

    Odpowiedz
  • Donek Kebap(2008-06-20 14:32) Zgłoś naruszenie 00

    Kochane pielęgniarki - kiedy rozbijecie kolejne miasteczko namiotowe?
    Dostałyście od Słońca Peru jakieś tajne podwyżki, że tak cicho siedzicie?
    Bufetowa pewnie znowu wpadnie z kanapkami - będzie fajnie!

    Odpowiedz
  • ...(2008-06-20 14:41) Zgłoś naruszenie 00

    Precz z przywilejami emerytalnymi. Nie mam zamiaru ze swoich podatków utrzymywać nierobów. Nic tylko ci biedni i biedni, ale ktos musi na nich płacić, nie?

    Odpowiedz
  • ONLY FUTURE(2008-06-20 14:41) Zgłoś naruszenie 00

    Uważam, że należy ograniczyć rolę związków zawodowych. Ten kraj nigdy nie rozwinie się gospodarczo przy takich związkach. Mogą sobie iść na emeryturę ale otrzymają taką jaką wypracowali sami a nie z moich składek. Jeśli będziemy patrzeć tylko za siebie i szukać SB-eków to również nigdy się ten kraj nie rozwinie. Słaba gospodarka, silne związki zawodowe, brak inwestycji w infrastrukturę i naukę (nie nauczycieli) to scenariusz na Argentynę za kilka lat.

    Odpowiedz
  • Wszystkie ZZ powinny sie polaczy, przeciw wyzyskowi(2008-06-20 15:27) Zgłoś naruszenie 00

    Ja nie godze sie na placenie z budzetu kominow placowych... Kazdy sam sobie placi na swoja emeryture i nikt nikomu nie robi laski i prosze nie mowic , ze placi za drugiego pracujacego 35 lat pracy!!!
    Niestety, Tuska patrzy za siebie i obiecuje nasze pieniadze na lewo i prawo z budzetu... zwrot majatku...ile to mld.zł?? i jak to sie ma do wypracowanych emerytur??
    Zwiazki zawodowe powinny dzialac szczegolnie przy dziejszym krwiopijczym wyzysku i bronic pracownikow i i godne ich place. Nikt nie chce zasilkow, a tylko godnie zarabiac.
    Czy ZZ mialy tylko znaczenie jak trzeba bylo obalic komunizm?? wowczas klamliwie wmawiano ludziom, ze walcza o godne zycie... a dzisiaj co robi sie z ludzmi walczacymi wczesniej ,jak cwaniaki dorwali sie do wladzy..??

    Odpowiedz
  • krystian(2008-06-20 15:42) Zgłoś naruszenie 00

    to wszystko to jest wyzysk przez rozbudowany system biurokratow i nierobow .

    Odpowiedz
  • ONLY FUTURE(2008-06-20 15:43) Zgłoś naruszenie 00

    Proszę spokojnie spojrzeć na sytuację np. w górnictwie lub ostatnio na POCZCIE POLSKIEJ. Ile jest tam związków zawodowych jakiich i ilu mają członków, kto płaci im. Związki są w stanie wykończyć zakład tylko w imię obrony praw robotniczych. Tylko czy wiedzą o tym. Nie słyszałem o prawdziwych działaczach związkowych. Taki Pan Broniarz z ZNP sam dostaje około 10 tys zł czy więcej - oczywiście za to aby reprezentował część nauczycieli. tylko czy to co on głosi jest słuszne ?

    Odpowiedz
  • Związki wykończą Polskę(2008-06-20 16:32) Zgłoś naruszenie 00

    najlepszy przykład - strajk na poczcie. Solidarnosć wiedziała, że spółka ma straty i będzie miała jeszcze większe jak podniesie płace, mimo to starjkowali bo kondycja firmy jest dla nich nieważna, liczą, że budżet dopłaci, czyli znowu podatnicy muszą ich utrzymywać.
    Dopłacamy do stoczni od 20 lat, a stocznie sprzedają statki poniżej kosztów produkcji, komu to potrzebne?

    Odpowiedz
  • politolog(2008-06-20 16:47) Zgłoś naruszenie 00

    ONLY FUTURE!-Do kogo to piszesz - masz rację!-Ci strajkujący w większości to nieudacznicy życiowi--traktują POLSKĘ-JAK DOJNĄ KROWĘ-Są naiwni jak małe dzieci -myślą,że jak będzie inny rząd to im- da.Po wyborach niezależnie kto wygra znowu będą psioczyć i rozrabiać i tak:" w koło Macieju."Matka mówi do swoich kilkuletnich dzieci cyt:"jak ojciec za miesiąc przyniesie pensje to Wam kupię cukierków".Ojciec chce się bardziej przypodobać dzieciom -bo jest zły na matkę(nie chciała mu dać w nocy) i mówi cyt:"a ja Wam kochane dzieci kupię cukierków i jeszcze zaprowadzę do sklepu z zabawkami - to sobie wybierzecie co Wam się spodoba".Dzieci nie zwracają uwagi na matkę tylko rzucają się ojcu na szyję.Za miesiąc ojciec nie przynosi tyle pieniędzy co trzeba bo część przepija-a rodzice kłócą się ze sobą i mieszają dzieciom w głowach.Dzieci są zawiedzione.TAKIE DZIECINNE JEST W WIĘKSZOŚCI każde społeczeństwo.TEN WYGRYWA KTO WAM najwięcej naobiecuje-NAIWNI.Dlatego politycy kłamią i się z Was śmieją!

    Odpowiedz
  • Prezesi i ich kolesie wykoncza Polske(2008-06-20 16:54) Zgłoś naruszenie 00

    A czy prezesi przejmuja sie tym, ze firma ma straty??? jaka pobieraja wysokosc wynagrodzen prezesi?? conajmniej 50tys. ile to jest wynagrodzen zwyklego pracownika?? wlasnie w tym jest roznica. To wynagrodzenia prezesow i ich przydup..... wykanczaja zaklady pracy.. Malo im bylo 6-krotne zarobki sredniej placy, tylko potrzeba tym kominy placowe... Czy oni przejmuja sie kondycja finansowa firmy??? Zarty sobie robia z ludzi...:
    Prezesom nalezy sie kazda suma, pracownikowi nic, bo nigdy nie bedzie tak, ze pracodawca powie, ze ma kase na podwyzki...

    Odpowiedz
  • abaja(2008-06-20 21:17) Zgłoś naruszenie 00

    jeżeli Polska jest w trudnej sytuacji to dlaczego rząd funduje kominy płacowe i wczesne emerytury dla ********** ktorzy przepracowali 15 lat? Dlaczego rząd Polski przychylny jest tylko bogatym a nie widzi biednych i pokrzywdzonych. Czy rząd zadał sobie trud i obliczył ile kosztują nas ci wszyscy opłacani wg "kominówki płacowej". A może rząd by nakazał roczną darmową pracę wszystkim dobrze zarabiającym w imię poświęcenia sie swojej ojczyźnie. Myślę ze zniknęłaby dziura budzetowa.

    Odpowiedz
  • Maria 54(2008-06-20 21:45) Zgłoś naruszenie 00

    W TVP INFO prof.Ryszard Bugaj mówił o stopniowym podnoszeniu wieku, o prawach nabytych.Mówił b.rozsądnie.Te kominy kosztują budżet 3.5 mld zł.Warto było posłuchać mądrego człowieka.

    Odpowiedz
  • aśka(2008-06-20 22:03) Zgłoś naruszenie 00

    Konkordat 8 mld.Emerytury wysokich rangą brzuchaczy z tego gatunku 7-10 tys.Pytam ile państwu wpłacili?

    Odpowiedz
  • 55(2008-06-21 05:28) Zgłoś naruszenie 00

    Maria 54
    Przecież P prof, Bugaj od lat 80 pięknie mówi, oczywiście rozsądnie . I co z tego wynika . Dzięki wytwornej mowie ma tytuł profesora i może do 100 lat pracować i dawać rady rozsądnie mówić , a my zauroczeni słuchamy . A co z tego wynika . Jak do tej pory tylko zasługi Pan profesor zbiera. Bo społeczeństwo traci z dnia na dzień.

    Odpowiedz
  • pixi(2008-06-21 08:51) Zgłoś naruszenie 00

    Opowiem wam bajkę. W cywilizowanym kraju była by to bajka spod celi. Ale u nas jest z salonów. Prezes X obejmuje zakład, bo jego koleś pracuje w ministerstwie. Zakład jest państwowy. Następnie robi wszystko, żeby zakład postawić na skraju bankructwa. Idiotyczne inwestycje, olewanie klientów itd, itp. Zakład zaczyna zmierzać ku upadkowi. Wtedy rozpoczyna się prywatyzacja pracownicza. Wypuszczają akcje, pracownicy przestraszeni, że zostaną z bezwartościowymi papierami sprzedają akcje za ułamek ich wartości. Po jakimś czasie (i odpowiedniej ilości skupionych akcji) prezes zaczyna wreszcie działać zgodnie z zasadamii ekonomii. Okazuje się, że zakład (mimo niezmienionej konkunktury na rynku) staje się bardzo mocny. Akcje w ciągu roku drożeja o ok. 1500 procent. Z tym, że jest to już niemal prywatny folwark pana prezesa. Stracili ludzie, stracił państwo. Oszust ma w prezencie zakład. Państwo stoi z palcem w 4-literach i udaje debila.

    Odpowiedz
  • pixi(2008-06-21 08:55) Zgłoś naruszenie 00

    Do tego, żeby robić takie przekręty potrzebne było megabezrobocie, i biedni pracownicy, którzy nie mieli pieniędzy na inwestycje i bali się straty nawet paru złotych. Z kolei, żeby nie podskakiwali zrobiło się prawo pracy, które nie daje pracownikowi żadnych uprawnień.

    Odpowiedz
  • pixi(2008-06-21 09:03) Zgłoś naruszenie 00

    Kolejna bajka z salonów.
    Pan prezes Y (były TW) jest najbogatszym burżujem we wsi i powiecie. Ma pięć domów, dziesięć samochodów, miliony na kontach. Ma też zakład, który daje mu pieniądze, tym większe, że nie płaci pracownikom. A to na pensję trzeba czekać parę miesięcy, a to chorobowego nie wypłaci, a to odprawy. O nadgodzinach już nie wspomnę. Miał już kilka spraw przed sądem ale dostawał kary rzędu 500 zł. Prokuratura nie była zainteresowana takim "drobiazgiem" jak prawa pracownicze. I dlatego prezes żył długo i szczęśliwie, w kraju, w którym łamanie prawa się OPŁACA. Lewiźniatan i inne FPP, że duże kary be. Spacer do sądu to zbyt kosztowna zabawa. Adwokata z urzędu się nie dostanie, na prywatnego go nie stać. A inspekcja pracy mimo posiadanych działów prawnych nie może reprezentować pracowników w sądach, bo przepisy zabraniają.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane