"Wszystkie analizy wskazują na udział polityki spójności w szybszym wzroście gospodarczym najuboższych regionów" - powiedziała w środę Huebner, prezentując w Brukseli raport o gospodarczej i socjalnej spójności UE.

Dla polskiej komisarz polityka spójności "to polityka inwestycyjna": rozwija nie tylko inwestycje publiczne, ale przyciąga też prywatnych inwestorów. "W biednych regionach 1 euro przyciąga dodatkowe 1 euro inwestycji prywatnych" - powiedziała.

Według raportu, "w biednych regionach UE wzrost PKB w latach 2000- 2005 był szybszy o 50 proc. niż w pozostałych krajach UE. Bezrobocie w tych regionach spadło o 3 punkty procentowe".

W znacznej części to zasługa funduszy strukturalnych, choć KE nie potrafi podać szacunków dla całej UE. Dla przykładu wskazała na Polskę, gdzie "w samym 2007 roku 1,7 punktu procentowego wzrostu PKB pochodził z funduszy strukturalnych. 300 tys. nowych miejsc pracy powstało dzięki europejskiej polityce spójności".

Zdaniem Huebner, fakt, że bezrobocie, które jeszcze niedawno osiągało w Polsce 20 proc., a w tym roku spada poniżej 9 proc., to także "w znacznej części zasługa polityki spójności".