ZUS w latach 1999-2001 nie księgował należnych z budżetu składek emerytalnych osobom przebywającym na urlopach wychowawczych i macierzyńskich. Do tej pory tłumaczył, że nie miał odpowiedniego oprogramowania służącego do stworzenia tzw. raportów składkowych, aby uzupełnić konta tych osób. Musieli oni czekać aż do czerwca tego roku, aby zakład naprawił ten błąd.

- Zaksięgowaliśmy niemal wszystkie składki osób, które przebywały w latach 1999-2001 na takich urlopach - mówi Anna Staszyńska, zastępca dyrektora departamentu realizacji dochodów w Centrali ZUS.

Tłumaczy, że organ rentowy w ciągu kilku miesięcy zakończy postępowania w tych przypadkach, w których brakuje pełnych danych w dokumentacji składkowej.

- Czasami musimy odtworzyć taką dokumentację, jeśli płatnik składek został zlikwidowany - mówi Anna Staszyńska.

Zaksięgowane składki nie stracą na wartości. Te z I filara zostaną zwaloryzowane. Z kolei składki przekazane przez ZUS do OFE będą powiększone o ustawowe odsetki.

- ZUS przekazał już część składek z odsetkami na konta w OFE. Resztę transferów przeprowadzimy do końca czerwca - mówi Anna Staszyńska.

Osoby zainteresowane same powinny dopilnować w ZUS i OFE, czy składki za lata 1999-2001 na ich koncie zostały zaksięgowane i w jakiej kwocie. Można zwrócić się do OFE o przesłanie informacji o stanie konta. Żeby dowiedzieć się, czy składki za lata 1999-2001 zostały zaksięgowane w I filarze, trzeba zwrócić się pisemnie do oddziału ZUS. Należy przesłać lub osobiście dostarczyć formularz ZUS ZRU albo napisać pismo zawierające dane identyfikujące, m.in. NIP i PESEL.

- ZUS odpowie pisemnie w ciągu 30 dni - mówi Mikołaj Skorupski, rzecznik ZUS.

Braki na kontach emerytalnych mogą dotyczyć wielu osób. W 1999 roku z zasiłków wychowawczych skorzystało 172 tys. osób, rok później 164 tys. a w 2001 roku 155 tys. Jednocześnie w tym okresie kobiety korzystały z urlopów macierzyńskich. W 1999 roku urodziło się 382 tys. dzieci, rok później 378 tys., a w 2001 roku 368 tys. Jeśli przyjąć, że większość osób po urodzeniu dziecka korzystała z urlopu lub zasiłku macierzyńskiego (prawo takie mają pracownicy i prowadzący działalność gospodarczą), a średnio w roku na urlopach wychowawczych przebywało około 160 tys., to około 1 mln osób może mieć niezaksięgowane składki.

Może też chodzić o niemałe pieniądze. Jeśli kobieta urodziła dziecko na przykład na początku 2000 roku i zarabiała średnią pensję (1923 zł), to za okres 26 tygodni urlopu macierzyńskiego na jej konto do ZUS i OFE powinno wpłynąć prawie 2,3 tys. zł. Gdy później korzystała z urlopu wychowawczego, np. przez cały 2001 rok - kiedy składki na emeryturę były wyliczane od minimalnego wynagrodzenia, które wynosiło 700 zł - powinna otrzymać prawie 1640 zł. Łącznie jest to prawie 4 tys. zł.

420 zł wynosi obecnie podstawa naliczania składki na emeryturę i rentę osoby na urlopie wychowawczym