W niedzielę 6 grudnia nie będzie obowiązywał zakaz handlu. Osoby izolowane w warunkach domowych w związku z zakażeniem SARS-CoV-2 będą mogły świadczyć w tym czasie pracę zdalną. Tak wynika z nowelizacji specustawy covidowej, którą uchwalił Sejm. Trafiła ona już do Senatu, który podejmie nad nią prace na trwającym wciąż posiedzeniu (2-3 grudnia). Nowe przepisy wejdą w życie dzień po opublikowaniu w Dzienniku Ustaw.
W trakcie prac legislacyjnych najwięcej uwagi poświęcono wprowadzeniu dodatkowej niedzieli handlowej. Rząd uzasadniał taką zmianę m.in. tym, że przed Bożym Narodzeniem w sklepach jest najwięcej klientów, co może zwiększać ryzyko epidemiologiczne. Dodatkowy dzień na zakupy ułatwi zachowanie ograniczeń sanitarnych, a także będzie miał pozytywny wpływ na przedsiębiorców, przyczyniając się do poprawy ich sytuacji finansowej.
– Wprowadzane rozwiązanie odpowiada częściowo na apele ze strony branży handlowej i opozycji. Zawieszanie zakazu we wszystkie niedziele w okresie pandemii – do czego nawołuje opozycja – byłoby zbyt radykalne – tłumaczył Łukasz Schreiber, minister ‒ członek Rady Ministrów, wnioskodawca omawianej nowelizacji.
Reklama
Przeciwna omawianym zmianom jest m.in. handlowa Solidarność. W trakcie prac legislacyjnych rozwiązanie to poparli za to przedstawiciele branży handlowej (choć zaznaczyli, że opowiadają się za szerszym poluzowaniem zakazu handlu na czas epidemii).
– Zawsze popieraliśmy zniesienie ograniczeń obowiązujących w niedziele. Obecna trudna sytuacja w sektorze wynika m.in. z obostrzeń i limitów obowiązujących w handlu w związku z zagrożeniami epidemiologicznymi – wskazywał Karol Stec z Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji.
Nowe przepisy mają też istotne znaczenie dla zatrudnionych, którzy przebywają w izolacji w warunkach domowych w związku z pozytywnym wynikiem testu na obecność wirusa SARS-CoV-2. Nowelizacja jednoznacznie przesądza, że osoby te mogą – za zgodą pracodawcy – wykonywać pracę zdalną. Podobne rozwiązanie ma obowiązywać w przypadku osób objętych kwarantanną (taką zmianę zakłada inna nowelizacja specustawy covidowej). Za czas wykonywania pracy zdalnej zatrudnionemu będzie przysługiwać zwykła pensja. Jeśli w tym czasie jego stan zdrowia się pogorszy, uzyska on prawo do wynagrodzenia chorobowego albo do zasiłku za pozostały okres przebywania w odosobnieniu, w trakcie którego nie świadczy już obowiązków.
Przypomnijmy, że izolację stosuje się wobec osób, co do których wiadomo, że są zakażone. Osoby nią objęte mogą pozostawać pod opieką w swoich domach, w szpitalach lub innych wyznaczonych placówkach (tzw. izolatoriach). Zakażony nie zawsze ma objawy chorobowe (przebieg choroby może być też skąpoobjawowy). I właśnie takie osoby będą mogły skorzystać z nowych rozwiązań.
– W praktyce często zdarza się, że objawy nie wystąpią albo ustaną. W takich przypadkach izolowane osoby chcą w tym czasie pracować. Nie można też pomijać podejrzeń, że to właśnie z powodu ewentualnych absencji w pracy wiele osób nie chce robić testów na obecność wirusa SARS-CoV-2. Nowe rozwiązanie będzie więc korzystne zarówno dla pracowników, jak i zatrudniających – wskazywał minister Schreiber.
Nowe przepisy zawierają też istotne rozwiązania dotyczące funkcjonowania Rady Dialogu Społecznego. Uchylają art. 85 nowelizacji tarczy antykryzysowej (Dz.U. z 2020 r. poz. 568 ze zm.) oraz art. 27 ust. 2a i 2b ustawy o RDS (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 2232 ze zm.). Tym samym premier nie będzie mógł już dowolnie odwoływać członków rady (w tym również przedstawicieli partnerów społecznych; ci ostatni mocno krytykowali wspomniany art. 85). Nie będzie już obowiązywał także przepis, który uprawniał szefa rządu do odwołania członka rady, m.in. w przypadku utraty zaufania ze względu na współpracę ze służbami PRL oraz sprzeniewierzenia się działaniom RDS (rząd początkowo w ten sposób chciał uregulować kwestię lustracji w radzie, ale ostatecznie kwestie te ma unormować odrębna nowelizacja przepisów).
Nowe regulacje wydłużają też terminy ważności badań lekarskich i psychologicznych maszynistów i ich profilaktycznej opieki zdrowotnej.