W ramach działalności gospodarczej prowadzę cukiernię. Kontrola ZUS wykazała, że zatrudniam pracowników na półlegalnych umowach o pracę. Płacę składki od minimalnego wynagrodzenia, a resztę wypłacam „pod stołem”. Pracownicy na to się zgodzili, zostali też przesłuchani i się do tego przyznali. Ponadto jedna osoba w ogóle nie była zgłoszona do ubezpieczeń. Kontrolerzy poinformowali mnie, że będę miała sprawę karną. Czy to prawda? Czy nie mogę po prostu zapłacić zaległych składek?
ShutterStock
Zgodnie z art. 86 ust. 2 pkt 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (dalej: ustawa systemowa) kontrola może obejmować w szczególności zgłaszanie do ubezpieczeń społecznych. Natomiast w trakcie przeprowadzania kontroli inspektor ZUS ma prawo do wielu czynności, w tym:
Reklama
  • badać wszelkie księgi, dokumenty finansowo-księgowe i osobowe oraz inne nośniki informacji związane z zakresem kontroli;
  • dokonywać oględzin i spisu składników majątku płatników składek zalegających z opłatą należności z tytułu składek;
  • zabezpieczać zebrane dowody;
  • żądać udzielania informacji przez płatnika składek i ubezpieczonego;
  • przesłuchiwać świadków.
Skoro zaś w ocenie kontrolerów zaistniały sytuacje związane z nielegalnie sformułowanymi zapisami umownymi, których celem było zmniejszenie obciążeń, tj. odprowadzenie niższych składek lub brak w ogóle zgłoszeń do tych ubezpieczeń, to należy ocenić to w kontekście art. 36 ustawy systemowej oraz art. 219 kodeksu karnego. Z tego pierwszego artykułu m.in. wynika, że każda osoba objęta obowiązkowo ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi podlega zgłoszeniu do ubezpieczeń społecznych. Ponadto obowiązek zgłoszenia do ubezpieczeń społecznych osób takich jak np. pracownicy lub wykonujący umowy cywilnoprawne należy do płatnika składek. Natomiast z drugiego ze wskazanych artykułów wynika, że kto narusza przepisy prawa o ubezpieczeniach społecznych, nie zgłaszając – nawet za zgodą zainteresowanego – wymaganych danych lub zgłaszając nieprawdziwe dane mające wpływ na prawo do świadczeń albo ich wysokość podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch.
Z tej ostatniej normy wynikają pewne istotne wnioski. Po pierwsze penalizowane jest zarówno niezgłoszenie danych do ubezpieczeń społecznych, jak i zgłoszenie danych nieprawdziwych. Po drugie to, że potencjalny pracownik wyraził zgodę na pracę z naruszeniem obowiązków w zakresie zgłoszeń do ubezpieczeń społecznych, nie uchyla odpowiedzialności karnej płatnika składek.
W oparciu o te właśnie regulacje w wyroku Sądu Rejonowego w Kaliszu z 8 marca 2019 r., sygn. akt II K 595/17, przyjęto nie tylko, że płatnik składek dopuścił się naruszenia art. 219 k.k., lecz takżę sąd wymierzył mu grzywnę i nawiązkę na rzecz poszkodowanych pracowników, którzy w pewnym okresie świadczyli pracę bez umowy, a na czym korzystał zatrudniający.
Dla stwierdzenia przestępstwa niezgłoszenia do ubezpieczeń społecznych albo podania danych nieprawdziwych nie ma znaczenia zgoda osób pracujących. Ustawodawca penalizuje bowiem już sam fakt niezgłoszenia wymaganych danych albo zgłoszenia nieprawdziwych danych mających wpływ na prawo do świadczeń lub ich wysokość. Prowadzi to do wniosku, że także w opisywanym przypadku istnieje wysokie prawdopodobieństwo ukarania przedsiębiorcy.
Podstawa prawna
• art. 36, art. 86 ust. 2 pkt 1 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 266; ost.zm. Dz.U. z 2020 r. poz. 695)
• art. 219 ustawy z 6 czerwca 1997 r. ‒ Kodeks karny (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1444.)