Wydaje się, że Sąd Najwyższy zaostrza kurs wobec osób wykonujących formalne czynności w swojej firmie podczas choroby. Przyznaje rację ZUS, gdy ten w takich przypadkach odbiera świadczenia.
Jeżeli przedsiębiorca w czasie korzystania ze zwolnienia lekarskiego nadal będzie prowadził swoją działalności zarobkową, to straci prawo do zasiłku chorobowego za cały okres tego zwolnienia oraz będzie zobowiązany do zwrotu ZUS pobranych już kwot. Takie zasady wynikają z art. 17 ust. 1 ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (dalej: ustawa zasiłkowa).
Zatem ubezpieczony, który korzysta ze zwolnienia lekarskiego stwierdzającego jego niezdolność do pracy, nie może w tym czasie wykonywać żadnej pracy zarobkowej. Przy czym przez pracę zarobkową należy rozumieć wszelką aktywność mającą przynieść zarobek (dochód) wykonywaną na każdej podstawie prawnej, bez względu na wymiar czasu tej pracy i jej charakter. Potwierdza to orzecznictwo sądowe.
W szczególności w wyroku z 5 kwietnia 2005 r., sygn. akt I UK 370/04, Sąd Najwyższy stwierdził, że pracą zarobkową, której wykonywanie w okresie orzeczonej niezdolności do pracy powoduje utratę prawa do zasiłku chorobowego lub świadczenia rehabilitacyjnego, jest każda aktywność ludzka zmierzająca do osiągnięcia zarobku, w tym pozarolnicza działalność gospodarcza, choćby nawet polegająca na czynnościach nieobciążających w istotny sposób organizmu przedsiębiorcy i zarazem pracownika pozostającego na zwolnieniu lekarskim. Podobnie też wypowiadał się Sąd Najwyższy w wyroku z 9 maja 2018 r., sygn. akt III UK 72/17. Oznacza to, że za pracę w rozumieniu art. 17 ust. 1 ustawy zasiłkowej uznaje się też samozatrudnienie lub stosunek o charakterze korporacyjnym. Analogicznie jest w przypadku prowadzenia działalności gospodarczej. Dlatego też osoba, która ją prowadzi i korzysta ze zwolnienia lekarskiego stwierdzającego jej niezdolność do pracy, nie może w tym czasie dalej zajmować się sprawami związanymi ze swoją firmą. Nie może więc np. nadal zarządzać swoim przedsiębiorstwem, zamawiać dostawy towarów lub ich odbierać, spotykać się z klientami lub kontrahentami w celu uzyskania nowych zamówień albo sporządzać przelewów związanych bieżącymi płatnościami. Nie może także wykonywać innej pracy zarobkowej – bez względu na wymiar czasu tej pracy i jej charakter. Zasiłek chorobowy wypłaca się bowiem w celu rekompensaty utraconego dochodu, który zostałby osiągnięty, gdyby nie niezdolność do pracy z powodu choroby.

Bardziej rygorystycznie

W praktyce wątpliwości budzi ocena podpisywania przez przedsiębiorców dokumentów w czasie zwolnienia lekarskiego. Orzecznictwo sądowe nie jest w tym zakresie jednolite. Warto przypomnieć, że Sąd Najwyższy kilkakrotnie wskazywał, że wykonywanie formalnoprawnych czynności, do jakich jest zobowiązany ubezpieczony jako pracodawca lub podpisanie w trakcie zwolnienia lekarskiego dokumentów finansowych, nie powodują utraty prawa do zasiłku chorobowego. Tak wypowiadał się Sąd Najwyższy w wyrokach z 7 października 2003 r., sygn. akt II UK 76/03, z 17 stycznia 2002 r., sygn. akt II UKN 710/00, oraz z 4 kwietnia 2012 r., sygn. akt II UK 186/11. Ostatnio jednak wygląda na to, że stanowisko Sądu Najwyższego ulega zmianie i stało się bardziej rygorystyczne. W szczególności w wyroku z 22 stycznia 2019 r., sygn. akt II UK 521/17, stwierdzono, że ubezpieczony, który w okresie orzeczonej niezdolności do pracy podpisuje faktury VAT, wykonuje pracę zarobkową i traci prawo do zasiłku chorobowego. W tej konkretnej sprawie chodziło o podpisanie przez przedsiębiorcę w czasie zwolnienia kilkudziesięciu faktur, co uznano za istotny element prowadzenia działalności gospodarczej skutkujący utratą zasiłku chorobowego.
W orzecznictwie też wskazywano, że w okresach udokumentowanej niezdolności do pracy wskutek choroby jednoosobowo zarządzający spółką z o.o. prezes zarządu ma obowiązek powstrzymania się od wykonywania czynności zarządu pod rygorem utraty prawa do zasiłku chorobowego (art. 17 ust. 1 ustawy zasiłkowej), dlatego do podejmowania koniecznych czynności prawnych lub faktycznych w imieniu spółki powinien w okresie korzystania ze świadczeń chorobowych umocować lub wyznaczyć inną upoważnioną osobę. Tak wskazywał SN w wyroku z 15 marca 2018 r., sygn. akt I UK 49/17).

Cały okres

Ubezpieczeni przebywający na zwolnieniach lekarskich muszą się liczyć z możliwością kontroli sposobu ich wykorzystywania. ZUS może bowiem wysyłać swych pracowników na kontrolę do osób korzystających ze zwolnień lekarskich. Wynika to z art. 68 ust. 1 ustawy zasiłkowej, według którego ZUS oraz płatnicy składek, o których mowa w art. 61 ust. 1 pkt 1, są uprawnieni do kontrolowania ubezpieczonych co do prawidłowości wykorzystywania zwolnień od pracy zgodnie z ich celem oraz są upoważnieni do formalnej kontroli zaświadczeń lekarskich. W razie stwierdzenia w trakcie kontroli, że osoba korzystająca ze zwolnienia lekarskiego wykonuje pracę lub wykorzystuje zwolnienie niezgodnie z jego celem, kontrolerzy sporządzają protokół, w którym podają, na czym polegało nieprawidłowe wykorzystywanie zwolnienia lekarskiego od pracy. Protokół ten powinien być następnie przedłożony osobie kontrolowanej w celu wniesienia przez nią uwag. Kontrolerzy ZUS zwykle sprawdzają, czy ubezpieczony jest w domu, czy też nie znajduje się w siedzibie swojej firmy, a w razie stwierdzenia tam jego obecności, na ogół uznają, że wykonuje on pracę zarobkową. Skutkiem stwierdzenia, że ubezpieczony nadal wykonuje czynności związane z firmą, mimo że korzysta ze zwolnienia lekarskiego, jest wydanie przez właściwy oddział ZUS decyzji, w której pozbawia się tę osobę zasiłku chorobowego za cały okres objęty zaświadczeniem lekarskim. Bez znaczenia jest przy tym, w którym dniu zwolnienia zostanie stwierdzone wykonywanie pracy, a więc czy będzie to na początku okresu objętego zwolnieniem lekarskim, czy np. w przedostatnim dniu tego okresu. Zawsze bowiem utrata zasiłku chorobowego obejmuje cały okres objęty zwolnieniem lekarskim. Bez znaczenia jest także to, czy praca była wykonywana przez kilka dni, czy też przez kilka godzin. Nie mają także znaczenia okoliczności wskazujące, że ubezpieczony w tym czasie był faktycznie chory i zasadnie otrzymał zwolnienie lekarskie.

Obowiązek zwrotu

Jeśli przedsiębiorca kontynuujący swoją działalność w czasie zwolnienia otrzymał już zasiłek chorobowy, to jego wypłata może zostać uznana przez ZUS za świadczenie nienależne i w konsekwencji organ będzie się domagał jej zwrotu. Przypomnieć należy, że zasady zwrotu nienależnie pobranych świadczeń określa art. 84 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Wynika z niego, że za kwoty nienależnie pobranych świadczeń uważa się te, które:
  • wypłacono mimo zaistnienia okoliczności powodujących ustanie do nich prawa albo wstrzymanie ich wypłaty w całości lub w części, jeżeli osoba pobierająca świadczenie była pouczona o braku prawa do ich pobierania;
  • przyznano lub wypłacono na podstawie nieprawdziwych zeznań lub fałszywych dokumentów albo w innych przypadkach świadomego wprowadzania w błąd organu wypłacającego przez osobę pobierającą świadczenia.
W orzecznictwie wskazuje się, że ubezpieczony, który prowadzi działalność gospodarczą w okresie orzeczonej niezdolności do pracy, świadomie wprowadza organ rentowy w błąd co do istnienia podstawy wypłaty zasiłku chorobowego. Zasiłek chorobowy wypłacony takiej osobie jest świadczeniem nienależnie pobranym (art. 84 ust. 2 pkt 2). Tak podnosił SN w wyroku z 3 grudnia 2019 r., sygn. akt I UK 285/18.
Sąd Najwyższy wskazywał też, że warunkiem utraty prawa do zasiłku chorobowego nie jest uprzednie pouczenie o możliwości utraty pobranych zasiłków z przyczyn określonych w art. 17 ust. 1 ustawy zasiłkowej (wyrok z 20 sierpnia 2019 r., sygn. akt II UK 76/18). Utrata prawa do zasiłku ma też dalsze konsekwencje. Warto bowiem podkreślić, że ubezpieczony, który na podstawie art. 17 ustawy zasiłkowej utracił prawo do zasiłku, pozbawiony jest także możliwości zmniejszenia podstawy wymiaru składek na podstawie art. 18 ust. 9 i 10 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Zwracał na to uwagę również Sąd Najwyższy w wyroku z 18 października 2018 r., sygn. akt III UK 160/17.

Złożenia odwołania

Ubezpieczony, wobec którego ZUS wydał decyzję o pozbawieniu go prawa do zasiłku chorobowego za okres zwolnienia lekarskiego, może wnieść odwołanie od tej decyzji do właściwego sądu rejonowego, w którym znajduje się wydział pracy i ubezpieczeń społecznych. O prawie do odwołania powinien być pouczony w decyzji ZUS. Wnosi się je za pośrednictwem oddziału ZUS, który wydał zaskarżoną decyzję. W odwołaniu należy podać zarzuty wobec zaskarżonej decyzji, czyli wskazać, co kwestionuje się w ustaleniach organu rentowego będących podstawą wydania decyzji. W odwołaniu można także wskazać własne wnioski dowodowe mające wskazywać na wadliwość tej decyzji (np. wnioskować o przesłuchanie świadków). Następnie sprawa toczy się przed sądem w trybie procesu, którego równorzędnymi stronami są ubezpieczony oraz ZUS. Daje to ubezpieczonemu możliwość wykazywania, że wbrew twierdzeniom pracowników organu nie zajmował się pracą zarobkową lub też nie wykorzystywał zwolnienia lekarskiego niezgodnie z jego przeznaczeniem. Sąd po przeprowadzeniu postępowania dowodowego rozstrzyga następnie, czy oddalić odwołanie, czy też zmienić zaskarżoną decyzję i przyznać ubezpieczonemu prawo do zasiłku chorobowego za okres zwolnienia lekarskiego.
Podstawa prawna
• art. 17 ust. 1 z 25 czerwca 1999 r. ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 870)
• art. 84 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 266; ost.zm. 2020 r. poz. 695)