W przepisach pojawi się podstawa prawna, która umożliwi samorządom zawieranie porozumień, kiedy rodzina zastępcza zawodowa zmienia miejsce zamieszkania.
Jej wprowadzenie przewiduje projekt nowelizacji ustawy z 9 czerwca 2011 r. o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 821). Na brak odpowiednich przepisów zwracał uwagę Związek Powiatów Polskich w piśmie skierowanym do Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej, o czym pisaliśmy na łamach DGP („W przepisach o pieczy zastępczej jest luka” nr 242/19). Problem dotyczy sytuacji, gdy rodzina zastępcza zawodowa przeprowadza się na teren innego powiatu. Obecnie zgodnie z art. 54 ust. 7 ustawy umowa ze starostą dotychczasowego miejsca zamieszkania ulega rozwiązaniu, chyba że ten postanowi inaczej. I tu właśnie pojawiają się wątpliwości, bo nie ma przepisów, które regulowałyby w takich okolicznościach zawieranie między powiatami porozumień określających, który z nich ma przyznawać należne rodzicom świadczenia czy sprawować nad nimi nadzór. Resort postanowił więc zmienić brzmienie art. 54, dodając do niego ust. 7a. Nowy przepis mówi o tym, że w przypadku przeprowadzki rodziny starosta, który podpisał z nią umowę, może zawrzeć z innym starostą porozumienie wskazujące, że zadania związane z jej funkcjonowaniem, w tym m.in. przyznawanie świadczeń, będzie wykonywał powiat wcześniejszego miejsca zamieszkania.
Ponadto w projekcie znalazły się przepisy dotyczące funkcjonowania w sąsiedztwie placówek opiekuńczo-wychowawczych oraz domów pomocy społecznej (DPS). W październiku 2016 r. wszedł bowiem w życie art. 106 ust. 2a ustawy, który wskazuje, że dom dziecka nie może mieścić się w jednym budynku lub na terenie jednej nieruchomości z wymienionymi w nim instytucjami. Są wśród nich m.in. DPS, młodzieżowe ośrodki socjoterapii, hospicja, zakłady opiekuńczo-lecznicze, specjalistyczne ośrodki wsparcia dla ofiar przemocy w rodzinie. Jednocześnie ustanowiony został okres przejściowy (trwający do 31 grudnia 2019 r.), w ciągu którego należało rozdzielić objęte zakazem wspólnej lokalizacji instytucje. Jednak niektóre samorządy jeszcze w jego trakcie alarmowały, że nie będą w stanie tego zrobić i postulowały zmianę przepisów pozwalających im na działanie na dotychczasowych zasadach. Do tej pory MRiPS nie było chętne do spełnienia ich apeli, a podczas posiedzenia komisji ds. petycji w Sejmie, która zajmowała się tym tematem, przedstawiciele resortu wyjaśniali, że wojewodowie mogą w uzasadnionych przypadkach zgodzić się na lokalizację domu dziecka i DPS na jednej nieruchomości lub budynku. Tyle że – jak z kolei argumentowali posłowie – nie ma przepisów, które by na to pozwalały.
Teraz okazuje się, że ministerstwo zamierza je wprowadzić. Zgodnie z art. 15 projektu wojewoda będzie mógł zezwolić na funkcjonowanie obok siebie domu dziecka oraz jednostki organizacyjnej pomocy społecznej, uwzględniając ich specyfikę oraz potrzeby środowiska lokalnego. Co ważne, zezwolenie będzie mogło być wydane tylko w stosunku do placówek, które były w jednym budynku lub nieruchomości w październiku 2016 r.
Reklama
– Ułatwi nam to funkcjonowanie. Wprawdzie część podmiotów poradziła sobie w ten sposób, że rozdzieliła placówki tylko na papierze, ale naszym zdaniem jest to sztuczny zabieg – mówi ks. Robert Sitarek, prezes Fundacji Ewangelickie Centrum Diakonii i Edukacji, która we Wrocławiu na terenie jednej działki prowadzi m.in. dwa domy dziecka i DPS.
Etap legislacyjny
Konsultacje projektu ustawy