Pracuję na etacie, a dodatkowo czasami wykonuję umowy zlecenia na rzecz innej firmy. ZUS wydał ostatnio decyzję, w której stwierdził brak prawa do zasiłku chorobowego i zobowiązał do zwrotu nienależnie pobranego zasiłku. W uzasadnieniu podano, że w okresie niezdolności do pracy wykonywałam pracę na zleceniu, ale faktycznie wyręczał mnie małżonek. Zleceniodawca wyraził na to zgodę i wypłacił wynagrodzenie. Czy w takich okolicznościach decyzja ZUS jest zasadna?
Aby odpowiedzieć na to pytanie, należy odnieść się do art. 17 ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa.
Zgodnie z nim ubezpieczony wykonujący w okresie orzeczonej niezdolności do pracy pracę zarobkową lub wykorzystujący zwolnienie od pracy w sposób niezgodny z celem tego zwolnienia traci prawo do zasiłku chorobowego za cały okres tego zwolnienia. Zasiłek chorobowy nie przysługuje także w przypadku, gdy zaświadczenie lekarskie zostało sfałszowane.
Reklama
W orzecznictwie akcentuje się, że wykonywanie czynności mogących przedłużyć okres niezdolności do pracy zawsze stanowi wykorzystywanie zwolnienia niezgodnie z jego celem, którym jest odzyskanie przez ubezpieczonego zdolności do pracy. W jego osiągnięciu przeszkodą może być zarówno wykonywanie pracy zarobkowej (co przesądził ustawodawca), jak i inne zachowania ubezpieczonego utrudniające proces leczenia i rekonwalescencję (por. np. postanowienie Sądu Najwyższego z 13 czerwca 2019 r., sygn. akt II UK 275/18).
Jednakże szczególnie istotne dla oceny podanego stanu faktycznego może być stanowisko wyrażone w wyroku Sądu Okręgowego w Siedlcach z 9 maja 2019 r., sygn. akt IV Ua 6/19. Sąd stwierdził, że sformułowanie „praca zarobkowa” należy rozumieć nie tylko jako faktyczne wykonywanie pracy przez ubezpieczonego, nawet jeśli ma ona charakter incydentalny, lecz także jako samą gotowość do jej świadczenia. Skutkuje to utratą prawa do zasiłku chorobowego. Sąd oparł się na wyroku Sądu Najwyższego z 9 maja 2018 r., sygn. akt III UK 72/17, który dotyczył stanu faktycznego, w którym ubezpieczony pobierał zasiłek chorobowy od jednego pracodawcy i jednocześnie pobierał wynagrodzenie z tytułu umowy zlecenia od innego podmiotu, nie wykonując żadnej pracy na jego rzecz w spornym okresie. Sąd Okręgowy w Siedlcach przyjął, że nie ma znaczenia prawnego okoliczność, iż ubezpieczona osobiście nie wykonywała pracy na rzecz zleceniodawcy w okresie pobierania zasiłków chorobowych z tytułu zatrudnienia na umowę o pracę. Bezsporne jest bowiem, że ubezpieczona osiągała zarobki z tytułu umów zleceń, które były wypłacane na jej rzecz, a nie na rzecz osób, które tę pracę faktycznie wykonywały. Była to więc faktyczna działalność zarobkowa ubezpieczonej. Miała bowiem utrzymanie zarówno z tytułu zasiłków chorobowych, jak i wynagrodzeń wynikających z tytułu umów zleceń.
Można się więc spodziewać, że gdy opisywana decyzja zostanie zaskarżona, to sąd rozpatrujący odwołanie orzeknie podobnie i uzna, że decyzja jest zasada. Niezależnie od tego, kto wykonywał umowę, to ubezpieczona była rzeczywistym beneficjentem jej świadczenia.
Podstawa prawna
• art. 17 ustawy z 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (tj. Dz.U. z 2020 r. poz. 870)