Propozycja pokrycia nieopłaconych składek emerytalnych osób mających status działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych nie podoba się ZUS – wynika z opinii organu rentowego do senackiego projektu nowelizacji ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych.
Propozycja senatorów ma częściowo zrekompensować ekonomiczne skutki represji tym osobom, którym na potrzeby emerytur uznano okresy składkowe, ale za które w okresie PRL nie płacono składek emerytalnych. Obecnie są one traktowane tak, jak gdyby w uznanych okresach składkowych miały zerowe wynagrodzenia. W konsekwencji okresy te nie podnoszą wysokości emerytury.
Propozycja senacka zakłada jednorazową wpłatę do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS) z tytułu składek dla tej grupy osób. Składki emerytalne zostaną wpłacone w wysokości, która obowiązywała od przeciętnego wynagrodzenia w odpowiednim roku (lub latach), zrewaloryzowanej na 31 sierpnia 2020 r.
Reklama
Wątpliwości odnośnie do tej propozycji ma ZUS. W opinii do projektu kwestionuje zasadność wprowadzenia wspomnianej regulacji. Podważa też samą konstrukcję przepisów.
Wskazuje, że nawet gdyby przyjąć, że składki za okres represji powinny zostać opłacone od przeciętnego wynagrodzenia, to nie mogą być one waloryzowane w sposób zaproponowany w projekcie (tj. według wartości na 31 sierpnia 2020 r.). Zdaniem ZUS jest to niezgodne z obowiązującymi przepisami. Ponadto zaproponowana zasada zawyżałaby wartość kapitału początkowego. ZUS zwraca też uwagę, że projektowana regulacja wiąże się ze wzrostem obciążeń dla FUS, a w przyszłorocznym budżecie nie uwzględniono środków na ten cel.
Gdyby proponowane przepisy miały jednak wejść w życie, organ rentowy rekomenduje dziewięciomiesięczne vacatio legis ze względu na konieczność wprowadzenia zmian w systemie informatycznym ZUS.
Etap legislacyjny
Projekt w Sejmie