statystyki

Sąd musi pytać stronę, co miała na myśli

autor: Michał Culepa30.09.2020, 08:30; Aktualizacja: 30.09.2020, 08:32
Sąd apelacyjny powinien więc najpierw zapytać stronę, co właściwie miała na myśli, składając pismo procesowe, które nie pasuje do żadnego schematu proceduralnego.

Sąd apelacyjny powinien więc najpierw zapytać stronę, co właściwie miała na myśli, składając pismo procesowe, które nie pasuje do żadnego schematu proceduralnego.źródło: ShutterStock

Jeżeli strona składa w sądzie pismo procesowe, z którego wynika tylko, że nie zgadza się z zapadłym orzeczeniem, sąd II instancji musi wezwać ją do złożenia wyjaśnień.

Problem wyniknął na kanwie sprawy z zakresu ubezpieczeń społecznych i jest konsekwencją ostatnich zmian procedury cywilnej wprowadzonych w listopadzie 2019 r. Teresa W., poszkodowana kilka lat temu w wypadku przy pracy, złożyła do ZUS wniosek o ustalenie wyższego uszczerbku na zdrowiu, domagając się wypłaty wyższego odszkodowania z ubezpieczenia wypadkowego. ZUS odmówił jednak zmiany wcześniejszej decyzji. Sprawa trafiła do sądu, ale ubezpieczona przegrała proces w I instancji, po czym złożyła do sądu pismo zatytułowane „Odwołanie”, w którym stwierdziła tylko, że nie zgadza się z wyrokiem i żąda zmiany decyzji ZUS.

Sąd Okręgowy w Gorzowie Wlkp., do którego sprawa trafiła, stanął przed dylematem: jak potraktować takie pismo. Rzecz działa się już po wejściu w życie zeszłorocznej nowelizacji k.p.c., która wprowadziła obowiązkowy wniosek o doręczenie wyroku sądu z uzasadnieniem na piśmie, poprzedzający złożenie apelacji. Gdyby sąd potraktował pismo jak apelację (co było normą przed zmianą przepisów), musiałby ją odrzucić jako niedopuszczalną. Ale tu przed obliczem sprawiedliwości stanęła zwykła obywatelka, bez wsparcia prawników. Takie formalistyczne potraktowanie sprawy kłóciłoby się nawet z zasadami konstytucyjnymi – prawem do sądu dwuinstancyjnego i do sprawiedliwego rozstrzygnięcia sprawy.

W tej sytuacji sąd gorzowski skierował pytanie prawne do Sądu Najwyższego: czy pismo procesowe, z którego treści wynika, że strona nie zgadza się z rozstrzygającym sprawę orzeczeniem, powinno zostać potraktowane jako mylnie oznaczone i stanowiące w istocie wniosek o sporządzenie uzasadnienia orzeczenia na piśmie, na wzór zasady obowiązującej w tym zakresie w procedurze karnej, czy też powinno bezwzględnie zostać uznane za apelację wniesioną bez uprzedniego zgłoszenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia orzeczenia, a zatem niedopuszczalną?


Pozostało 60% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (1)

  • myśl głupi myśl(2020-09-30 18:41) Zgłoś naruszenie 00

    Wszystko myślę na temat: ce-cha i ołówek ale prorok jest nieco albo nad wyraz nierozgarnięty i jest po to aby sędzia...nie był spod znaku Konstytucji.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane