Trzeba zacząć od sprawdzenia, czy na koncie płatnika nie ma nadpłaty. Może ona wynikać także z błędów samego ZUS, z których firma może nie zdawać sobie sprawy.
Sytuacja związana z rozprzestrzenianiem się w Polsce koronawirusa sprzyja w sposób szczególny poszukiwaniu możliwości ograniczenia kosztów pracy. W tym zakresie warto znaleźć sposoby na oszczędności z tytułu składki wypadkowej. Wielu pracodawców nie zdaje sobie sprawy z tego, że jakkolwiek sama składka jest obowiązkowa, to już jej wysokość można we własnym zakresie zweryfikować i optymalizować. Co więcej, bliższe przyjrzenie się rozliczeniom z tytułu składki wypadkowej może otworzyć drogę nie tylko do ustalenia niższych wpłat na przyszłość, lecz w niektórych przypadkach również do odzyskania ewentualnej nadpłaty z tytułu składek zapłaconych w latach ubiegłych. W zależności od sytuacji optymalizacja w tym zakresie może osiągnąć poziom nawet kilku procent rocznie wypłacanych wynagrodzeń, co w przypadku dużych firm przełożyć się na znaczące sumy.

Jak ustala się stopy procentowe