Czy budżet państwa sfinansuje składki za przedsiębiorcę, który przekazał firmę pełnomocnikowi, aby opiekować się dzieckiem? Dlaczego organ nie musi potwierdzać prawa do skorzystania z małego ZUS plus? W jakich przypadkach ZUS musi poszukiwać informacji zamiast wnioskodawcy?
Prowadzę działalność gospodarczą i jednocześnie wychowuję dziecko. Moja firma jest dość absorbująca, chciałabym więc wziąć przez rok urlop wychowawczy dla przedsiębiorców. Chciałabym dać upoważnienie do prowadzenia firmy mojej siostrze. Wiem, że muszę to zgłosić do ZUS. Jakie to będzie miało skutki? Czy nie będę musiała płacić składek?

Od kilku lat istnieje możliwość przejścia przez przedsiębiorców na tzw. urlop wychowawczy. Jest to oczywiście nazwa nieprawidłowa, ponieważ urlop wychowawczy to instytucja prawa pracy, z której może skorzystać jedynie osoba pozostająca w stosunku pracy. Polega ona na tym, że pracownik jest zwolniony z obowiązku wykonywania pracy, przy czym nie otrzymuje wynagrodzenia, lecz jednocześnie zachowuje status zatrudnionego i są za niego opłacane składki na ubezpieczenie emerytalno-rentowe. Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych (dalej: ustawa systemowa) dopuszcza jednak sytuacje, w których osoby niezatrudnione na umowę o pracę rezygnują na jakiś czas ze swojej aktywności zawodowej, a budżet państwa finansuje za nich składki na te rodzaje ubezpieczeń. Zgodnie z art. 6a ustawy systemowej taka możliwość dotyczy osób sprawujących osobistą opiekę nad dzieckiem, które na obszarze Polski:

Reklama
  • prowadziły pozarolniczą działalność gospodarczą przez co najmniej sześć miesięcy i zaprzestały jej prowadzenia albo zawiesiły wykonywanie działalności gospodarczej na podstawie art. 36aa ust. 1;
  • prowadziły inną niż określona w przepisach prawa przedsiębiorców pozarolniczą działalność, o której mowa w art. 8 ust. 6 ustawy systemowej, przez co najmniej sześć miesięcy i które zaprzestały jej prowadzenia;
  • wykonywały pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy-zlecenie albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, przez co najmniej sześć miesięcy i którzy zaprzestali jej wykonywania;
  • współpracowały z osobami wymienionymi powyżej lub osobami korzystającymi z ulgi na start, i które zaprzestały tej współpracy.
Ustawa przewiduje taką możliwość nawet dla osób duchownych, które podlegały z tego tytułu ubezpieczeniom społecznym przez okres co najmniej sześciu miesięcy.

Reklama
Trzeba pamiętać, że prawo do objęcia obowiązkowymi ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi przysługuje jednemu z rodziców, pod warunkiem że drugi rodzic nie jest objęty ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi z tego tytułu albo ubezpieczeniami z tytułu urlopu wychowawczego lub z tytułu opieki nad dzieckiem albo podlega im na podstawie art. 6b ustawy systemowej.
Jak widać, żeby być objętym ubezpieczeniem emerytalno-rentowym finansowanym przez budżet państwa, należy w przypadku prowadzących pozarolniczą działalność gospodarczą tę działalność zakończyć albo zawiesić. Zgodnie zaś z art. 36aa ustawy systemowej osoba sprawująca osobistą opiekę nad dzieckiem, która prowadziła pozarolniczą działalność gospodarczą przez okres co najmniej sześciu miesięcy, może zawiesić jej wykonywanie na okres do trzech lat w celu sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem, nie dłużej jednak niż do zakończenia roku kalendarzowego, w którym dziecko kończy szósty rok życia. Natomiast w przypadku dziecka, które z powodu stanu zdrowia potwierdzonego orzeczeniem o niepełnosprawności lub stopniu niepełnosprawności wymaga osobistej opieki, okres ten jest przedłożony do sześciu lat, nie dłużej jednak niż do ukończenia przez dziecko 18. roku życia. Z tego uprawnienia można korzystać w całości lub w nie więcej niż pięciu częściach.
W opisywanej sytuacji przedsiębiorca, aby zająć się opieką nad dzieckiem, nie chce jednak zaprzestać prowadzenia działalności ani jej zawiesić, a jedynie przekazać jej prowadzenie siostrze. Nie będzie to miało jednak wpływu na podleganie przez nią ubezpieczeniom społecznym. Skoro działalność będzie istniała, a jedynie będzie prowadzona przez pełnomocnika, to nadal przedsiębiorca będzie podlegał ubezpieczeniom społecznym na dotychczasowych zasadach. To, że nie będzie poświęcał czasu firmie, nie będzie miało w tym przypadku znaczenia.
Skoro jednak wszystkie czynności ma wykonywać pełnomocnik, to warto udzielić z góry pełnomocnictwa do dokonywania czynności przed ZUS w imieniu płatnika i złożyć je w zakładzie.
Podstawa prawna
• art. 6a–b i art. 36aa ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 266; ost.zm. Dz.U. z 2020 r. poz. 2070)
W ubiegłym roku prowadziłem działalność gospodarczą z dość miernym skutkiem. W tym roku chcę ją wznowić od października. Chciałbym skorzystać z małego ZUS plus. Mieszczę się w limitach przychodu. Czy ZUS musi potwierdzić moje prawo do ulgi?

Nie, prowadzący działalność sam stwierdza, czy ma prawo do małego ZUS plus, a następnie samodzielnie oblicza obniżoną podstawę wymiaru składek i zgłasza do ZUS. Musi jednak pamiętać, że w każdej chwili ZUS może skontrolować prawidłowość jego obliczeń, jak również samo prawo do korzystania z ulgi.

Zgodnie z art. 19c ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (dalej: ustawa systemowa) podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe ubezpieczonego, o którym mowa w art. 8 ust. 6 pkt 1, którego roczny przychód z pozarolniczej działalności gospodarczej uzyskany w poprzednim roku kalendarzowym nie przekroczył kwoty 120 tys. zł, uzależniona jest od dochodu uzyskanego w poprzednim roku.
Jednym z dodatkowych warunków skorzystania z ulgi jest prowadzenie działalności przez co najmniej 60 dni w roku kalendarzowych. W takim przypadku zarówno roczny przychód pozwalający na stwierdzenie prawa do ulgi, jak i miesięczny dochód, na podstawie którego oblicza się nową podstawę wymiaru składek, obliczany jest proporcjonalnie.
Przedsiębiorca, który chce skorzystać z ulgi, przekazuje ZUS informacje o zastosowanych formach opodatkowania (obowiązujących go w poprzednim roku kalendarzowym), o rocznym przychodzie i rocznym dochodzie z tej działalności uzyskanych w poprzednim roku kalendarzowym (w tym o przychodzie i dochodzie uzyskanych w okresie obowiązywania danej formy opodatkowania) oraz o podstawie wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe w roku poprzednim. Informacje te przekazuje:
1) w imiennym raporcie miesięcznym, albo
2) w deklaracji rozliczeniowej – w przypadku gdy zgłasza do ubezpieczeń tylko siebie.
W przypadku osób wznawiających działalność w trakcie roku chodzi o dokumenty składane za pierwszy miesiąc wznowienia działalności gospodarczej w danym roku kalendarzowym. W opisywanym przypadku będą to więc dokumenty za październik. ZUS nie wydaje żadnej decyzji stwierdzającej prawo do ulgi, ani nie przekazuje żadnej informacji. Przedsiębiorca powinien więc opłacać składki w obliczonej przez siebie wysokości bez żadnego potwierdzenia ze strony ZUS. Musi jednak pamiętać o art. 48c ustawy systemowej. Zgodnie z nim przedsiębiorca ustalający podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe zgodnie z art. 18c jest zobowiązany na żądanie ZUS przedstawić dokumenty potwierdzające zastosowane formy opodatkowania obowiązujące go w poprzednim roku kalendarzowym oraz wysokość rocznego przychodu i dochodu z tej działalności. Musi to zrobić w terminie 14 dni od dnia doręczenia wezwania. Jeśli tego nie zrobi, ZUS może nakazać przedsiębiorcy opłacenie składek według standardowej stawki, a więc obliczonej od 60 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Ustawa systemowa wprowadziła jednak zasadę, zgodnie z którą ZUS może żądać od ubezpieczonego dokumentów potwierdzających informacje o przychodzi i dochodzie tylko wówczas, gdy nie ma tych informacji i nie może uzyskać do nich dostępu na podstawie odrębnych przepisów albo ma uzasadnione wątpliwości co do poprawności lub kompletności tych informacji.
Podstawa prawna
• art. 18c i art. 48c ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 266; ost.zm. Dz.U. z 2020 r. poz. 2070)
ZUS odmówił mi prawa do wcześniejszej emerytury, bo jego zdaniem nie udowodniłem 15 lat pracy w szczególnych warunkach. Mam dokumenty to potwierdzające, chociaż niekompletne. Moim zdaniem to ZUS powinien ich poszukać, bo przecież jest organem państwowym. Czy mogę więc domagać się przed sądem także odsetek, bo przecież ciągle na emeryturę czekam, a mogłem już ją otrzymywać od kilku miesięcy?

W tej sytuacji zasądzenie przez sąd odsetek będzie raczej wątpliwe. Zgodnie z art. 184 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych prawo do emerytury w wieku niższym niż 65 lat może nabyć ubezpieczony mężczyzna urodzony 31 grudnia 1948 r., jeżeli w dniu wejścia w życie ustawy, tj. 1 stycznia 1999 r. ma 25-letni okres zatrudnienia wymagany do uzyskania emerytury, w tym co najmniej 15-letni okres pracy w warunkach szczególnych lub w szczególnym charakterze.

Pracą w szczególnych warunkach jest praca o znacznej szkodliwości dla zdrowia oraz o znacznym stopniu uciążliwości lub praca wymagająca wysokiej sprawności psychofizycznej ze względu na bezpieczeństwo własne lub otoczenia. Pracą w szczególnym charakterze jest niekoniecznie ciężka praca fizyczna.
Zatrudnienie w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze potwierdza pracodawca, dokonując odpowiedniego wpisu na świadectwie pracy. Jeżeli zatrudniający stosował lub nadal stosuje resortowe wykazy stanowisk pracy w szczególnych warunkach, świadectwo pracy musi koniecznie zawierać ustandaryzowane informacje.
Jeżeli pracodawca nigdy nie stosował resortowych wykazów prac, to do otrzymania wcześniejszej emerytury konieczne jest wykazanie przez pracodawcę w świadectwie pracy, że praca wnioskodawcy była zgodna z rodzajem prac lub stanowiskiem wymienionym w rozporządzeniu Rady Ministrów z 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz.U. nr 8, poz. 43).
Sprawy te należą do problematycznych, bo bardzo często brak jest dokumentów potwierdzających charakter pracy, a te które istnieją, zawierają błędy lub są niekompletne. W takiej sytuacji osoby ubiegające się o emeryturę podnoszą, że to ZUS powinno zależeć na ustaleniu prawidłowego stanu faktycznego, dlatego powinien np. poszukać dokumentów lub skontaktować się z byłym pracodawcą wnioskodawcy lub firmą będącą jego następcą prawnym. Zgodnie bowiem z art. 80 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych w celu ustalenia prawa do świadczeń oraz ich wysokości ubezpieczeni zobowiązani są m.in. do przedstawiania stanów faktycznych mających wpływ na prawo lub wysokość świadczeń i przedkładania na żądanie środków dowodowych. Z kolei jednak art. 81 tej ustawy stanowi, że art. 80 nie stosuje się, jeżeli:
  • ZUS ma możliwości mniejszym nakładem niż ubezpieczony ustalić okoliczności niezbędne do przyznania i wypłaty świadczenia;
  • badanie mogłoby narazić ubezpieczonego na pogorszenie stanu zdrowia lub zagrażać jego życiu.
Nie oznacza to jednak, że każda informacja, której wnioskodawca nie ma, musi zostać zdobyta przez ZUS, bo z założenia organ ten może to zrobić szybciej lub łatwiej. Wyjaśniał to Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z 6 marca 2018 r., sygn. akt III AUa 1325/17. Sąd jako przykłady sytuacji, gdy organ rentowy ma możliwości mniejszym nakładem niż ubezpieczony ustalić okoliczności niezbędne do przyznania świadczenia, wskazał zdobycie informacji dotyczących przebiegu ubezpieczenia oraz wysokości odprowadzanych składek wynikające z indywidualnych kont ubezpieczonych i płatników składek prowadzonych przez ZUS, których nie będą musieli wykazywać ubezpieczeni, ubiegając się o przyznanie lub ustalenie wysokości należnego im świadczenia. Drugim przykładem praktycznego zastosowania art. 81 jest możliwość wezwania, a nawet wszczęcia postępowania kontrolnego przez organ rentowy, w przypadku gdy płatnik składek odmawia ubezpieczonemu wydania odpowiednich zaświadczeń niezbędnych do ustalenia prawa i wysokości świadczeń.
W rozpatrywanej przez sąd apelacyjny sprawie spór dotyczył okresu, w jakich wnioskodawca pracował jako uczeń nauki zawodu. Wnioskodawca podnosił więc, że to ZUS powinien zwrócić się do pracodawcy z pytaniem, w jakim okresie trwała nauka zawodu, i uzyskać potrzebny dokument. Sąd uznał jednak, że skoro to ubezpieczony podnosił, że wykonywał w spornym okresie pracę w warunkach szczególnych, to jego obowiązkiem było przedłożenie dokumentów wykazujących taką okoliczność w sposób niebudzący wątpliwości.
Podstawa prawna
• art. 184 ustawy z 17 października 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 53; ost.zm. Dz.U. z 2020 r. poz. 2070)
• art. 80–81 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 266; ost.zm. Dz.U. z 2020 r. poz. 2070)