W przyszłym roku wzrosną wydatki Funduszu Pracy na zasiłki dla osób tracących pracę oraz instrumenty wspierające zatrudnienie. Nie będą natomiast z niego pokrywane koszty specjalizacji i staży lekarskich.
Fundusz Pracy (FP) zacznie rok 2021 w dobrej kondycji finansowej. Na jego rachunku będzie się bowiem znajdowało 17 mld zł, a dodatkowe 9 mld zł mają stanowić należności z tytułu udzielonych pożyczek. I chociaż wybuch epidemii koronawirusa wymusił dodatkowe wydatki, które miały łagodzić jej negatywne skutki dla rynku pracy, to dzięki odpowiednim zabiegom księgowym i zasilaniu FP innymi środkami (np. z Funduszu Przeciwdziałania COVID-19) wciąż dysponuje on buforem finansowym na przyszły rok. Niepokój ekspertów budzi jednak fakt, że rząd chce zmniejszyć jego przychody, bo ich większa część trafi do Funduszu Solidarnościowego.

Więcej bezrobotnych