Jeśli przedsiębiorca uprawniony do zwolnienia ze składek na mocy tarczy turystycznej (która została uchwalona przez Sejm i znajduje się w Senacie) chce otrzymać zwrot nadpłaconych należności do ZUS, musi złożyć wniosek w tej sprawie najpóźniej przed upływem terminu opłacenia kolejnej składki, czyli na przełomie września i października – dowiedział się DGP.
Nowelizacja ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw przewiduje zwolnienie ze składek za czerwiec, lipiec i sierpień dla przedstawicieli szeroko rozumianej branży turystycznej.
Z ulgi będą mogli skorzystać przedsiębiorcy (zgłoszeni jako płatnicy składek przed 31 maja 2020 r.), którzy prowadzą przeważającą działalność pod określonym kodem PKD (tj. 49.39.Z, 55.10.Z, 77.39.Z, 79.11.A, 79.90.A, 82.30.Z, 90.01.Z, 90.02.Z, 93.29.A, 93.29.B, 93.29.Z). Ich przychód uzyskany w pierwszym miesiącu kalendarzowym, za który jest składany wniosek o zwolnienie, ma być niższy co najmniej o 80 proc. od przychodu uzyskanego w tym samym miesiącu 2019 r.
Projektodawcy tłumaczyli, że firmy z tego sektora będą zamykać swoją działalność m.in. ze względu na konieczność płacenia składek ZUS, co dodatkowo utrudni im powrót do obiegu gospodarczego, zwiększy bezrobocie i zatrzyma wpływy z podatków.
Potencjalni beneficjenci nowej tarczy opłacili już jednak składki co najmniej za czerwiec i lipiec, a do czasu wejścia w życie nowych regulacji najpewniej upłynie również termin uiszczenia składek za sierpień. Jak informowaliśmy jako pierwsi („Zapłacone składki do odzyskania” w DGP nr 164/ 2020 r.), mają oni dwa wyjścia z tej sytuacji. Jeżeli płatnik chce zwrotu pieniędzy, powinien złożyć w ZUS wniosek o zwrot nadpłaty. Jeśli go nie złoży, organ rentowy z urzędu zaliczy nadpłatę na poczet przyszłych składek.
Eksperci zwracają uwagę, że ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 266 ze zm.) nie określa precyzyjnie terminu, w jakim wniosek należałoby złożyć. Zapytaliśmy więc o to ZUS.
– Jeśli przedsiębiorca chce otrzymać zwrot nadpłaty, może złożyć wniosek w tej sprawie najpóźniej przed upływem terminu opłacenia kolejnej składki, czyli na przełomie września i października – tłumaczy DGP Agata Wiśniewska-Półtorak, dyrektor departamentu realizacji dochodów ZUS.
Zwraca jednak uwagę, że przedsiębiorcy powinni przemyśleć tę kwestię, bo w przypadku braku wniosku o zwrot nadpłaty zostaną automatycznie zaliczone na poczet kolejnych należności (wrześniowych, październikowych, listopadowych), które i tak będzie trzeba opłacić.
– Chyba że płatnik zgromadził na koncie dużą nadpłatę. Takich przedsiębiorców nie ma jednak wielu – wskazuje dyrektor.
Zdaniem Łukasza Kozłowskiego z Federacji Przedsiębiorców Polskich decyzja w sprawie wystąpienia o zwrot to indywidualna kwestia każdego płatnika.
– Jeżeli przedsiębiorca ma problemy z płynnością finansową, to odzyskanie opłaconych należności do ZUS może pozwolić na tymczasowe ustabilizowanie sytuacji lub na zapłatę należności kontrahentowi. Jeżeli gotówka nie jest pilnie potrzebna, to faktycznie lepiej, żeby nadpłata została przeksięgowania, bo przecież za jakiś czas składki i tak trzeba będzie zapłacić – radzi ekspert.
Etap legislacyjny
Ustawa w Senacie
Shutterstock