Wstąpienie do korporacji zawodowej oznacza obowiązek wnoszenia opłaty na jej działalność. Spór o wysokość tej ostatniej (dla danej osoby) nie zwalnia od zapłaty. W takiej sytuacji należy ją uiszczać przynajmniej w minimalnej, wymaganej kwocie. Tak wynika z postanowienia Sądu Najwyższego z 19 sierpnia 2020 r.
Sprawa, którą rozpatrywał SN, dotyczyła farmaceutki, która będąc właścicielką apteki, została zobowiązana do opłacania wyższych składek na samorząd aptekarski. Według aktualnych uchwał Naczelnej Rady Aptekarskiej wynoszą ono zasadniczo 75 zł, ale właściciele i kierujący aptekami zobowiązani są do opłacania składek w dużo niższej kwocie (40 zł). Zainteresowana wszczęła spór z Wielkopolską Okręgową Izbą Aptekarską, której była członkiem. Nie godząc się na wyższą stawkę, odmówiła w ogóle opłacania składek. W efekcie nie wnosiła tych należności przez blisko 10 lat (część z nich już się przedawniła). Stało się to powodem do wytoczenia sprawy dyscyplinarnej o naruszenie Kodeksu Etyki Aptekarza RP. Jego przepisy nakazują farmaceutom opłacać składki z tytułu przynależności do korporacji zawodowej.
Orzeczenie sądu Okręgowej Izby Aptekarskiej było jednoznaczne. Farmaceutka została uznana za winną naruszenia kodeksu etyki i wymierzono jej karę upomnienia. Naczelny Sąd Aptekarski podtrzymał to orzeczenie, a wskutek kasacji sprawa trafiła do SN. W trakcie postępowania przed tym ostatnim obrończyni obwinionej podnosiła, że spór z izbą aptekarską już się zakończył, a zainteresowana opłaciła już zaległe składki. Dlatego nie należy jej karać za przewinienie, którego skutki już zostały naprawione. SN nie uznał jednak tych argumentów za zasadne i oddalił kasację.