Podejmując polemikę z tekstem „Zbyt dużo zadań dla ZUS odczuwają wszyscy” (DGP nr 146 z 29 lipca 2020 r.) autorstwa Joanny Śliwińskiej, pragnę zwrócić uwagę, że pandemia koronawirusa postawiła przed Zakładem Ubezpieczeń Społecznych ogromne wyzwanie. To sytuacja absolutnie bez precedensu w całej 85-letniej historii ZUS.
Dzięki mobilizacji i zaangażowaniu pracowników zakładu bardzo dobrze wywiązaliśmy się z powierzonych zadań. Doceniamy zaangażowanie zarządu, kadry kierowniczej i pracowników, którzy wykazali się poświęceniem w walce z gospodarczymi skutkami pandemii koronawirusa. Bez tego nie bylibyśmy w stanie stawić czoła temu kryzysowi. Jesteśmy zbudowani ich postawą. Pragniemy zapewnić, że ich praca była daleka od utartego wyobrażenia o urzędnikach, którzy przez osiem godzin tylko piją kawę.
Mam świadomość, że na środki z ZUS oczekuje wiele grup społecznych. Jednakże analizując sytuację ZUS w kontekście obsługi klientów, należy zdać sobie sprawę z lawinowego wzrostu liczby wniosków o zasiłki. Od 1 stycznia do 30 czerwca 2020 r. wpłynęło 3 mln 890 tys. takich zgłoszeń. W ciągu ostatnich czterech miesięcy ZUS otrzymał ponad 1 mln 150 tys. wniosków o dodatkowe świadczenia opiekuńcze. Dla porównania w całym ubiegłym roku wpłynęło ich 4 mln 900 tys. Wszystkimi wnioskami staramy się zajmować jak najszybciej, dzięki czemu ok. 90 proc. z nich zostało już rozpatrzonych. A większość z pozostałych 10 proc. to wnioski z ostatnich tygodni.
Jesteśmy świadomi, że czasem były trudności, aby skontaktować się z naszą infolinią, ale zwracamy uwagę, że w ostatnich miesiącach ten kanał komunikacji przeżywał prawdziwe oblężenie. Począwszy od 18 marca nasze Centrum Obsługi Telefonicznej obsłużyło ponad 1 mln 100 tys. połączeń. Po wprowadzeniu tarczy antykryzysowej uruchomiliśmy dodatkowe numery telefonów. Tam obsłużyliśmy kolejne 1 mln rozmów.
Reklama
Zaangażowanie całej naszej organizacji w tym trudnym dla nas wszystkich czasie przyniosło wymierne efekty dla całego społeczeństwa. Zrealizowaliśmy zwolnienie ze składek za marzec, kwiecień i maj dla około 2 mln firm, za 6,5 mln osób ubezpieczonych, umarzając składki na kwotę około 12 mld zł. Wreszcie wypłaciliśmy 2,3 mln świadczeń postojowych dla przedsiębiorców i zleceniobiorców na kwotę 4,4 mld zł. Zrealizowaliśmy niemal 100 proc. wniosków o pierwszą wypłatę tego świadczenia oraz ok. 94 proc. wniosków o kolejną. Oprócz tego w ramach dodatku solidarnościowego wypłaciliśmy około 166 mln zł. Obsługa tego ostatniego świadczenia była już w pełni zautomatyzowana, co pozwoliło odciążyć pracowników ZUS.
Przed nami kolejne wymagające zadanie – bon turystyczny. W tym przypadku ZUS udostępnił swoje zaawansowane systemy teleinformatyczne. Realizacją bonu zajmie się nie tylko organ rentowy, ale także Polska Organizacja Turystyczna.
Zapewniamy, że obsługa pracowników ZUS pozostanie na stałym, niezmiennie wysokim poziomie. Jesteśmy przekonani, że nasza praca skutecznie pomoże wszystkim klientom w tym trudnym czasie.