ZUS odmówił mi renty z tytułu niezdolności do pracy, bo brakowało mi rzekomo jednego roku do wymaganych 30 lat składkowych. W ostatnich 10 latach przed złożeniem wniosku o rentę przez cztery lata podlegałem ubezpieczeniom. ZUS nie zaliczył mi do stażu roku pracy z tego powodu, że była to umowa ustna i pracodawca nie zgłosił tego do ubezpieczenia społecznego. Czy mogę domagać się przed sądem zaliczenia tego okresu?
Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych okresami składkowymi są przede wszystkim okresy ubezpieczenia. Jednocześnie z art. 5 ust. 4 tej ustawy wynika, że przy ustalaniu prawa do emerytury lub renty dla płatników zobowiązanych do opłacania składek za siebie oraz współpracowników nie uwzględnia się okresu, za który nie zostały opłacone składki, mimo podlegania obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym w tym okresie.
Reklama
Z przepisów tych wynika zatem ogólna zasada, że okresami składkowymi dla ubezpieczonego (pracownika, zleceniobiorcy) są okresy ubezpieczenia, za które płatnik (pracodawca, zleceniodawca) powinien odprowadzić składki do ZUS, a w przypadku opłacających składki za siebie lub współpracowników – okresy, za które faktycznie składki zostały opłacone.
Warto odnotować stanowisko zawarte w wyroku Sądu Najwyższego z 20 kwietnia 2016 r., sygn. akt II UK 194/15. Podkreślono w nim, że przy ustalaniu prawa do emerytury i renty oraz obliczaniu ich wysokości okresy składkowe dla ubezpieczonego ujmuje się jako okresy ubezpieczenia (art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy), niezależnie od tego, czy płatnik niebędący ubezpieczonym opłacił należne za niego składki. Nie ma podstaw prawnych do przerzucania odpowiedzialności za zaległości składkowe na ubezpieczonych za zaniechania nierzetelnych płatników, którzy uchylili się od zapłaty składek należnych za ubezpieczonych.
Analizy zbliżonego stanu faktycznego dokonano w wyroku Sądu Okręgowego w Bydgoszczy z 27 paździer nika 2016 r., sygn. akt VI U 3367/15. Sąd uznał, że po pierwsze, brakujący okres podlegania ubezpieczeniom, jeśli umowa nie była zawarta na piśmie, można udowodnić poprzez zeznania świadków, a po drugie, nieopłacenie składek przez płatnika nie ma wpływu na możliwość zaliczenia tego okresu pracy do wymaganego limitu z art. 58. W jego ust. 1 wskazano m.in., że warunek posiadania wymaganego okresu składkowego i nieskładkowego uważa się za spełniony, gdy wynosi on łącznie co najmniej pięć lat. Dotyczy to osób, u których niezdolność do pracy powstała w wieku powyżej 30 lat. Okres ten powinien przypadać w ciągu ostatniego dziesięciolecia przed zgłoszeniem wniosku o rentę lub przed dniem powstania niezdolności do pracy. Nie stosuje się go jednak do ubezpieczonego, który udowodnił okres składkowy wynoszący co najmniej 25 lat dla kobiety i 30 lat dla mężczyzny oraz jest całkowicie niezdolny do pracy. Finalnie sąd uznał, że należy doliczyć okres pracy do stażu ubezpieczonego, co w konsekwencji pozwoliło na ustalenie ponad 30-letniego okresu składkowego.
W opisywanej sytuacji warto więc odwołać się od decyzji ZUS. Istnieją bowiem przesłanki, aby sporny okres został zakwalifikowany do stażu pracownika uprawniającego do uzyskania renty z tytułu niezdolności do pracy.
Podstawa prawna
• art. 5 ust. 4, art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 53; ost.zm. Dz.U. z 2020 r. poz. 122)
• art. 40 ust. 1 pkt 1 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 266; ost.zm. Dz.U. z 2020 r. poz. 695)