Obowiązujące przepisy nie precyzują, które świadczenia na zakończenie zatrudnienia są objęte limitem 26 tys. zł. Zwiększa to ryzyko strat dla pracowników.
Od 24 czerwca w firmach dotkniętych skutkami pandemii obowiązuje limit wypłacanych odpraw, odszkodowań i innych świadczeń związanych z zakończeniem zatrudnienia (26 tys. zł w 2020 r.). Problem w tym, że wciąż nie wiadomo, czy ograniczenie powinno obejmować np. bonusy zagwarantowane w układach zbiorowych lub regulaminach wynagrodzenia. A to właśnie w tych dokumentach często przewidziane są hojne wypłaty związane z odejściem pracownika z firmy (w szczególności w przedsiębiorstwach państwowych).
Niektórzy zatrudniający już obcinają wszystkie świadczenia i czekają na wyroki sądów, które wyjaśnią zasady limitu. Problem może przybrać na sile, gdy okaże się, że np. całe grupy pracowników kończących zatrudnienie w okresie epidemii dostaną niższe świadczenia niż ich koledzy, którzy odeszli z pracy wcześniej.