Nowelizacja specustawy pozwala zleceniobiorcy złożyć wniosek o świadczenie samodzielnie, ale dopiero gdy firma odmówi. Nie wiadomo jednak, jak to udowodnić w razie wątpliwości ZUS.
Dopiero 24 lipca wchodzi w życie jakże wyczekiwana zmiana – wprowadzona w tarczy 4.0 (czyli ustawie o dopłatach do oprocentowania kredytów bankowych udzielanych na zapewnienie płynności finansowej przedsiębiorcom dotkniętym skutkami COVID-19, Dz.U. poz. 1086), która pozwoli zleceniobiorcom na samodzielne występowanie o świadczenie postojowe. Pisaliśmy kilkukrotnie, że przepisy w obecnym brzmieniu, które nakazywały złożenie wniosku przez firmę zatrudniającą, często uniemożliwiały osobom wykonującym umowy cywilnoprawne otrzymanie świadczenia. Firma mogła po prostu odmówić złożenia wniosku i nie czekała na nią żadna sankcja. ZUS radził, by w takim przypadku wystąpić na drogę sądową. Problem ten po prawie trzech miesiącach obowiązywania specustawy wreszcie dostrzegli parlamentarzyści. Nie ustrzegli się jednak błędów, które mogą zaważyć na tym, że z nowych przepisów nie skorzystają wszyscy zainteresowani.

Nie wszyscy wykonujący umowy