W tym przypadku trzeba zwrócić uwagę na dwie kwestie. Pierwsza to odróżnienie wniosku o umorzenie składek od wniosku o zwolnienie. ZUS może umarzać zaległości składkowe na podstawie od dawna obowiązujących przepisów. Możliwość taka dotyczy – w uproszczeniu – osób całkowicie niewypłacalnych albo znajdujących się w trudnej sytuacji. Natomiast specustawa wprowadziła możliwość ubiegania się o zwolnienie ze składek, gdzie trzeba spełnić warunki dopuszczalnego przychodu albo dopuszczalnej liczb zgłoszonych do ubezpieczeń. Druga kwestia to dozwolone zaległości w składkach. Zwolnienie ze składek stanowi pomoc publiczną. ZUS poinformował na swojej stronie, że to oznacza, iż na 31 grudnia 2019 r. przedsiębiorca nie mógł znajdować się w trudnej sytuacji w rozumieniu przepisów unijnych. W związku z tym ZUS przyjął (nie wynika to z przepisów), że ze zwolnienia z opłacania składek będą mogli skorzystać tylko ci przedsiębiorcy, którzy na 31 grudnia 2019 r. nie zalegali z opłacaniem należności z tytułu składek za okres dłuższy niż 12 miesięcy. Jeśli jednak nawet takie zaległości wystąpiły, to jeśli przedsiębiorca zawarł układ ratalny i realizuje go zgodnie z planem, także może skorzystać ze zwolnienia ze składek za marzec – maj 2020 r. Zaległości mniejsze niż za 12 miesięcy nie wpłyną więc na prawo do zwolnienia ze składek.