– Dziś przelejemy na konta 86,2 tys. osób pierwsze świadczenia postojowe. Łącznie będą to ponad 172 mln zł. Najwięcej pieniędzy trafi do przedsiębiorców w Gdańsku, Warszawie i Krakowie – mówi Gertruda Uścińska, prezes ZUS.
Podkreśla, że organ rentowy uruchomił specjalny system do automatycznej obsługi dokumentów, który ma ułatwić weryfikację składanych wniosków i tym samym przyspieszyć pomoc.
Przypomnijmy, że podstawą do przyznania świadczenia postojowego jest tarcza antykryzysowa, czyli ustawa z 31 marca 2020 r. o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 568).
Reklama
Do 14 kwietnia złożono ponad 570 tys. wniosków o pomoc na podstawie tych przepisów, z czego 97 tys. dotyczy świadczenia postojowego dla firm. Może się o nie starać osoba prowadząca pozarolniczą działalność gospodarczą przed 1 lutego 2020 r., u której nastąpił przestój. Jeśli nie zawiesiła ona firmy, musi spełnić dwa warunki. Po pierwsze, spadek przychodów musi wynieść co najmniej 15 proc. w stosunku do poprzedniego miesiąca, a po drugie górny limit przychodów nie może przekroczyć 300 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia z poprzedniego kwartału ogłaszanego przez GUS, obowiązującego na dzień złożenia wniosku (15 595,74 zł). Jeśli wnioskodawca zawiesił działalność po 31 stycznia 2020 r., musi spełnić tylko ten drugi warunek.
O świadczenie postojowe mogą starać się również zleceniobiorcy. Złożyli oni 9 tys. wniosków.