Z ankiety "PB" w urzędach pracy wynika, że zgłoszenia zwolnień grupowych z lutego marca i kwietnia obejmują aż 3,5 razy więcej pracowników, niż przed rokiem.

"Najgorzej jest w dużych miastach" - zaznacza "Puls Biznesu", który zebrał dane w prawie 60 powiatowych urzędach pracy różnej wielkości. "Fala redukcji nadciąga z dużych miast" - ocenia dziennik.

W PUP w Warszawie w ciągu ostatnich 70 dni plan grupowych redukcji zatrudnienia zgłosiło ponad 20 podmiotów - wynika z publikacji. Chcą one się rozstać z 2,4 tys. pracowników - czytamy.