Postojowe dla samozatrudnionych to całkowicie nowa instytucja. Nic dziwnego, że jest w tej sprawie mnóstwo pytań. Przede wszystkim na to, jakie trzeba spełnić warunki by móc otrzymać to świadczenie. I ile pieniędzy można tak naprawdę dostać od państwa.

Niejeden kreatywny przedsiębiorca wpadł już pewnie na pomysł, żeby spadek przychodów wywołany przez koronawirusa zrekompensować sobie świadczeniem postojowym więcej niż jeden raz. Przepisy mówią bowiem, że można je otrzymać jeśli przychód z danego miesiąca jest co najmniej 15 proc. niższy niż uzyskany w miesiącu poprzednim. Są więc wśród nas tacy, którzy wpadli na pomysł, że gdyby przychód sukcesywnie spadał im każdego miesiąca o te 15 proc. to mogliby złożyć wnioski co najmniej trzy razy - w kwietniu, maju i czerwcu.

Nic z tego. Postojowe ma być wypłacane tylko raz. Przynajmniej na razie. Niewykluczone, że gdy epidemia będzie się przedłużała osoby, które już raz dostaną postojowe będą mogły je otrzymać drugi raz - z tym że już nie na postawie specustawy, tylko - wydanego przez rząd rozporządzenia.

To jednak na razie tylko gdybania. Trzymajmy się więc tego co jest pewne. A pewne jest, że zasadniczo samozatrudnieni mogą otrzymać jednorazowe świadczenie postojowe w wysokości 2080 zł. Wyjątek stanowią przedsiębiorcy rozliczający się na podstawie karty podatkowej, którzy są zwolnieni z VAT. Im przysługuje postojowe w wysokości 1300 zł.

Zacznijmy od pierwszej grupy, tej której należy się 2 080 zł. Kwota ta dotyczy zarówno tych, którzy nadal prowadzą firmę mimo kryzysu, jak i tych, którzy zawiesili działalność. Pod warunkiem, zawieszenie zgłoszone zostało po 31 stycznia 2020 r.

Obie grupy muszą spełnić dwa wspólne warunki. Pierwszy dotyczy momentu rozpoczęcia działalności - mówiąc krótko firma musiała działać przed 1 lutego 2020 r. Jeśli ktoś założył ją później to nie ma co liczyć na wypłatę postojowego. Wspólny jest też limit dla przychodów. W obu przypadkach nie może on przekroczyć 300 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, czyli około 16 tys. zł. W obu przypadkach dotyczy on miesiąca poprzedzającego ten, w którym składa się wniosek. Jest jeszcze jedno kryterium, gdy idzie o osoby, które nie zawiesiły działalności - w ich przypadku przychód za miesiąc poprzedzający złożenie wniosku musi spaść co najmniej o 15 proc. w stosunku do poprzedniego.

Jest to dość skomplikowane. Prościej chyba będzie, gdy pokażę to na przykładzie. Więcej dowiesz się z podcastu!


➡️ Słuchaj podcastów DGPtalk: Obiektywnie o Biznesie:
Spotify http://prawna.pl/spotify
iTunes Podcast http://prawna.pl/itunes
Google Podcast http://prawna.pl/google
Strona DGPtalk https://podcast.gazetaprawna.pl