statystyki

Dzieci i przyszli rodzice muszą poczekać na koniec epidemii

autor: Paulina Nowosielska02.04.2020, 07:33; Aktualizacja: 02.04.2020, 09:02
– Część procedur adopcyjnych jest już tak zaawansowanych, że można by je domknąć na jednej rozprawie. Jednak sądy rodzinne wstrzymały rozprawy ze względu na stan epidemii – mówi Agnieszka Zientarska, dyrektor Ośrodka Adopcyjnego Stowarzyszenia „Pro Familia” w Krakowie. Dzieci są więc w zawieszeniu prawnym. Zawieszono też możliwość kontynuowania spotkań przyszłych rodziców z dziećmi przebywającymi w rodzinach zastępczych. To dla obu stron szczególnie trudne, jeśli nawiązały się już relacje.

– Część procedur adopcyjnych jest już tak zaawansowanych, że można by je domknąć na jednej rozprawie. Jednak sądy rodzinne wstrzymały rozprawy ze względu na stan epidemii – mówi Agnieszka Zientarska, dyrektor Ośrodka Adopcyjnego Stowarzyszenia „Pro Familia” w Krakowie. Dzieci są więc w zawieszeniu prawnym. Zawieszono też możliwość kontynuowania spotkań przyszłych rodziców z dziećmi przebywającymi w rodzinach zastępczych. To dla obu stron szczególnie trudne, jeśli nawiązały się już relacje.źródło: ShutterStock

Postępowania adopcyjne w ośrodkach i procedury w klinikach leczenia niepłodności zostały wstrzymane. Podobnie jest w sądach, ale tu można znaleźć wyjście z sytuacji

– Część procedur adopcyjnych jest już tak zaawansowanych, że można by je domknąć na jednej rozprawie. Jednak sądy rodzinne wstrzymały rozprawy ze względu na stan epidemii – mówi Agnieszka Zientarska, dyrektor Ośrodka Adopcyjnego Stowarzyszenia „Pro Familia” w Krakowie. Dzieci są więc w zawieszeniu prawnym. Zawieszono też możliwość kontynuowania spotkań przyszłych rodziców z dziećmi przebywającymi w rodzinach zastępczych. To dla obu stron szczególnie trudne, jeśli nawiązały się już relacje.

Z tą sytuacją muszą mierzyć się wszystkie ośrodki adopcyjne w Polsce, a także każda rodzina, która planuje adopcję. Sędzia Dorota Trautman, rzecznik ds. rodzinnych Sądu Okręgowego w Warszawie, podkreśla, że prezesi sądów w całym kraju wydali zarządzenia mówiące o rozważeniu zdjęcia z wokandy spraw, które nie są pilne. Wśród spraw pilnych są głównie te z zakresu prawa karnego. Finalizacja adopcji do nich nie należy. – Jednak sędziowie mają możliwość podejmowania indywidualnych decyzji – mówi. I przypomina, że rodzina, która jest w zaawansowanym procesie adopcyjnym, może złożyć wniosek o tzw. uregulowanie styczności, który sąd rozpatrzy na posiedzeniu niejawnym. − To daje szansę, by dziecko na czas postępowania zostało umieszczone u niej.


Pozostało jeszcze 64% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (1)

  • Bonbon(2020-04-06 20:05) Zgłoś naruszenie 00

    I bardzo dobrze. Adopcje zagraniczne powinny być zakazane że względu na brak możliwości kontroli co się dzieje z dziećmi poza granicami rodzimego kraju. Już były naglasniane losy rodzeństwa które miały być adoptowane razem A po wylądowaniu w USA rozdzielono je, a po czasie okazało się że były płacone w rodzinach adopcyjnych! Precz z takimi praktykami!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane