Pracodawcy będą mogli wykorzystać do 20 proc. pieniędzy gromadzonych na Zakładowym Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (ZFRON) na wynagrodzenia lub pomoc bytową dla zatrudnionych osób.
To druga obok waloryzacji dopłat do pensji, o której pisaliśmy we wczorajszym DGP, propozycja zmian w przepisach ustawy o rehabilitacji, jaką zawiera projekt ustawy o tarczy antykryzysowej. Zakłada ona, że od 8 marca br. do upływu sześciu miesięcy po odwołaniu stanu epidemii na terenie Polski firmy prowadzące ZFRON będą mogły 20 proc. pieniędzy znajdujących się na jego koncie wykorzystać na trzy dodatkowe cele. Pierwszy jest związany z utrzymaniem zagrożonych miejsc pracy osób niepełnosprawnych, drugi to finansowanie wynagrodzenia oraz pomocy bytowej dla osób będących m.in. pracownikami, świadczącymi usługi lub byłymi podwładnymi. Wreszcie pracodawca będzie mógł też pokryć ze wspomnianej puli inne wydatki niezbędne do zapewnienia ciągłości zatrudnienia i rehabilitacji osób z dysfunkcjami zdrowotnymi.
Warunkiem przeznaczenia pieniędzy z ZFRON na powyższe cele jest uzyskanie zgody dysponenta funduszu, o którą należy wystąpić w terminie do ostatniego dnia piątego miesiąca po odwołaniu stanu epidemii. Jeśli pracodawca jej nie uzyska, będzie musiał zwrócić wydaną kwotę do ZFRON oraz 30 proc. jej wysokości wpłacić dodatkowo na Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON).
Reklama
– Sama propozycja uwolnienia środków funduszu na przeciwdziałanie skutkom epidemii koronawirusa jest zgodna z postulatami pracodawców. Jednak jej realizacja już niestety nie może być pozytywnie oceniona, bo polega na wprowadzeniu nadmiernie skomplikowanej oraz niejasnej procedury – komentuje Krzysztof Kosiński, wiceprezes Polskiej Organizacji Pracodawców Osób Niepełnosprawnych (POPON).
Wskazuje, że pojęcie „dysponent funduszu” jest niejasne, bo nie wiadomo, o kogo chodzi (prawdopodobnie oznacza to PFRON). Nie wiadomo też, z jakiej części pieniędzy gromadzonych na ZFRON (są one bowiem dzielone na pomoc indywidualną, indywidualne programy rehabilitacji oraz tzw. duży ZFRON) będzie można wydać wspomniane 20 proc.
– Co więcej, pracodawcy będą narażeni na dodatkową karę, gdy PFRON uzna, że pieniądze zostały źle wydane. Dlatego należałoby poprzestać na samym obowiązku zwrotu tych środków na rachunek ZFRON – dodaje Krzysztof Kosiński.
Zdaniem POPON zamiast tworzenia nowych, problematycznych przepisów najprostszym rozwiązaniem byłaby zmiana treści rozporządzenia w sprawie ZFRON przez rozszerzenie katalogu wydatków możliwych do sfinansowania z jego konta i wykorzystanie określonych w nim procedur.