Katarzyna Jarczyk: Zdarzyło się, że pracownicy przekazywali nieprawdziwe informacje o zatrzymania ich przez służby sanitarne z krajów zagrożonych, np. z Włoch, i braku możliwości powrotu do kraju po urlopie, licząc na możliwość jego przedłużenia.
Czy rozwiązania, z których pracownicy mogą skorzystać w związku z koronawirusem, są powodem do nadużyć z ich strony?
Rzeczywiście pracodawcy coraz częściej się skarżą na wykorzystywanie przez pracowników zamieszania organizacyjnego wywołanego koronawirusem. Zapytania w tej sprawie zintensyfikowały się w momencie wystąpienia pierwszego przypadku w Polsce i z każdym dniem narastają. Najczęściej polem do nadużyć pracowników nie są jednak przyjęte przez pracodawcę procedury działania, lecz brak takich procedur czy jasnej komunikacji z pracownikami. Bezczynność pracodawców lub nieprzemyślane, chaotyczne, działania – szczególnie w dużych firmach produkcyjnych – wprost mogą być dla zatrudnionych zachętą do kombinowania.