statystyki

Sąd korporacyjny musi zachowywać standardy

autor: Michał Culepa13.02.2020, 08:00; Aktualizacja: 13.02.2020, 08:02
Zbyt skąpe opisy czynu nie były jedynym uchybieniem sądów lekarsko-weterynaryjnych.

Zbyt skąpe opisy czynu nie były jedynym uchybieniem sądów lekarsko-weterynaryjnych.źródło: ShutterStock

Na wokandzie Sądu Najwyższego stanęła – zapewne po raz pierwszy od lat – sprawa lekarza weterynarii. Doktor Agnieszka W. uczestniczyła wielokrotnie w akcjach odbierania zaniedbywanych lub krzywdzonych zwierząt właścicielom. Swoimi refleksjami na ich temat dzieliła się na portalach społecznościowych. I za te wpisy oraz relacje została uznana winną przekroczenia przepisów kodeksu etyki lekarza weterynarii. Artykuł 8 kodeksu stanowi bowiem, iż lekarz weterynarii, wypowiadający się publicznie i w mediach, musi zadbać o to, aby każda wypowiedź była zgodna z prawdą i jasno zaznaczać, czy prezentuje własne poglądy, stanowisko zajmowanego urzędu czy stanowisko samorządu zawodowego.

Sprawa przebiegła dość szybko – sąd Wielkopolskiej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej ukarał kobietę upomnieniem, a orzeczenie to podtrzymał Krajowy Sąd Lekarsko-Weterynaryjny. Kasację złożyła adwokat – obrończyni lekarki.

Sąd Najwyższy wyrok KSLW uchylił w całości, ale nie poprzestał na tym – orzeczenie sądu I instancji także zostało skasowane, a lekarka – uniewinniona.

– W orzeczeniu uznającym lekarza weterynarii winnym przekroczeń dyscyplinarnych sąd lekarski powinien określić nie tylko sprawy porządkowe: dane sądu, datę orzeczenia, ale przytoczyć opis czynu, którego dotyczy rozstrzygnięcie. Tu zaś nie ma nawet tych podstawowych elementów. Nie ma formuły dotyczącej ukarania i uznania za winną obwinionej lekarki. Sąd poprzestał tylko na uwzględnieniu wniosku o dobrowolne poddanie się karze. To za mało – podkreślił sędzia Przemysław Kalinowski.

Zbyt skąpe opisy czynu nie były jedynym uchybieniem sądów lekarsko-weterynaryjnych. W treści orzeczenia znajdowały się bowiem nieścisłości w datach. Poza tym, na co też zwrócił uwagę SN, z treści rozstrzygnięcia nie wynika, które z zachowań naruszyły określone przepisy kodeksu etyki lekarza weterynarii. Był powołany art. 8, ale przytoczono także inne artykuły, tyle że nie powiązując ich ściśle z czynami.


Pozostało jeszcze 35% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane